FAQ - najczęściej zadawane pytania
(dwujęzycznie: po angielsku For English version click on this flag i polsku Dla polskiej wersji kliknij na ta flage)
Kliknij
"odnów"
jeśli ta strona
jest źle widoczna




Menu 1:

(Na tej witrynie:)

(Wybór języka:)


(Strona główna:)

Index

(Po polsku:)

FAQ - częste pytania

Darmowa energia

Telekineza

Prawa moralne

Totalizm

O mnie

Replikuj

Menu 2

Menu 4

Źródłowa replika tej strony

Tekst [1/4]: 1, 2, 3


(In English:)

FAQ - questions

Free energy

Telekinesis

Moral laws

Totalizm

About me

Replicate

Menu 2

Menu 4

Source replica of this page

Text [1/4]: 1, 2, 3


(Auf deutsch:)

Freie Energie

Telekinesis

Moralische Gesetze

Totalizm

Über mich

Menu 2

Menu 4

Quelreplica dieser Seite


(En français:)

Énergie libre

Telekinesis

Lois morales

Totalizm

Au sujet de moi

Menu 2

Menu 4

Reproducción de la fuente de esta página


Energía libre

Telekinesis

Leyes morales

Totalizm

Sobre mí

Menu 2

Menu 4

Reproduction de source de cette page


(In italiano:)

Energia libera

Telekinesis

Leggi morali

Totalizm

Circa me

Menu 2

Menu 4

Replica di fonte di questa pagina





Menu 2:


Sprawdź też

(Po polsku:)

Darmowa energia

Telekineza

Telepatia

Sejsmograf

Artyfakt

Prawa moralne

Totalizm

Wehikuły czasu

Napędy

Magnokraft

Komora oscylacyjna

Tapanui

Nowa Zelandia

UFO

Chmury-UFO

Tornado

Ludobójcy

26ty dzień

Przepowiednie

WTC

Columbia

Kosmici

UFOnauci

Zło

Antychryst

Bóg

Nirwana

Prawda

O mnie (Jan Pająk)

Poszukuję pracy

Aleksander Możajski

Główna świń

Zdjęcia świń

Owoce tropiku

Wrocław

Malbork

Milicz

Bitwa o Milicz

Św. Andrzej Bobola

Wszewilki

Absolwenci 1964

Absolwenci 1970

FAQ - częste pytania

Replikuj

Sabotaże

Menu 2

Menu 4

Źródłowa replika strony menu

Tekst [8p]

Tekst [7]

Tekst [7/2]

Tekst [7b]

Tekst [6/2]

Tekst [5/4] 1, 2, 3

Tekst [4c]: 1, 2, 3

Tekst [4b]

Tekst [3b]

Tekst [2]

Tekst [1/3]: 1, 2, 3

Tekst [1/4]: 1, 2, 3



Check also

(In English:)

Free energy

Telekinesis

Telepathy

Seismograph

Artefact

Moral laws

Totalizm

Time vehicles

Propulsion

Magnocraft

Oscillatory Chamber

Tapanui

New Zealand

UFO

Cloud-UFOs

Tornado

Predators

26th day

WTC

Columbia

Aliens

UFOnauts

Evil

Antichrist

God

Nirvana

Truth

About me (Jan Pająk)

My job search

Aleksander Możajski

Pigs Home

Pigs Photos

Tropical fruit

Wrocław

Malbork

Milicz

Wszewilki

FAQ - questions

Replicate

Sabotages

Menu 2

Menu 4

Source replica of page menu

Text [8e]

Text [7]

Text [7/2]

Text [6/2]

Text [5/3]

No Figs [2e]

Text [2e]: 1, 2, 3

No Figs [1e]

Text [1e]: 1, 2, 3

Text [1/4]: 1, 2, 3



(Auf deutsch:)

Freie Energie

Telekinesis

Seismographen

Moralische Gesetze

Totalizm

Malbork

Über mich

Menu 2

Menu 4

Quelreplica Seite menu



(En français:)

Énergie libre

Telekinesis

Sismographe

Lois morales

Totalizm

Malbork

Au sujet de moi

Menu 2

Menu 4

Reproducción de la fuente de página menu



(En espańol:)

Energía libre

Telekinesis

Sismógrafo

Leyes morales

Totalizm

Malbork

Nueva Zelanda

tornado

Sobre mí

Menu 2

Menu 4

Reproduction de source de page menu



(In italiano:)

Energia libera

Telekinesis

Sismografo

Leggi morali

Totalizm

Malbork

Circa me

Testo di [7]

Menu 2

Menu 4

Replica di fonte di pagina menu




(Οτα ελληνικά:)

Θεός

Επιλογές 2

Επιλογές 4

Αντίγραφο πηγής αυτής της σελίδας

Πληκτρολόγιο



Пpoвepкa тaкжe

(По русски:)

Бог

Торнадо

Меню 2

Меню 4

Peпликa иcтoчникa мeню cтрaницы

Клавиатура





Menu 3:

(Alternatywne adresy internetowe tej strony, np.:)

energia.sl.pl

free.7host02.com/sheep

i.1asphost.com/1964

jan-pajak.com

milicz.fateback.com

morals.t35.com

pigs.20fr.com

pigs.20megsfree.com

totalizm.nazwa.pl

ufonauci.w.interia.pl

angelfire.com/psy/antichrist

anzwers.org/free/wroclaw





Menu 4:

(Przesuwne)

(Oto wykaz
wszystkich moich stron w zestawieniu językowym i przedmiotowym - w 6 językach, tj. polskim, angielskim, niemieckim, francuskim, hiszpańskim i włoskim. Wybierz interesującą Cię stronę manipulując suwakami, potem kliknij na nią aby ją uruchomić:)

Tu powinna być wyświetlona strona menu.htm.

(Zauważ że jeśli jakaś mroczna moc uniemożliwi wyświetlenie powyższego wykazu moich stron internetowych, wówczas wykaz ten możesz też wyświetlić odrębnie poprzez napisanie URL tej witryny zakończonego nazwą tej strony menu.htm - alternatywnie możesz zastąpić ostatni segment widoczny w okienku adresowym swojego browsera nazwą niniejszej strony /menu.htm)

Witam w opracowaniu wyjaśniającym "FAQ" witryn totalizmu, czyli najczęstrze pytania które mogą nasunąć się czytelnikom totaliztycznych stron internetowych. ("FAQ" pochodzi od angielskiego "Frequently Asked Questions" - czyli opisuje ono "najczęściej zadawane pytania".) Oto owe pytania podkreślone niebieskim kolorem ich zapisu, a także moje odpowiedzi udzielone natychmiast pod nimi.


Część A. Totaliztyczne strony.


#A1. Co to takiego "totaliztyczne strony"?

      Nazwa "totaliztyczne strony" internetowe przyporządkowana została do stron które prezentują informacje sformułowane w duchu nowej filozofii nazywanej "totalizm". Totalizm szczyci się tym, że w chwili obecnej jest on najbardziej moralną, pokojową, konstruktywną i postępową filozofią na Ziemi. Jest on filozofią w której wszystko daje się udowodnić, zmierzyć, oraz przeliczyć - podobnie jak to ma miejsce w mechanice czy inżynierii. Ponadto jest on jedyną filozofią na Ziemi która wskazuje bardzo konkretne i działające w praktyce wytyczne na szczęśliwe życie oraz na przełamywanie przeszkód i osiągnanie powodzenia w tym co zamierzamy - stąd której stosowanie w naszym życiu przynosi niemal natychmiastowe i całkiem wymierne efekty. Jest on także filozofią ludzi którzy świecko wiedzą iż Bóg faktycznie istnieje - a nie jedynie religijnie wierzą w istnienie tej nadrzędnej istoty wszechświata, którym kognitywnie znane są wymagania i ograniczenia nałożone przez Boga na ludzi i wyrażane treścią tzw. "praw moralnych", oraz którym znany jest formalny dowód naukowy na istnienie Boga. (Odnotuj że "wiedza" o Bogu jest lepsza od "wiary" w Boga. Wszakże zawsze można przestać "wierzyć", jednak niemal nigdy nie przestaje się "wiedzieć". Po więcej szczegółów na temat "wiedzy" o Bogu oraz o formalnym dowodzie totalizmu na istnienie Boga - patrz strona "Bóg" dostępna stąd za pośrednictwem "Menu 2", lub patrz podrozdział I3.3 z tomu 5 monografii [1/4].)
       Zauważ, że nazwa moralnej filozofii "totalizm" zawsze pisana jest z literą "z". Ta litera "z" odróżnia ją od innej wysoce niemoralnej, wojowniczej, niszczycielskiej i wsteczniczej filozofii czasami również nazywanej "totalism" - tyle że pisanej z literą "s". Faktycznie to "totalizm" jest odwrotnością "totalismu". Przykładami totaliztycznych stron są wszystkie strony wylistowane tutaj w każdym z menu (tj. w "Menu 1", "Menu 2", "Menu 3", oraz "Menu 4".
       Do chwili obecnej opracowana już została cała seria totaliztycznych stron. Adresują one niemal wszystkie najważniejsze dla totalizmu tematy, prezentując owe tematy z punktu widzenia totalizmu. Faktycznie to każda totaliztyczna strona prezentuje oficjalne stanowisko totalizmu w zaadresowanej na owej stronie sprawie. Z powodów wyjaśnionych poniżej w "części C", owe totaliztyczne strony porozmieszczane zostały na wielu odrębnych witrynach/serwerach. Na każdym z owych witryn/serwerów dostępnych jest po kilka totaliztycznych stron. Ich ilość zależy od rozmiarów pamięci udostepnionych totalizmowi na danym serwerze, a także od najróżniejszych innych ograniczeń i parametrów, takich jak np. rodzaje plików jakie dany serwer akceptuje (np. nie wszystkie serwery akceptują pliki ZIP), największy dozwolony rozmiar pliku, itp. Aby więc ułatwić czytelnikom wyszukiwanie interesujących ich stron w owym gąszczu tematów, witryn, serwerów, oraz języków, opracowane też zostały dodatkowe strony, w rodzaju niniejszej strony "FAQ", czy stron "Manu 2" i "Menu 4".


#A2. Jak najłatwiej przeglądać "totaliztyczne strony"?

      Na każdej totaliztycznej witrynie zawarty jest cały szereg odmiennych totaliztycznych stron. Każda z nich prezentuje oficjalne stanowisko totalizmu na jakiś odmienny problem lub temat. Strony te najłatwiej przeglądać posługując się "Menu 2". W tym celu najpierw na stronie na której aktualnie się znajdujemy klikamy na symbol "Menu 2". W wyniku owego kliknięcia otwiera nam się nowa strona zawierająca w sobie jedynie spis wszystkich aktualnie istniejących totaliztycznych stron. Następnie ze spisu na owej stronie "Menu 2" wybieramy sobie ten fragment który zawiera wykaz stron totaliztycznych aktualnie dostępnych w języku polskim. Potem zaś na owym wykazie stron polskojęzycznych klikamy kolejno na te strony które adresują tematykę jaka może nas zainteresować. Pamiętamy przy tym, że z powodu ograniczeń fizycznych, nie wszystkie z owych wybranych przez nas stron będą dostępne na danej totaliztycznej witrynie. W przypadku więc gdy jakaś interesująca nas strona nie jest tu dostępna, zaś my ciągle chcemy ją oglądnąć, po zakończeniu przeglądania tej witryny, wybierzemy sobie z odmiennego "Menu 4" nową totaliztyczną witrynę i tam oglądniemy pozostałe interesujące nas strony, ponownie dla ułatwienia używając w tym celu owego otwartego już tam "Menu 2".


#A3. Jak posiadanie w swoim komputerze źródłowej wersji menu.htm ułatwi oglądanie totaliztycznych stron na przekór ich nieustannego sabotażowania:

       Nieustanne sabotażowanie stron internetowych totalizmu przez UFOnautów (jak to opisano w "części C" poniżej), oznacza praktycznie że sytuacja każdej z owych stron zmienia się z dnia na dzień. Przykładowo, jednego dnia będziemy w stanie otworzyć i oglądnąć którąś z owych stron, zaś następnego dnia może się okazać, że dostęp do owej strony został już zasabotażowany. Aby więc ciągle udostępniać te strony na przekór ich nieustannego sabotażowania, każda z nich upowszechniana jest z całego szeregu odmiennych serwerów/witryn (im ważniejsza dla totalizmu jest dana strona, tym na większej liczbie serwerów można ją oglądać). Niestety, w normalnym wypadku zainteresowani użytkownicy stron totalizmu nie będą w stanie zapamiętać adresów wszystkich owych serwerów/witryn na których strony te są dostępne (wszakże jest ich około 50-ciu). Dlatego przy pierwszym oglądaniu którejś ze stron totalizmu warto sobie sprowadzić do własnego komputera tzw. "źródłową replikę" szczególnej strony fizycznie nazywającej się "menu.htm" zaś w menu każdej witryny totalizmu występującej pod logiczną nazwą "Menu 4". (Jak dokładnie dokonać sobie tego sprowadzenia, opisane to zostało na odrębnej stronie która w "Menu 2" oznaczona jest "replikuj". Praktycznie wystarczy w tym celu kliknąć w "Menu 2" na pozycję "źródłowa replika strony menu" a potem po prostu realizować instrukcje które się pojawią na naszym ekranie.) Chodzi bowiem o to, że owa strona "menu.htm" zawiera w sobie nieustannie aktualizowane adresy do wszystkich witryn/serwerów totalizmu. Jeśli więc wyświetli się ją w swoim własnym komputerze (poprzez zwykłe podwójne kliknięcie na nią swoim "Windows Explorer"), wówczas strona ta będzie dla nas automatycznie uruchamiała poszczególne wybrane przez nas strony totalizmu, jeśli tylko klikniemy w niej na nazwy stron które zechcemy sobie oglądnąć. Ponieważ zaś strona "menu.htm" (tj. "Menu 4") zawiera tematyczne i językowe zestawienie adresów wszystkich istniejących stron totalizmu, jeśli UFOnauci zasabotażują jedną z owych stron, ciągle w owym "menu.htm" będziemy mogli znaleźć i otworzyć adresy następnych stron na ten sam interesujący nas temat.
       Powyższe warto też uzupełnić informacją, że owa strona "menu.htm" praktycznie aktualizowana jest niemal każdego weekendu. (Wszakże sytuacja ze stronami totalizmu bez przerwy się zmienia.) Dlatego aby w swoim komputerze posiadać w miarę aktualną jej replikę źródłową, co jakiś czas dobrze jest zastępować starszą jej wersję przez wersję nowo-sprowadzoną.


Część B. Jak zorganizowane są wszystkie totaliztyczne strony.


#B1. Co to kod kolorów? (zielony z podkreśleniem oznacza linki wkomponowane do tekstu)

       Na totaliztycznych stronach internetowych zaczynam stopniowo wprowadzać kod kolorów. Kod ten to po prostu używanie określonego koloru dla wyrażenia zawsze tego samego znaczenia. Czyli, że w kodzie tym poszczególne kolory umieszczone w tekście stron stron internetowych otrzymują ściśle określone znaczenie. Dla przykładu, na moich stronach kolor zielony z jakim tekst został dodatkowo podkreślony na zielono, oznacza linki do innych stron internetowych. Trzeba jednak pamiętać, że istnieją dwa rodzaje takich linków, mianowicie o adresowaniu względym i absolutnym. Linki o adresowaniu względnym zawsze uruchamiają jakąs inną stronę z tego samego serwera (i adresu) co dana strona. Dlatego linki o adresowaniu względnym uruchamiają wskazaną przez nie stronę tylko jeśli strona ta jest obecna na danym serwerze (a NIE zawsze musi ona być tam obecna). To zaś znaczy, że nie wszystkie takie linki będą działały na danym serwerze. W tekście totaliztycznych stron linki te są oznaczone normalnym zielonym drukiem z podkreśleniem, np. prawa moralne. Natomiast linki o adresowaniu absolutnym zawsze uruchamiają jakąś stronę zdefiniowaną jej pełnym adresem internetowym (URL). Stąd najczęściej przenoszą nas do strony zlokalizowanej na innym serwerze (i adresie) co dana strona. Ponieważ adres URL wskazywany przez owe linki zawsze uprzednio został przetestowany i z całą pewnością działał, linki te powinny zadziałać w każdym przypadku - chyba że właśnie UFOnauci zasabotażowali stronę którą one wywołują. W tekście totaliztycznych stron pisanym normalnie (jak ten tekst) oznaczam je zielonym tłustym drukiem z podkreśleniem, np. prawa moralne. Natomiast w obrębie tekstu który cały został już wyróżniony tłustym drukiem, takie absolutne adresowanie dodatkowo wyróżniam pochyleniem jego liter (tzn. dodatkowym użyciem fontu "Italic", np. takim jak ten prawa moralne). Jeśli więc klikniemy myszą na tekst oznaczony kolorem zielonym z podkreśleniem, wówczas otworzy nam się jakaś inna strona związana z tematyką owego tekstu. W tym miejscu powinienem jednak dodać, że kod koloru zielonego zacząłem wprowadzać do swoich stron dopiero w grudniu 2004 roku. Nie wszystkie więc strony już zostały na niego przeprogramowane. Od samego początku używam jednak kod koloru czerwonego. Kolorem czerwonym oznaczam słowa lub tekst które moim zdaniem zasługują na szczególne podkreślenie. Kolor czerwony nie oznacza jednak linków do innych stron.


#B2. Dlaczego totaliztyczne strony posiadają aż 4 menu?

       Bez względu na to czy zgodnie z własnym światopoglądem ktoś nazwie to "nieustającym pechem", "seriami zbiegów okoliczności", czy też "nachalnym sabotażem owej mrocznej mocy z kosmosu", faktem jest że totaliztyczne strony internetowe nieustannie trapione są przez najróżniejsze dziwne zdarzenia. Zdarzenie te utrudniają lub uniemożliwiają oglądanie owych stron przez zainteresowane osoby. Zwykle też mają one bardzo zmyślny charakter. Ich najczęściej pojawiające się przykłady opisane są szerzej na stronie która w "Menu 2" oraz w "Menu 4" oznaczona została jako "Sabotaże" (Odnotuj że strony z "Menu 2" i "Menu 4" wcale nie są umieszczane na każdym serwerze. Dlatego strona "Sabotaże" wcale nie musi być obecna na niniejszym serwerze - chociaż warto sprawdzić czy przypadkiem jej tutaj nie ma.)
       Aby jakoś bronić owe totaliztyczne strony internetowe przed takimi skrytymi sabotażami mrocznej mocy jaka najwyraźniej okupuje naszą planetę, konieczne stało sie podjęcie całego szeregu środków zaradczych. Jednym z tych środków jest udostępnianie każdej z totaliztycznych stron aż na kilku serwerach równocześnie. W ten sposób jeśli owa "mroczna moc" zasabotażuje daną stronę na jednym z serwerów, ciągle zainteresowani czytelnicy powini być w stanie znaleźć tą stronę na którymś z innych serwerów i z tamtąd ją sobie wyświetlić, lub załadować z tamtąd jej replikę do własnego komputera. Niestety, niektóre serwery nakładają cały szereg ograniczeń na swoich użytkowników. Najpoważniejszymi z nich są: (1) ograniczanie wielkości pamięci oddanej użytkownikowi do dyspozycji, (2) ograniczanie wielkości pliku jaki wolno załadować na dany serwer, oraz (3) ograniczanie co do rodzaju plików jakie wolno umieszczać na owym serwerze (np. wiele serwerów nie pozwala na umieszczanie na nich plików "ZIP"). Z powodu owych ograniczeń nie każdy serwer jest w stanie przyjąć każdą stronę totaliztyczną. Aby więc dać znać potencjalnym czytelnikom, gdzie szukać jakich stron, wprowadziłem aż 4 odmienne Menu. Z tych, przykładowo "Menu 1" wyszczególnia tylko strony które z całą pewnością będą obecne na witrynie o danej tematyce (chyba że uprzednio zostały zasabotażowane przez ową "mroczną moc"). Oglądający zachęcany jest więc do przeglądnięcia wszystkich stron z "Menu 1". Z kolei przykładowo "Menu 2" wyszczególnia wszystkie strony które mogą być obecne na danej witrynie, chociaż wcale nie jest gwarantowane że ograniczenia fizyczne serwera który utrzymuje tą witrynę pozwoliły na wystawienie ich tam wszystkich. Dlatego użytkownik jest zachęcany aby wybrał sobie z "Menu 2" te strony jakimi się interesuje i na wszelki wypadek sprawdził czy przypadkiem nie są one obecne na danej witrynie (w celu tego sprawdzenia wystarczy na strony te zwyczajnie "kliknąć" w "Menu 2").


#B3. Co wyrażają sobą kolejne menu?

       Odnotuj, że praktycznie każda witryna/serwer z totaliztycznymi stronami zawiera w sobie niniejszą stronę o fizycznej nazwie "faq_pl.htm" oraz jej angielskojęzyczny odpowiednik o nazwie "faq.htm", stronę "Menu 2" o fizycznej nazwie "menu2.htm", stronę "Menu 4" o fizycznej nazwie "menu.htm", oraz skompresowaną wersję źródłową powyższych 4 stron noszącą fizyczną nazwę "menu.zip". Z kolei każda totaliztyczna strona na swym lewym marginesie posiada 4 odmienne rodzaje menu. Oto opisy co zawiera w sobie każde z owych 4 menu obecnych na wszystkich totaliztycznych stronach internetowych:

Menu 1:

       Zawiera ono wykaz stron które obowiązkowo powinny być obecne na danej witrynie internetowej, bez względu na to na jakim serwerze witryna ta została zainstalowana. Nawet bowiem jeśli serwer zawierający tą witrynę udostępnia zbyt małą pojemność pamieci aby pomieścić wszystkie strony wyszczególnione w "Menu 2", ciągle zaopatrzony on będzie w te strony, albo w linki do owych stron poumieszczanych na innych serwerach, które wylistowane są w "Menu 1".
       Problem jednak z linkami zawartymi w "Menu 1" polega na tym, że są one ważne jedynie na serwerach na których dana strona stanowi tzw. "homepage", czyli na witrynach których nazwa i tematyka pokrywa się z nazwą i tematyką owej strony. (Dla przykładu, linki z "Menu 1" na stronie o napędach nazywającej się "propulsion_pl.htm", są ważne tylko na serwerze który wytypowany został do prezentowania stron a napędach, czyli np. na serwerze o adresie "propulsion.20m.com", lub serwerze "propulsion.250free.com". Ponieważ jednak ta sama strona "propulsion_pl.htm" dadawana jest również do całego szeregu innych serwerów prezentujących odmienną tematykę, na owych innych serwerach NIE wszystkie jej linki z "Menu 1" będą zawsze działały.) Kiedy zaś dana strona zostaje dodatkowo umieszczona na dalszym serwerze o odmiennej nazwie i tematyce, wówczas może się zdarzyć że niektóre jej linki z "Menu 1" nie dają się tam ustanowić jako działające. Niemniej nie powinno to zniechęcać oglądających do sprawdzenia owych linków, bowiem jedyne co się stanie kiedy one nie działają, to że wywoływana przez nie strona zwyczajnie się nie wyświetli.

Menu 2:

      Zawiera ono względne adresy wszystkich totaliztycznych stron internetowych. Stąd jeśli strony te są obecne na danym serwerze (witrynie), wówczas mogą zostać uruchomione z "Menu 2". Oczywiście, nie wszystkie strony występujące w "Menu 2" muszą być obecne na danej witrynie internetowej. Wszakże co dana witryna zawiera zależy to od tego czy dana witryna otrzymała wystarczającą ilość pamięci, a także czy serwer który ją utrzymuje zezwala na instalowanie jej typu plików. W "Menu 2" warto więc sprawdzić strony które nas interesują poprzez kliknięcie na nie. Jeśli bowiem strony te są obecne na danej witrynie, wówczas po kliknięciu nam się ukażą. Jeśli zaś ich nie ma, zamiast nich pojawi się informacja o ich braku (zwykle w języku angielskim). Moje strony są jednak tak zaprogramowane, aby każda nowo-otwierana strona ukazywała się w oddzielnym okienku. Jeśli więc zamiast danej strony ukaże się informacja o jej braku, informacja ta ciągle wyświetlona będzie w odrębym okienku, wcale nie psując zawartości okienka jakie właśnie oglądamy. Można więc próbować do woli zawartość "Menu 2", bowiem próbowanie to wcale niczemu NIE zaszkodzi.
      Warto wiedzieć, że wersja softwarowa "Menu 2" jest obecna na każdej totaliztycznej witrynie. Jej plik na dysku nosi fizyczną nazwę "menu2.htm". Owa wersja softwarowa jest też nieustannie aktualizowana (tj. znacznie częściej niż wersje zapisane na trwałe w "Menu 2" - znaczy w tym "Menu 2" jakie jest obecne na każdej totaliztycznej stronie internetowej). Dlatego jeśli poszukujemy strony internetowej na określony temat, warto sprawdzić czy strona taka została włączona do softwarowej wersji "Menu 2", poprzez kliknięcie na ową wersję. Po wyświetleniu wersja softwarowa "Menu 2" wygląda mniej więcej jak następuje - kliknij na następujący guzik aby ją sobie oglądnąć (pionowy suwak pozwala ją całą przeglądnąć):
Proszę wybrać interesującą kogoś stronę przesuwając suwakiem, potem zaś kliknąć na nią aby ją uruchomić.
       Odnotuj, że po wyświetleniu powyższe okienko z "Menu 2" (a także i nastepne okienko z "Menu 4") posiada takie atrybuty, że daje się nim dowolnie manipulować. Przykładowo "złapanie" myszą za jego rogi lub za obrzeża pozwala zmienić jego kształt. Z kolei "złapanie" myszą za jego niebieskie górne obrzeże pozwala je przesuwać w dowolne miejsce tej strony.

Menu 3:

      "Menu 3" zestawia przykładowe adresy innych witryn internetowych, które również zawierają daną stronę internetową. Jeśli więc z powodu zasabotażowania dana strona którą właśnie oglądamy nie wyświetla się poprawnie, wówczas proponuję spróbować ją wyświetlić z kolejnego jej przykładu wylistowanego w "Menu 3". Warto przy tym wiedzieć, że zawartość "Menu 3" jest wyciągiem z "Menu 4" przygotowanym dla danej strony tematycznej, oraz że "Menu 4" jest aktualizowane znacznie częściej niż "Menu 3" (tyle że niektóre osoby znajdują "Menu 4" nieco trudniejsze w użyciu niż "Menu 3").

Menu 4:

      Menu to prezentuje najbardziej aktualny wykaz wszystkich moich stron internetowych. Wykaz ten przygotowany został najpierw w zestawieniu językowym. W zestawieniu tym poszczególne strony pogrupowane są w 6 głównych językach totaliztycznego świata, tj. polskim, angielskim, niemieckim, francuskim, hiszpańskim i włoskim. W obrębie każdego języka poszczególne strony zestawione zostały w ujęciu tematycznym, np. jako strony o "darmowej energii", o "telekinezie", o "totaliźmie", o "magnokrafcie", itp.
      Poszczególne strony zawarte w "Menu 4" daje się uruchomić poprzez zwykłe kliknięcie myszą na wybraną z nich. Jeśli strona ta NIE została jeszcze zasabotażowana przez UFOnautow, wówczas po kliknięciu powinna się ona uruchomić, ukazując się w odrębnym okienku.
      Warto wiedzieć, że "Menu 4" również posiada swoją wersję softwarową obecną na każdej totaliztycznej witrynie. Fizyczna nazwa owej wersji jest "menu.htm". (Odnotuj, że "nazwa logiczna" brzmiąca "Menu 4" jest nazwą widniejącą w napisach po wyświetleniu danej witryny, zaś "nazwa fizyczna" brzmiąca "menu.htm" jest nazwą pliku na dysku, w którym to pliku dane "Menu 4" jest przechowywane i z którego potem się je uruchamia.) Owa wersja softwarowa "Menu 4" jest aktualizowana częściej niż wersje zapisane na trwałe w "Menu 3" (znaczy tym "Menu 3" jakie jest obecne na każdej totaliztycznej stronie internetowej). Dlatego jeśli poszukujemy jakiejś określonej strony internetowej, warto sprawdzić czy ciągle jest ona włączona do softwarowej wersji "Menu 4", poprzez kliknięcie na ową wersję. Po wyświetleniu wersja softwarowa "Menu 4" wygląda mniej więcej jak następuje - kliknij na następujący guzik aby ją sobie oglądnąć (odnotuj że jego pionowy suwak pozwala je całe przeglądnąć):
Najpierw należy wybrać interesującą kogoś stronę manipulując pionowym suwakiem, potem zaś trzeba kliknąć na nią aby ją uruchomić.
      Odnotuj, że po wyświetleniu powyższe okienko z "Menu 4" (a także i poprzednie okienko z "Menu 2") posiada takie atrybuty, że daje się nim dowolnie manipulować. Przykładowo "złapanie" myszą za jego rogi lub za obrzeża pozwala zmienić jego kształt. Z kolei "złapanie" myszą za jego niebieskie górne obrzeże pozwala je przesuwać w dowolne miejsce tej strony.
      Bardzo istotną cechą "Menu 4" jest, że uruchamiane przez nie strony daje się wywołać nawet jeśli menu to otwarte zostało na naszym domowym komputerze. Z tego właśnie powodu w punkcie #A3 powyżej usilnie rekomenduję aby załadować sobie owo "Menu 4" do własnego komputera. Kiedy zaś zechcemy oglądnąć jakąś interesującą nas totaliztyczną stronę, wówczas będziemy mogli ją uruchomić właśnie z owego "Menu 4" zamiast z okienka adresowego naszej wyszukiwarki. Wszakże "Menu 4" zawiera cały szereg adresów pod jakimi dana interesująca nas totaliztyczna strona może być oglądana. Jeśli więc UFOnauci zasabotażują serwer pod jednym lub kilku z owych adresów, stronę tą ciągle możemy sobie oglądnąć pod innymi adresami wyszczególnionymi w "Menu 4". Aby sobie sprowadzić "Menu 4" do własnego komputera, wystarczy w "Menu 2" kliknąć na pozycję źródłowa replika strony menu, potem zaś postępować jak to opisuje strona replikuj.


#B4. Jakie dalsze pomocnicze strony włączone zostały do niektórych witryn totalizmu?

      Niezależnie od stron "Menu 2" oraz "Menu 4", a także na dodatek do niniejszej strony FAQ - częste pytania, niektóre witryny totalizmu zawierają dalsze pomocnicze strony internetowe, których zadaniem jest ułatwianie użytkowania stron totalizmu, a nie prezentowanie jakiegoś totaliztycznego tematu. Tyle tylko, że w przeciwieństwie do stron "Menu 2", "Menu 4", oraz "FAQ", owe dalsze pomocnicze strony nie są obecne na każdej witrynie (czy na każdym serwerze). Oto wykaz najważniejszych z owych stron pomocniczych;
      - replicate_pl.htm. Ta strona wyjaśnia procdurę wykonywania w swoim komputerze replik źródłowych stron totalizmu.
      - sabotages_pl.htm. Ta strona opisuje formy sabotażu dokonywanego przez UFOnautów na stronach totalizmu, które udało mi się zidentyfikować już dotychczas.
      - russian_keyboard.htm (tj. klawiature z rosyjskim alfabetem). Ta strona występuje na wszystkich witrynach totalizmu na jakie załadowane też zostały strony tornado_ru.htm. Reprezentuje ona klawiaturę z rosyjskim alfabetem zapisanym z pomocą znaków "Unicode". Uzupełnia ona mój apel zawarty na rosyjsko-języcznych stronach totalizmu, a wzywający czytelników do udoskonalania jakości języka rosyjskiego z owych stron. Jej celem jest właśnie ułatwienie wprowadzania udoskonaleń do rosyjskiej gramatyki i słownictwa na tych stronach totalizmu, które przetłumaczone już zostały na język rosyjski. Wprowadzanie takich udoskonaleń na repliki źródłowe rosyjsko-języcznych stron totalizmu polega bowiem najpierw na napisaniu danego rosyjskiego słowa za pośrednictwem owej rosyjskiej klawiatury, a potem na skopiowaniu tego słowa poprzez zwykłę "copy and paste" do tekstu źródłowego danej udoskonalanej przez siebie strony totalizmu.
      Odnotuj, że na powyższym wykazie tych pomocniczych stron, kolorem (linkiem) zielonym zaznaczono ich nazwę fizyczną (tj. nazwę pod którą zapisane są one na dysku serwera, a która używana jest w ich URL).


#B5. Czym są owe znaczki w tekście? (ą,ć,ę,ł,ń,ó,ś,ź,ż)

      W swoich wysiłkach nieustannego udoskonalania stron internetowych jakie wykonuję, we wielu stronach używam już polskich literek. Szybko jednak odnotowałem, że nie każdy serwer poprawnie koduje i przesyla owe litery (np. serwer www.nrg.to deformuje polskie litery i uniemożliwia ich odtworzenie nawet na poprawnie nastawionych komputerach z Polski jakie używają systemu operacyjnego "Windows XP"). Ponadto komputery zdają się wyświetlać poprawnie polskie literki tylko jeśli albo używają systemu operacyjnego "Windows XP" (albo wyższego), lub jeśli ich Internet Explorer został na nie ustawiony.
      Aby ustawić swoją przeglądarkę "Internet Explorer" na poprawne odczytywanie polskich liter, trzeba wykonać co następuje:
           (a) Najpierw kliknąć na pozycję w jej menu oznaczoną "Widok" (po angielsku "View").
           (b) Potem kliknąc w owym "Widok" na opcję oznaczoną "Kodowanie" (po angielsku "Encoding").
           (c) Kiedy zaś otworzy się submenu "Dalsze" ("More") z odmiennymi alfabetami, wybrać trzeba i włączyć kliknięciem alfabet oznaczony "Srodkowoeuropejski (Windows)" (po angielsku "Central European (Windows)").
      Gdyby jednak i takie ustawianie swojej przeglądarki na alfabet "Środkowoeuropejski (Windows)" wcale nie pomogło, wówczas tak na wszelki wypadek informuję, że jeśli u kogoś w miejscu literek na ekranie pojawiają się jakieś dziwne znaczki, to zapewne oznacza, że jego komputer nie wyświetla prawidłowo polskich literek. W takim przypadku dobrze jest wiedzieć, że wyświetlane znaczki oznaczają co następuje:
"ą" = "a" z ogonkiem, "Ą" = "A" z ogonkiem,
"ć" = "c" z kreską, "Ć" = "C" z kreską,
"ę" = "e" z ogonkiem, "Ę" = "E" z ogonkiem,
"ł" = "l" przekreślone, "Ł" = "L" przekreślone,
"ń" = "n" z kreską, "Ń" = "N" z kreską,
"ó" = "o" z kreską, "Ó" = "O" z kreską,
"ś" = "s" z kreską, "Ś" = "S" z kreską,
"ź" = "z" z kreską, "Ź" = "Z" z kreską,
"ż" = "z" z kropką, "Ż" = "Z" z kropką.
       Oto wykaz polskich literek jakie mogą wystąpić w moich tekstach:
ą ć ę ł ń ó ś ź ż (małe polskie literki)
a c e l n o s z z (łacińskie i angielskie odpowiedniki małych polskich literek)
Ą Ć Ę Ł Ń Ó Ś Ź Ż (duże polskie litery)
A C E L N O S X Z (łacińskie i angielskie odpowiedniki dużych polskich liter).
       Powinienem tutaj dodać, że po odnotowaniu mizernych efektów moich prób używania polskich literek, sporo swoich stron ciągle piszę alfabetem angielskim (łacinskim) który nie posiada polskich literek a zamiast nich używa łacińskie odpowiedniki.


#B6. Jak ustawić kody polskich literek w swoim własnym komputerze?

      Trzecia linia programu HTML każdej totaliztycznej strony oryginalnie jest zaprogramowana na kod polskich literek w moim własnym komputerze (w którym jako wyszukiwarki i systemu operacyjnego używam MS "Internet Explorer" i "WINDOWS XP Home"). Stąd linia ta ma postać:
<META HTTP-EQUIV="Content-type" CONTENT="text/html; charset=windows-1250">
Jednak nie w każdym komputerze, nie dla każdej wyszukiwarki, oraz nie dla każdego systemu operacyjnego linia ta musi spowodować poprawne wyświetlanie polskich literek. Dlatego jeśli u Ciebie czytelniku zamiast polskich literek wyświetlane są jakieś "krzaczki", zapewne to oznacza że w kodzie źródłowym tej strony powinieneś sobie zmienić ostatni człon owej linii na odpowiedni dla kombinacji Twojego komputera i/lub Twojej wyszukiwarki oraz systemu operacyjnego. Dlatego spróbuj w linii tej symbol windows-1250 zmienić np. na symbol iso-8859-1, na symbol iso-8859-2, lub na symbol CP-1250, sprawdzając jednocześnie czy kod ten spowoduje poprawne wyświetlenie polskich literek. (W celu tego sprawdzenia kliknij w "Internet Explorer" najpierw na "odnów" (po angielsku "Refresh") a potem na: Widok/Kodowanie/Dalsze/Srodkowoeuropejski(Windows) albo na: View/Encoding/More/CentralEuropean(Windows) - tak jak to opisane w poprzednim punkcie o "polskich literkach". Potem porównaj czy są jakieś różnice w wyświetlaniu polskich literek wylistowanych w punkcie 11 powyżej.)
       Jeśli dla jakiejś kombinacji "wyszukiwarka - system operacyjny" innej niż MS "Internet Explorer - WINDOWS XP" ustalisz jaka forma owej trzeciej linii daje poprawne wyświetlanie polskich literek, wówczas daj mi znać abym mógł informację tą umieścić w tym miejscu w celu efektywnego doradzenia innych czytelników.


Część C. Wrogowie totaliztycznych stron.


#C1. Czy totaliztyczne strony mają skrytego wroga?

      Jednym z celów totalizmu jest szerzenie obiektywnej wiedzy i prawdy o otaczającym nas wszechświecie. (Inne jego cele obejmują, między innymi: (1) dostarczenie ludziom sprawdzającej się w praktyce receptury na szczęśliwe, spełnione i moralne życie, (2) szerzenie naukowej i świeckiej wiedzy o naturze, celach i działaniach Boga, (3) ujawnianie źródeł zła na Ziemi i eliminowanie tych źródeł, itp.) Jako taki totalizm naraził się jednak wszelkim siłom zła i wstecznictwa w jakich mocy Ziemia aktualnie się znajduje. Siły te więc nieustannie starają się totalizm niszczyć. Czynią to jednak w sposób skryty - wszakże moralny i pokojowy totalizm nikomu nic złego nie czyni. Normalnie owe "mroczne moce" nie mogłyby przecież sobie pozwolić na negatywną sławę otwartego niszczenia tak moralnej i pokojowej filozofii. Jednak nie posiadają one żadnych oporów przed niszczeniem totalizmu w sposób skryty. Wszakże kiedy niszczą go skrycie, nikt nie jest w stanie odnotować, kto faktycznie niszczenia tego dokonuje i z jakich pobudek to czyni. Niszcząc totalizm skrycie owe siły zła skrycie niszczą też m.in. i "totaliztyczne strony" które rozprzestrzeniają prawdę o owej filozofii oraz o otaczającym nas wszechświecie. W ten sposób totaliztyczne strony internetowe, to faktycznie nieustannie aktywne "pole bitwy". Na owym polu bitewnym skrycie ściera się pomiędzy sobą dwóch odwiecznych wrogów, mianowicie idee moralności i dobra - które rozprzestrzeniane są przez totaliztyczne strony internetowe, oraz owi "mroczni nosiciele zła i zniszczenia" w mocy których aktualnie nasza planeta się znajduje. Owa "mroczna moc" bez przerwy też udoskonala swoje metody skrytego niszczenia totaliztycznych stron internetowych. Stąd wyświetlanie tych stron z czasem staje sie coraz trudniejsze. Dlatego koniecznym jest wprowadzanie do owych totaliztycznych stron coraz doskonalszych metod ich obrony. Jedna z tych metod polega na lepszym informowaniu użytkowników owych stron "co właściwie jest grane" i dlaczego bez przerwy pojawiają się owe przedziwne kłopoty z dostępem do tych stron.


#C2. Dlaczego i przez kogo totaliztyczne strony są skrycie prześladowane?

      Niemal wszystkie totaliztyczne strony ujawniają sobą jedną szczególnie dla nas gorzką prawdę. Upierają się one przy otwartym dokumentowaniu owej prawdy w myśl totaliztycznej zasady "ujawniania całej prawdy i tylko prawdy" - na przekór że ta szczególna prawda dyskwalifikuje je w oczach wielu ludzi oraz wystawia na najróżniejsze sabotaże. Prawda owa stwierdza, że nasza planeta Ziemia jest skrycie okupowana przez moralnie upadłych chociaż technicznie niezwykle wysoko zaawansowanych bliskich krewniaków ludzkości. Ci z ludzi którzy kiedykolwiek mieli do czynienia z owymi moralnie zdegenerowani krewniakami ludzkości, raportują zwrotnie iż niektórzy z tych skrytych naszych okupantów są tak podobni do ludzi, że gdyby któryś z nich był naszym sąsiadem, naszym kolegą w biurze, naszym przełożonym, czy głową naszego państwa, my nigdy nie bylibyśmy w stanie definitywnie go odróżnić od normalnego człowieka. Tylko oni sami wiedzą kto naprawdę należy do ich rodzaju. Totaliztyczne strony, między innymi, dostarczają dowodów materialnych oraz formalnych procedur dowodzeniowych, na istnienie owej skrytej okupacji ludzkości przez te diaboliczne istoty - jako przyklad patrz strona 26ty dzień. Z kolei monografia [1/4], którą strony owe propagują i gratisowo upowszechniają, opisuje wygląd i metody działania owych istot, które wyglądają dokładnie tak jak ludzie - chociaż ludźmi wcale nie są, oraz które mówią wyłącznie o dobrze - chociaż ich działania krzewią tylko zło. Popularna nazwa dla owych szatańskich krewniaków ludzi, którzy w skryty sposób okupują i rabują ludzkość już od niepamietnych czasów, to "UFOnauci". Jednak w przeszłości nazywano je "diablami", "Szatanem", "czarownicami", "chochlikami", "lichami", itp. - po więcej szczegółów na ich temat, na temat ich niemoralnej filozofii kosmicznych rabusiów i bandytów, oraz na temat ich technicznie wysoko zaawansowanych tricków (podobnych do tych wypracowanych przez naszego mistrzowskiego magika, "Davida Copperfielda") które oni nieustannie na nas płatają, patrz podrozdział O8 z tomu 12 owej monografii [1/4], lub patrz strona internetowa UFOnauts.20m.com. Oczywiście, skoro strony totalizmu ujawniają diaboliczne działania owych wpływowych i doskonale zorganizowanych rabusiów ludzkości, czytelnik nie powinien być zaskoczony że istoty owe jak tylko mogą tak skrycie powstrzymują i blokują do nich dostęp. Jeden zaś ze sposobów na jaki sabotażują one upowszechnianie się idei totalizmu polega m.in. na uniemożliwianiu otwierania i przegladnia stron totalizmu, a takze uniemożliwianiu sprowadzania sobie monografii [1/4] ze stron internetowych totalizmu na których jest ona gratisowo oferowana. Jeśli więc podczas proby przegladania ktorejs ze stron totalizmu, lub podczas ładowania owej gratisowej monografii [1/4] z jednej ze stron które ją upowszechniają, natkniesz się czytelniku na jakieś niezrozumiałe przeszkody, wówczas na przekór że mogą one wyglądać jak zwykłe "zbiegi okoliczności" - w rzeczywistości owe przeszkody z całą pewnością będą powodowane celowym sabotażem dokonywanym przez owych diabolicznych krewniaków ludzi. Faktycznie też właśnie z uwagi na ów nieustający sabotaż monografii [1/4] rekomendowałbym każdemu wykonanie źródłowej repliki strony internetowej z monografią [1/4] (wraz z pełnym tekstem i ilustracjami do [1/4] które owa strona udostępnia) - tak jak opisane to zostało na odrębnej stronie która w "Menu 2" dostępna jest pod nazwą "Replikuj". Poprzez bowiem osobiste doświadczenie niezwykłych sabotaży dokonywanych przez owych nieodnotowalnych dla oczu krewniaków ludzi, jakie ujawnią się właśnie podczas wykonywania sobie takiej repliki, każdy może osobiście się przekonać, że niewidzialna okupacja Ziemi przez naszych moralnie zdegenerowanych krewniaków z kosmosu jest bolesnym faktem. Wszakże systematyczne występowanie takich tajemniczych przeszkód w relatywnie prostej działalności sprowadzania sobie monografii [1/4], jest jednym z najbardziej ilustratywnych dowodów na faktyczne istnienie skrytej okupacji Ziemi przez szatańskich pasożytów z UFO. W tym miejscu warto też odnotować, że aby zneutralizować skutki tego nieustannego sabotażowania monografii [1/4], oraz innych stron totalizmu, przez owych szatańskich UFOnautów, zarówno monografia [1/4], jak i wszystkie inne strony totalizmu, zawsze zostają udostępniane na całym szeregu odrębnych witryn i lokacji internetowych (po ich adresy patrz "Menu 3" na stronach oferujących monografię [1/4] lub daną stronę). Stąd jeśli coś nie daje się załadować z danej witryny i serwera, proponuję spróbować to sobie sprowadzić z innej lokacji wskazanej w "Menu 4" lub "Menu 3".


#C3. Jakie formy przyjmuje sabotażowanie totaliztycznych stron?

      Praktycznie istnieje niezliczona liczba najróżnorodniejszych metod na jakie UFOnauci w doskonale zakamuflowany sposób sabotażują strony totalizmu. Czytelnicy którzy usiłują czytać te strony z całą pewnością już zetknęli się z niektórymi z owych metod. Najczęściej spotykane ich przykłady zestawiłem na odrębnej stronie internetowej o nazwie sabotaże, która jest dostępna na kilku totaliztycznych witrynach internetowych dostępnych za pośrednictwem "Menu 4". Zapraszam do jej oglądnięcia.
      Z mojego dotychczasowego gromadzenia obserwacji na temat owych metod sabotażowania stosowanych przez UFOnautów, oraz następnego analizowania tych obserwacji, wyłania się dosyć interesujący obraz. Okazuje się bowiem, że UFOnauci sabotażują strony internetowe totalizmu nie tylko na serwerach z których strony owe są udostępniane, ale również sabotażują je już w komputerach oglądających. Wygląda więc na to, że UFOnauci badają przyszłość, oraz wyszukują w niej tych ludzi, u których poznanie idei totalizmu zainicjowało jakieś efektywne działania. Następnie sabotażują owych szczególnie aktywnych i niebezpiecznych dla siebie ludzi na wszelkie możliwe sposoby, włączając w to także sabotażowanie ich komputerów. (Na dodatek do owego sabotazowania, UFOnauci często też mordują takich postepowych ludzi, co ja wyjaśniłem dokładniej w podrozdziale A4 z tomu 1 monografii [1/4], zaś co niejaki Prof. G. Cope Schellhorn opisał szczegółowiej na stronie internetowej rense.com /general64 /liqud.htm.) Stąd sabotaże UFOnautów mogą zarówno być umiejscowione na (A) komputerach oglądających, jak i na (B) serwerach. Omówmy więc teraz każdy z owych obszarów sabotażowania oddzielnie.
      (a) Sabotażowanie stron totalizmu już na komputerach użytkowników. Jest to obecnie najbardziej efektywna, chociaż jednocześnie najbardziej niezwykła i kontrowersyjna metoda sabotażowania totalizmu przez UFOnautów. Niezależnie od niniejszej strony, opisana jest ona dokładnie również na odrębnej stronie sabotaże. Metodę sabotażowania przez UFOnautów dzisiejszych komputerów studiuję już od dosyć długiego czasu. Wnioski do jakich przy tym doszedłem są raczej szokujące i kontrowersyjne. Sugerują one bowiem coś, czego na obecnym etapie ani nie jestem w stanie udowodnić, ani nawet udokumentować. Niemniej, aby umożliwić innym badaczom wzięcie pod uwagę tej motody sabotażowania, niniejszym opiszę tutaj wnioski do jakich doszedłem. Mianowicie, analiza dotychczasowych obserwacji nad sposobami sabotażowania moich komputerów przez UFOnautów sugeruje, że od pierwszej chwili upowszechnienia się PC UFOnauci zdołali jakoś wprowadzić do mikroprocesorów tych komputerów swoją sekretną pętlę sterującą. Pętla ta początkowo miała nieco ograniczony zakres sabotażowania, bowiem umożliwiała wypaczanie tylko wejścia z klawiatury oraz wyjścia na ekran. Jednak począwszy od mikroprocesorów wyprodukowanych po 2000 roku owa pętla sabotażowa została tak udoskonalona, że pozwala ona UFOnautom na dokonywanie dowolnych sabotaży w naszych komputerach PC. Z moich analiz zasady jej działania wynika, że pętla ta działa w dwóch trybach pracy, mianowicie: (a) niezakłóconego przepływu informacji przez nasz komputer, oraz (b) bocznikowania tego przepływu tak aby informacja "do" i "z" naszych peryferiów przepływała najpierw przez pobliski komputer UFOnautów. W przypadku kiedy nie ma żadnego UFOnauty w pobliżu danego komputera, lub w przypadku kiedy UFOnautów nie interesuje infpormacja którą dany komputer przetwarza, owa pętla pozostaje wyłączona. Dany komputer działa wówczas dokładnie tak jak ludzie wierzą iż on działa. Kiedy jednak UFOnauci zechcą coś zasabotażować na danym komputerze, wóczas włączają oni działanie owej pętli. Po jej włączeniu pętla ta powoduje, że przepływ informacji pomiędzy procesorem i pamięcią operacyjną danego komputera oraz jego peryferiami zaczyna następować poprzez pobliski (ukryty) komputer UFOnautów. Z kolei owo przekierowanie przepływu informacji do komputera UFOnautów umożliwia im sterowanie końcową lub/i początkową formą tej informacji bez konieczności wprowadzania swoich zmian do software które nasze komputery używają. W wyniku końcowym owo przekierowanie informacji tak aby przepływała ona przez pobliski komputer UFOnautów powoduje, że niewidzialni dla ludzkich oczu UFOnauci mogą spowodować dowolne zachowanie się danego komputera w krytycznej dla nich chwili. Przykładowo, jeśli niewidzialnemu dla nas UFOnaucie zaglądającemu nam przez ramię kiedy pracujemy na swoim komputerze, przestaje się podobać to co czynimy, wówczas może on spowodować, że nagle używany przez nas program się zawiesi, albo przełączy się na jakiś nieznany nam tryb działania, albo wyświetli komunikat jakiegoś dziwnego błędu, albo że część wyświetlanego przez niego obrazu zostanie wymazana czy zastąpiona jakimś innym obrazem. UFOnauta ten może też nagle spowodować, że nasz komputer zacznie się zachowywać jakby złapał wirusa (pomimo że wirusa tego w nim brakuje), albo że plik jaki zachowujemy na dysku wcale nam się nie zachowa, albo że jakiś klawisz odmówi działania, albo że jakiś wybrany fragment wyświetlanego przez nas obrazu zostaje wymazany, itp., itd. W sumie, owa sekretna pętla sterująca w mikroprocesorach z naszych komputerów powoduje, że komputery te wcale NIE słuchają nas, a słuchają stojących przy nas oraz niewidzialnych dla naszych oczu UFOnautów. Dzięki zaś temu, UFOnauci owi są w stanie zasabotażować w wybrany przez siebie sposób praktycznie każdą naszą działalność na danym komputerze która im się tylko przestaje podobać. Ponadto są oni w stanie wprowadzać softwarowo do naszych komputerów rzekome usterki które faktycznie nie istnieją w rzeczywistości, a zostały jedynie odpowiednio zaprogramowane w ich komputerach. Przykładowo mogą oni spowodować, że za każdym razem kiedy w naszym WORDzie wyciskamy literę "ó", litera którą naciśniemy po owej literze już nam się nie wyświetli. Albo spowodować, że za każdym razem kiedy sprobujemy się połączyć z określoną stroną internetową, nasz komputer się wyłączy lub pokaże nam jakąś specyficzna planszę rzekomego błędu.
      (b) Sabotażowanie stron totalizmu na serwerach. Ogólnie rzecz biorąc polega ono na psuciu lub blokowaniu tych stron na serwerach zanim użytkownicy je sobie ściągają do oglądnięcia we własnym komputerze. Z pośród szerokiej gamy sposobów którymi UFOnauci sabotażują strony internetowe totalizmu na owych serwerach, w chwili obecnej najbardziej dają się we znaki następujące z nich:
      (b1) Usuwanie stron totalizmu z search engines. Jest to najbardziej faworyzowany przez UFOnautów sposób sabotażowania stron totalizmu. Wszakże poprzez wyeliminowanie tych stron z "search engines" uniemożloiwiają oni potencjanym oglądającym znajdowanie tych stron w ogromnym internecie. Bez zaś ich znalezienia nie jest możliwe ich oglądnięcie. Nawet zaś jeśli UFOnauci pozwalają niekiedy owym stronom figurować w jakiejś search engine, wówczas psują link pomiędzy ową search engine a daną stroną totalizmu. Właśnie w celu zaradzenia temu sposobowi sabotażowania stron totalizmu przez UFOnautów, w punkcie #C6 poniżej ogłaszam apel aby każdy dbający o prawdę czytelnik stał się protektorem jednej (wybranej przez siebie) strony totalizmu!
      (b2) Blokowanie dostępu do serwerów zawierających daną stronę. Blokowanie to polega na nieustannym znajdowaniu sposobów aby nie dopuszczać do otwarcia przez użytkowników stron zawartych na danym serwerze. Problem bowiem z dostępem do poszczególnych serwerów jest taki, że pomiędzy Internetem a danym serwerem istnieje cały szereg instytucji przesyłających, pośredniczących, przeadresowujących, kontrolujących, cenzurujących, "eszelujących", tropiących, itp. Każda zaś z owych instytucji może być infiltrowana przez UFOnautów. (Wszakże UFOnauci wyglądają jak ludzie.) Owi UFOnauci blokują i wytłumiają z kolei przepływający przez tą instytucję strumień użytkowników starających się odwiedzić prześladowaną przez UFO totaliztyczną stronę. Jak też wykazują moje dotychczasowe analizy, najbardziej "zainfektowaną" przez UFOnautów instytucją jest któraś kontrolująca przepływ wizytujących do stron jakich adresy kończą się na ".com". Kiedykolwiek bowiem UFOnauci zorientują się, że jakaś z totaliztycznych stron o adresie kończącym się na ".com" zaczyna być odwiedzana przez zbyt dużą liczbę wizytujących, wówczas łączność tej strony ze światem nagle się całkowicie urywa. (Łączność ta przywracana jest potem po upływie około tygodnia lub dwóch, kiedy liczba odwiedzających spada dla niej do poziomy jedynie kilku wizyt na dobę.) Niestety, przed takim blokowaniem dostępu niemal nie istnieje metoda obrony. Jedyne co jestem w stanie obecnie uczynić, to oferować cały szereg adresów pod którymi dana strona się znajduje. Jeśli więc UFOnauci zablokują dostęp do jednego z owych adresów, uparty użytkownik ciągle może oglądnąć tą samą stronę pod innym adresem (niestety, nie każdy użytkownik zna lub jest w stanie znaleźć te inne adresy z daną stroną).
      (b3) Skrypty opóźniające otwieranie się stron totaliztycznych. Skrypty te wprowadzane są przez UFOnautów na większość serwerów ze stronami totalizmu. W rezultacie nawet najprostsze strony które mają bardzo prosty kod HTML i całkowicie pozbawione są ilustracji, takie jak niniejsza, czy też strona replikuj, czasami otwierają się dłużej niż strony o innej tematyce i autorstwa, które dosłownie przeładowane są skryptami i ilustracjami. Czas otwierania się stron totalizmu został przy tym przez UFOnautów tak dobrany, aby zniechęcić większość przypadkowych oglądających do odczekiwania aż się im otworzą. (Wiadomo przecież, że większość "surfujących" internet jest bardzo niecierpliwa. Jeśli więc dana strona im się nie otworzy niemal natychmiast, wówczas porzucają oni zamiar jej oglądania i przenoszą swoje zainteresowanie na inną stronę.) Odnotuj jak diabelsko przebiegły jest ten rodzaj sabotazu. Wszakże przynosi on efekty niemal równe wydeletowaniu stron totalizmu, chociaż w przeciwieństwie do wydeletowania pozostaje niezauważalny przez niezorientowanych i nie daje żadnej szansy na obronę.
      (b4) Błędy w skryptach serwera lub banerów. Większość serwerów które utrzymują strony totalizmu wyświetla najróżniejsze irytujące błędy podczas ładowania owych stron. Błędy te UFOnauci wprowadzają celowo albo do skryptów serwera, albo też do kodów banerów które automatycznie są wyświetlane podczas ładowania stron totalizmu. Ich źródło zawsze też znajduje się poza stronami totalizmu. Można to zresztą łatwo potwierdzić poprzez sprawdzenie nazwy foldera w jakim błędy te zostały zaindukowane. Jak bowiem się okazuje, dla większości serwerów błędy te zlokalizowane są w folderze systemowym o nazwie "cgi-bin", do którego właściciel danej strony internetowej nie ma dostępu, a który za to jest ulubionym folderem UFOnaujtów (tj. większość sobatażowego software UFOnautów ukrywana jest właśnie w owym folderze "cgi-bin"). Nie leży więc również w mocy zwykłego właściciela danej strony usunięcie tych błędów - wszakże nie ma on dostępu do foldera systemowego "cgi-bin". Aby być jeszcze bardziej irytującymi, błędy te często zadają oglądającym daną stronę dosyć podchwytliwe pytania, zaś jeśli ktoś odpowie na nie YES, wówczas zapełniają one ich ekrany najróżniejszym długimi i bezużytecznymi napisami. (Należy więc pamiętać aby zaoszczędzać swój czas poprzez odpowiadanie NO na wszystkie owe błędy, lub aby je zwyczajnie deletować kiedy tylko się da.)
      (b5) Uszkadzanie licznika odwiedzin. Już od kilku lat UFOnauci z uporem maniaków systematycznie psują liczniki odwiedzin na każdej stronie totaliztycznej. Czynią to niemal natychmiast jak tylko założę tam nowy licznik. Wygląda na to że jest to jakaś odmiana ich "wojny psychologicznej". Prawdopodobnie psucie to ma "zniechęcać poprzez przykład", przekazując użytkowniom informację w rodzaju: "patrz, nikt tych stron nie odwiedza - dlaczego więc ty nimi się interesujesz." Stąd jest raczej irytującym i frustrującym zaobserwowanie że kiedy odwiedzi się daną stronę internetową aż kilkakrotnie, jej licznik nie potwierdza naszych odwiedzin. Ja probuję rektyfikować tą psychologiczną agresję UFOnautów poprzez częste zmiany liczników. Niemniej UFOnauci są w stanie psuć je szybciej niż ja nadążam z ich zmienianiem. (Tak nawiasem mówiąc, to odnotowałem że UFOnauci psują liczniki odwiedzin na każdej stronie której treść im nie odpowiada - nie tylko na stronach totalizmu. Popsucie więc licznika jest pierwszą oznaką dla właściciela dowolnej strony, że jego strona jest aktywnie prześladowana przez UFOnautów.)
* * *
      Ogólną regułą jaka obowiązuje dla wszystkich sabotaży UFOnautów, jak również dla wszelkiej innej działalności tych szatańskich istot na Ziemi, to że każdy sabotaż UFOnautów jest tak zaprojektowany, że wygląda on jak "przypadek", "wypadek", "działanie sił natury", "wirusy komputerowe", "błędy w przetwarzaniu", "zepsucia się urządzeń peryferyjnych", lub jak niekorzystny "zbieg okoliczności" (tj. wysoce inteligentni UFOnauci nigdy nie dokonują sabotaży które faktycznie wyglądają jak sabotaże). Nie bez powodu więc dawni ludzie zwykli nazywać UFOnautów "diabłami". Do popełniania jakich okropności na ludziach UFOnauci są zdolni, wyjaśnia to strona 26ty dzień, dostępna poprzez "Menu 2". To właśnie z powodu tak przebiegłego i przewrotnego sposobu działania UFOnautów na Ziemi, nasza cywilizacja przez dziesiątki tysięcy lat wcale nie była w stanie się połapać, że wogóle jest przez kogoś okupowana, eksploatowana, sterowana, oraz prowadzona ku własnej zgubie. Nawet w dzisiejszych czasach, kiedy wokoło nas aż się roi od ilustratywnych i obiektywnych dowodów diabolicznej działalności UFOnautów na Ziemi, wspomnij publicznie nazwę "UFO", a wielu umysłowo ograniczonych ludzi zacznie dostawać histerii.


#C4. Jak najefektywniej się bronić przed sabotażowaniem totaliztycznych stron? (Tj. "replikuj" te strony w swoim komputerze.)

      Najdoskonalsza metoda indywidualnej samoobrony czytelników przed sabotażowaniem dostępu do totaliztycznych stron internetowych polega na wykonaniu repliki tych stron w swoim własnym komputerze. Takie bowiem strony zreplikowane we własnym komputerze nie mogą już być podawane tak łatwo sabotażowaniu przez ową "mroczną moc z kosmosu", jak strony wystawione w internecie. Jak zaś wykonać taką replikę dowolnej mojej strony internetowej, wyjaśnione zostało szczegółowo na odrębnej stronie wystawionej w "Menu 2" pod nazwą "Replikuj".
      Osobiście uważam, że każda osoba zainteresowana w jakimkolwiek temacie poruszanym przez totaliztyczne strony powinna sobie zreplikować przynajmniej "Menu 4" - tak jak to opisane w punkcie #A3 powyżej. Owo "Menu 4" pozwoli im bowiem szybko znajdować w internecie poszukiwane przez nich totaliztyczne strony, poprzez zwykłe klikanie na te strony po uruchomieniu "Menu 4" w swoim własnym komputerze. Ponieważ w "Menu 4" wskazanych jest cały szereg adresów i witryn dla każdej z reprezentowanych tam tematyk, jeśli UFOnauci zasabotażują jeden z owych adresów i witryn, ciągle powinno być możliwe oglądnięcie tej strony z pozostałych jej adresów.
      W tym miejscu warto podkreślić, że metoda replikowania totaliztycznych stron opisana na stronie "replicate_pl.htm" została tak zaprojektowana aby kompensować następstwa sabotażowania owych stron. Mianowicie metoda ta pozwala aby w swoim własnym komputerze poskładać daną totaliztyczną stronę internetową aż z kilku oddzielnych składników sprowadzonych z całego szeregu odrębnych witryn lub serwerów. Tak więc poszczególne rysunki, teksty, oraz kody źródłowe danej strony internetowej w metodzie tej dają się pozbierać z szeregu odrębnych serwerów lub witryn i potem poskładać razem we własnym komputerze, w sumie stwarzając jedną kompletną, niezawodną, oraz sprawnie działającą stronę źródłową. Dzięki temu, jeśli jakiś składnik danej strony, np. istotny rysunek, został zasabotażowany na jednej witrynie, wówczas można go będzie odnaleźć na innej witrynie i uzupełnić nim braki w swojej replice źródłowej.
      Jeśli zaś chodzi o moje metody bronienia totaliztycznych stron internetowych przed tymi nieustannymi sabotażami owej "mrocznej mocy", to polegają one na podjęciu całego szeregu kroków. Najważniejsze z owych kroków jakie ja podejmuję, obejmują:
      (a) Nieustanne naprawianie efektów sabotaży. Kiedykolwiek odkrywam że owa "mroczna moc z kosmosu" okupująca Ziemię zasabotażowała którąś z moich stron, wówczas po prostu naprawiam efekty tych sabotaży. Jeśli więc odkrywam, że któraś z moich stron została uszkodzona, wówczas naprawiam to uszkodzenie. Jeśli odkrywam, że któraś z moich witryn została wydeletowana, wówczas zakładam nową witryne o tej samej tematyce. Jeśli wykrywam, że któraś z moich witryn została zablokowana, wówczas staram się ją odblokować.
      (b) Nieustanne udoskonalanie totaliztycznych stron. Bez przerwy staram się także wprowadzać udoskonalenia do totaliztycznych stron internetowych. Udoskonalenia te nastawione są na uczynienie tych stron coraz odporniejszymi na sabotaże owej "mrocznej mocy z kosmosu". W ten sposób totaliztyczne strony internetowe przez cały czas pozostają "polem nieustającej bitwy" pomiędzy ideami totalizmu, oraz ideami "pasożytniczej mocy" która stara się powstrzymać nadejście totalizmu na Ziemię.
      (c) Informowanie innych ludzi o tym co się dzieje. W ten sposób fakt nieustannego sabotażowania przez UFOnautów totaliztycznych stron internetowych przyczynia się do wzrostu świadomości tych którzy owo sabotażowanie osobiście odczuli. Po sukcesie więc z owym informowaniem, dalsze sabotażowanie totaliztycznych stron jest dla UFOnautów rodzajem działalności samobójczej. Im bardziej intensywnie oni sabotazują te strony, tym szybciej rośnie ludzka świadomość ich istnienia i szatańskiej działalności na Ziemi. To z kolei owocuje nieustannym wzrostem liczby ludzi którzy już wiedzą z całą pewnością, że nasza planeta w sposób skryty okupowana jest przez szatańskie istoty z kosmosu obecnie nazywane "UFOnautami" zaś kiedyś nazywane "diabłami", "lichami", "chochlikami", "czarownicami", "krasnoludkami", "zmorami", itp.
      Niezależnie od mojego wkładu do obrony stron totaliztycznych, czytelnicy też są w stanie dołożyć do owej obrony swoją własną cegiełkę (i sporo czytelników już obecnie ją dokłada). Mogą bowiem np. przyjąć patronat nad którąś z owych stron, lub podjąć się jej promocji - tak jak to opisałem w punktach #C6 i #C7 poniżej.


#C5. Jak najprościej zdobyć źródłową replikę interesującej nas strony?

      Większość co ważniejszych stron totaliztycznych posiada już swoją replikę źródłową jaką ja przygotowałem i jaka jest gotowa do załadowania do czyjegoś komputera. Replika ta sporządzona została w formacie ZIP, zgodnie z procedurą przygotowywania replik źródłowych moich stron. Procedurę tą opisałem dokładniej na stronie "Replikuj" dostępnej przez "Menu 2". Dla każdej z totaliztycznych stron replika ta czeka pod niektórymi adresami podanymi w jej "Menu 3". Taka źródłowa replika danej strony zawiera w sobie już wszystkie foldery, podfoldery, pliki, ilustracje, itp., konieczne dla działania owej strony. Na dodatek pozbawiona ona jest już banerów reklamowych. Trzeba ją tylko załadować do własnego komputera, odZIPować, oraz następnie uruchomić.
      Aby ową replikę źródłową załadować sobie do własnego komputera, wystarczy w "Menu 1" kliknąć na pozycję "źródłowa replika tej strony". Spróbuj to uczynić, bowiem taka źródłowa replika być może jest nawet dostępna pod niniejszym adresem. Kiedy zaś taka replika w ZIP załaduje się już do naszego komputera, jedyne co należy potem uczynić to UNZIPować ją na własny dysk twardy. Po UNZIPpowaniu uformuje ona odrębny folder o nazwie "a_pajak". Z kolei w owym nowym folderze "a_pajak" zawarte są gotowe do użycia wszystkie źródłowe pliki, podfoldery i ilustracje, wymagane dla uruchamiania i oglądania danej strony. Aby więc tą stronę uruchomić i oglądać, wystarczy na nią podwójnie kliknąć po jej znalezieniu w swoim "Windows Explorer". (Tj. aby np. uruchomić i oglądać w swoim komputerze stronę "Menu 4", wystarczy po jej sprowadzeniu podrójnie kliknąć myszą na jej nazwę fizyczną, czyli na nazwę "menu.htm".)
      W przypadku jeśli ktoś ma już na swoim dysku twardym folder zwany "c:\a_pajak" z innymi totaliztycznymi stronami źródłowymi, wówczas wystarczy jedynie poprzerzucać z owego nowego foldera "a_pajak" wszystkie pliki i podfoldery do posiadanego już wcześniej foldera "c:\a_pajak".
      Zachęcam do sprowadzania sobie takich gotowych źródłowych replik totaliztycznych stron, oraz życzę powodzenia w tym działaniu. Wszakże ich sprowadzenie i zainstalowanie we własnym komputerze zaoszczędzi każdemu wielu kłopotów i wielu zmagań z niewidzialnymi wrogami totalizmu.


#C6. Jak najprościej dołożyć własny wkład do walki prowadzonej przez strony totalizmu? (tj. stań się patronem i protektorem jednej totaliztycznej strony!)

      Co więc ktoś powinien czynić, jeśli idee upowszechniane przez strony totalizmu zainspirują go do dołożenia swojego własnego wkładu do walki o moralność i prawdę prowadzonej na łamach owych stron. Well, najprostrza metoda wspierania idei totalizmu polega na ochotniczym przyjęciu na siebie obowiązków patrona i protektora jednej z takich stron. Generalnie rzecz biorąc, taki patronat danej strony totalizmu polega na otoczeniu tej strony swoją osobistą i nieustanną opieką, na bronieniu jej przed sabotażem UFOnautów, na troszeniu się aby nieustannie była ona ulepszana (np. poprzez doradzanie mi co i jak można na niej udoskonalić czy poszerzyć), na promowaniu jej czytelnictwa, itp., itd. Niniejszym apeluje więc, aby każdy inklinowany ku totalizmowi czytelnik przejął na siebie patronat jednej, wybranej przez siebie totaliztycznej strony.
      Jedno z pierwszych skrytych działań sabotażowych, jakim strony totalizmu są poddawane, polega wszakże na systematycznym deletowaniu przez UFOnautów odsyłaczy do tych stron zawartych w poszczególnych "search engines", szczególnie tych z terenu Polski. W rezultacie, zamiast koncentrować swoją uwagę i czas na badanich i na tworzeniu, raczej zmuszany jestem do "syzyfowej pracy" nieustannego zgłaszania tych stron internetowych do owych "search engines". Wkrótce jednak po takim zgłoszeniu strony owe zostają ponownie wydeletowane przez UFOnautów - i tak w kółko Macieju.
      Z uwagi na owo nieustanne "wypisywanie" stron totalizmu z "search engines", jedną z najistotniejszych funkcji patrona byłoby zadbanie aby UFOnautom nie udało się tak trwale jej wyeliminować z obecności w "search engines".
      Co więc należy uczynić aby zostać patronem danej strony. Ano najpierw trzeba podjąć wewnętrzne postanowienie, że otoczy się swoją osobistą opieką, ochroną i protekcją co najmniej jedną już wykonaną i aktualizowaną totaliztyczną stronę internetową, którą dany czytelnik z jakichś powodów szczególnie lubi, lub której zawartością szczególnie się interesuje. W tym celu proponowałbym aby czytelnik ten wybrał dla siebie którąś ze stron internetowych która najbardziej odpowiada jego smakowi lub zainteresowaniom, która zawarta jest w "Menu 2" lub "Menu 4" wyświetlanym na każdej z owych stron internetowych, oraz którą osobiście sprawdził że ciągle wyświetla się ona relatywnie dobrze na danym serwerze (czyli że UFOnauci nie zdołali jej jeszcze skutecznie zasabotażować na tym sprawdzonym adresie internetowym). Następnie aby stronę tą powtarzalnie zgłaszał (albo w swoim własnym, albo też w moim, imieniu) na jednym lub kilku "search engines" z Polski (lub świata), natychmiast po tym jak odkryje że UFOnauci zdołali ją z danej "search engine" ponownie wydeletować.
      Patronem takim można pozostawać anonimowo, znaczy wykonywać swoje działanie cicho i skromnie, bez nawet dawania mi znać że się dopomaga. (Wszakże prawa moralne i tak wynagrodzą udzieloną pomoc temu kto jej dołożył - co dokładniej wyjaśniono w tomie 6 monografii [1/4].) Jednak można również zostać oficjalnym patronem danej strony, znaczy otwarcie dać mi znać że przyjmuje się patronat nad taką to i taką totaliztyczną stroną. W przypadku gdy wiem że ktoś przyjął oficjalny patronat nad którąś ze stron, będę bardziej uważnie analizował wszelkie sugestie usprawnień owej strony otrzymane od owego jej oficjalnego patrona. (Rezerwuję jednak sobie prawo do podejmowania własnych decyzji czy dane sugestie należy wprowadzić w życie. Chodzi bowiem o to, że wypracowałem rodzaj ogólnej wizji czy generalnej strategii, co chcę przez daną stronę osiągnąć. Nie wszystkie zaś sugestie usprawnień mogą pozostawać w zgodzie z ową wizją czy strategią. Niektóre też sugestie mogą pozostawać w kolizji z warunkami w jakich przychodzi mi pracować.)
      Jeśli każdy czytelnik otoczy taką osobistą protekcją i patronatem choćby jedną ze stron internetowych upowszechniających idee totalizmu, lub jakiekolwiek inne idee z totalizmem związane (np. idee darmowej energii, magnokraftu, komory oscylacyjnej, napędów, sejsmografu, praw moralnych, telekiezy, telepatii, nadejścia Antychrysta, tsunami, itp.), wówczas UFOnauci przestaną być tak efektywni jak są obecnie, w powstrzymywaniu tych idei przed upowszechnieniem. Udzielenie mi więc aktywnej pomocy w tej jednej maleńkiej sprawie, będzie poważnym wsparciem otrzymanym przez totalizm i idee z nim związane, oraz liczącym się osobistym wkładem danego czytelnika do upowszechniania po świecie tej ogromnie ważnej, moralnej i pokojowej filozofii. Patrząc codziennie w lusterko podczas golenia, czytelnik ten będzie mógł sobie powiedzieć, że faktycznie czyni coś aktywnego aby uchronić swoją rodzine, swoich kolegów, swoich znajomych, a także wszystkich innych bratnich ludzi z planety Ziemia, przed podzieleniem takiego samego losu jaki UFOnauci ostatnio zgotowali dla owych biednych ofiar tsunami z Oceanu Indyjskiego opisywanego na stronie "26ty dzień" z "Menu 2".


#C7. Jak zostać promotorem wybranej totaliztycznej strony?

      Jeśli ktoś ma wymagane warunki, powinien włożyć jeszcze większy wkład do upowszechniania idei totalizmu, czyli zostać pełnym promotorem jednej z totaliztycznych stron. Taki promotor nie tylko broni strony totaliztyczne przed sabotażmi UFOnautów, ale dodatkowo stara się je popularyzować na wszelkie sposoby jakie stoją w jego dyspozycji. Najprostrza forma takiej popularyzacji polegałaby na włączeniu jednej z totaliztycznych stron (jednak bez zmieniania jej zawartości), w obręb swojej własnej witryny internetowej. Następne treść tej totaliztycznje strony może zostać uwypuklona, poszerzona lub/i odpowiednio naświetlona, za pośrednictwem dodatkowych informacji czy ilustraci, które dany promotor zgromadzi na ten sam lub podobne tematy i umieści na sporządzonych przez siebie stronach które włączy w obręb tej samej witryny.
      Aby uzyskać kod źródłowy totaliztycznej strony wybranej przez siebie do promowania, wystarczy sporządzić jej replikat źródłowy, tak jak to opisane w punktach #C4 lub #C5 powyżej. Pamiętać jednak należy aby stronę tą potem okresowo wymianiać na nową, w miarę jak będzie ona aktualizowana i udoskonalana na jej oryginalnej lokacji.
      W przypadku podejmowania się osobistej promocji jakiejś strony internetowej lub publikacji totalizmu, dobrze byłoby dać mi znać o tym fakcie, tak abyśmy wspólnie mogli wypracować najlepsze formy kooperowania i promowania.


#C8. Prima Aprilis (1 kwietnia) - czyli dzień kiedy wolno nam upowszechniać prawdę bez ryzykowania prześladowań.

      Czy moglibyśmy wyobrazić sobie np. prezydenta USA oświadczającego w telewizji że budynki WTC zostały odparowane przez UFO razem z ludźmi którzy w nich się znajdowali. Albo czy możemy wyobrazić sobie artykuł jakiegoś szeroko znanego profesora uniwersyteckiego uzasadniający że mordercze tsunami z dnia 26 grudnia 2004 roku zostało celowo wywołane przez UFO. Albo czy potrafimy sobie wyobrazić naczelnego dyrektora NASA oświadczającego publicznie że prom kosmiczny Columbia został zaatakowany i zniszczony przez dwa wehikuły UFO. A może potrafimy sobie wyobrazić osobistego lekarza Papieża Jana Pawła II, który oficjalnie stwierdziłby że Papież umarł ponieważ wydatnie dopomogli mu w tym UFOnauci. Problem jaki chcę uświadomić wszystkimi powyższymi przykładami polega na tym, że na Ziemi celowo stworzona została taka sytuacja, aby nikt w pozycji autorytetu nie śmiał otworzyć ust w sprawie UFO. Nie liczy się przy tym czy to co ów ktoś chce powiedzieć jest prawdą. Faktycznie bowiem dzisiaj zupełnie nie ma już znaczenia jakie dowody ktoś zgromadził na temat szatańskich działań UFOnautów na Ziemi. Wszakże dowodów tych nie może przedstawić publicznie jeśli chce utrzymać swoją pracę, pozycję społeczną, oraz źródło dochodu. Jeśli zaś taki ktoś mimo wszystko upiera się przy próbach zdemaskowania antyludzkich działań UFOnautów, wówczas taki ktoś po prostu ulega śmiertelnemu "wypadkowi". Tak właśnie się stało w dniu 27 września 2004 roku ze słynnym na cały świat Johnem E. Mack, M.D., Profesorem Psychiatrii z Harvardu w USA. Był on autorem bestselleru "Abductions: Human Encounters With Aliens" (tj. "Uprowadzenia: ludzkie kontakty z kosmitami") prezentującego szczegółowe raporty z uprowadzeń ludzi do UFO. (Na książkę tą ja powołuję się w podrozdziale T1 z tomu 14 monografii [1/4].) Za opublikowanie owej książki najpierw UFOnauci chcieli go zniszczyć zawodowo, poprzez spowodowanie jego usunięcia z zajmowanej pozycji profesora uniwersytetu. Kiedy zaś to im się nie udało, spowodowali że przejechała go ciężarówka - podobno prowadzona przez pijanego kierowcę. (Widać takiego pijanego kierowcę przychodzi UFOnautom kontrolować telepatycznie znacznie łatwiej niż kierowcę trzeźwego.) Faktycznie też, jeśli przeanalizować losy odpowiedzialnych badaczy UFO, przypadkowych obserwatorów UFO, oraz ludzi którzy starali się wprowadzić jakiś istotny postęp do naszej cywilizacji (co uczynione zostało m.in. na stronie internetowej rense.com/ general64/ liquid.htm, na moich stronach o Nowej Zelandii oraz o Aleksandrze Możajskim, oraz w podrozdziałach A3, A4 i VB4.5.1 z tomów (odpowiednio) 1 i 17 monografii [1/4]), wówczas się okazuje, że UFOnauci skrycie mordują na Ziemi praktycznie każdego człowieka który w jakikolwiek sposób przyczynia się do wydatnego podniesienia poziomu wiedzy lub techniki na Ziemi.
      Czy powyższe więc oznacza, że każdy kto ceni posiadanie godziwej pracy i źródła dochodu wogóle nie powinien się ważyć na publiczne wypowiadanie prawdy w sprawach UFO? Jak się okazuje, sami UFOnauci wskazują nam metodę za pośrednictwem której można upowszechniać prawdę, a jednocześnie nie narażać się na prześladowania. Ową bezprześladowaniową metodą działania, bardzo często stosowaną przeciwko ludziom przez samych UFOnautów, jest wykorzystywanie konfundującej wymowy daty 1 kwietnia, czyli "prima-aprilisa". Jeśli UFOnauci zamierzają podważyć jakąś ogromnie istotną prawdę, wówczas publikują oni podważający lub szlakujący artykuł właśnie w dniu 1 kwietnia (po przykłady patrz podrozdział VB4.3.1 z tomu 17 monografii [1/4]). Kiedy zaś ktoś zaatakuje meryt owego artykułu, UFOnauci zaczynają pretendować, że był to tylko żart prima-aprilisowy (chociaż szkód spowodwanych owym "żartem" już później nie naprawiają).
      W dokładnie ten sam sposób, osoby którym leży na sercu obstawanie przy prawdzie, jednak którzy dla sprawy owej prawdy nie chcą jednocześnie narażać swojej pozycji czy źródła utrzymania, w dniu 1 kwietnia mogą się wypowiadać publicznie na kontrowersyjne tematy prześladowane przez UFOnautów. Wszakże w owym dniu wszystko co ktoś napisze lub publicznie wypowie wzięte zostanie ze "szczyptą soli". Nikomu też nie może to dostarczyć wymówki do wszczęcia prześladowań przeciwko piszącemu czy wypowiadającemu się. Posiada wszakże potencjał aby zawsze mogło to być zadeklarowane jako żart prima-aprilisowy. Jednocześnie jednak zawsze wywrze ono zamierzony efekt publicystyczny.
      Gdyby ktoś zechciał poznać przykład takiego właśnie artykułu który promuje prawdę, chociaż jednocześnie opublikowany został 1 kwietnia, a stąd nie naraża nikogo na otwarte prześladowania, to jest nim artykuł noszący tytuł "Kosmici i rycerze (A to ciekawe. Co kryje się pod malborskim zamkiem)", który ukazał się na stronie 7 w dniu 1 kwietnia 2005 roku, w prima-aprilisowym wydaniu gazety "Dziennik Bałtycki". Artykuł ten omawiał podziemną bazę UFO jaka istnieje pod zamkiem pokrzyżackim w Malborku. (Baza owa oryginalnie omawiana jest na stronie o mieście Malborku. Z kolei podobna do niej podziemna baza UFO która istnieje we Wrocławiu pod "Wzgórzem Partyzantów" omawiana jest na stronie o mieście Wrocławiu.)


Część D. Problemy z promowaniem idei totalizmu.


#D1. Dlaczego idee totalizmu nadal nie są nigdzie wykładane:

      Na przekór że filozofia totalizmu oraz idee z nią związane wprowadzają tak znaczący przełom w myśleniu i losach ludzi, nadal praktycznie nigdzie nie dało się ich włączyć na trwałe do czyichś oficjalnych wykładów. Tymczasem wielu czytelników stron totalizmu, a także sporo znanych mi osobiście ludzi którzy wiedzą jakie tematy badam, relatywnie często mnie zapytuje dlaczego totalizm ciągle nie jest nigdzie wykładany. Coraz większy też procent tych co wdrożyli już totalizm do swojego codziennego życia, szczególnie wywodzących się z kultur nawykłych do metodycznego poznawania nowych idei, co jakiś czas zadaje mi to samo pytanie. Poniżej postaram się więc rzucić nieco światła na tą sprawę.
      Ja osobiście miałem w swoim życiu okazję wykładania w całym szeregu uczelni. (Tj. do 2005 roku pracowalem na 9-ciu uczelniach, plus przez dwa lata pozostawałem bezrobotny - co dla mnie też w pewnym sensie było rodzajem "pracy" na jeszcze jednej uczelni odmiennego typu.) Nazwy tych uczelni, a także prezentujące je witryny internetowe, wskazane są na odrębnej stronie o mnie (Jan Pająk). Początkowo na niemal każdej z nich starałem się też stworzyć jakiś sposób formalnego upowszechniania totaliztycznych idei. Jak też się okazało, kiedykolwiek upowszechnianie to zaczęło się rozwijać, zawsze przez jakiś szereg dziwnych "zbiegów okoliczności" traciłem pracę na danej uczelni i zmuszany byłem do przenoszenia się w inne miejsce. Jednocześnie zainicjowana tam forma upowszechniania totaliztycznych idei zostawała zaprzepaszczana. Przez długi czas nie wiedziałem "co właściwie jest grane" i owe nieustanne utraty pracy składałem na barki swojego "życiowego pecha". Dopiero wymowne okoliczności czwartej z kolei utraty pracy na Otago University z Dunedin w Nowej Zelandii zaczęły mi uświadamiać, że za owymi dziwnymi "zbiegami okoliczności" faktycznie ukrywają się zakamuflowani pasożytniczy UFOnauci którzy nieustannie dopilnowują aby prawda na ich temat nie mogła się swobodnie upowszechniać. Poniżej krótko omówię kolejne uczelnie na jakich wdrażałem formalne wykładanie totaliztycznych idei, a także wyjaśnię jakie tricki i wymówki na każdej z nich UFOnauci użyli aby skrycie przerwać owo wykładanie. (Wszakże bez żadnych tricków i umiejętnego kształtowania sytuacji UFOnauci nie byliby w stanie spowodować, że od czasu kiedy w 1980 roku rozpocząłem swoje badania UFO, zmuszony juz zostałem aby przez 2 lata pozostawiac bezrobotnym, zas w czasach kiedy pracowalem, aby zmieniać miejsce zatrudnienia aż 9 razy - z tego aby aż 2 razy zostac "wyrzuconym" z pracy przez swego pracodawcę - w obu przypadkach przez pracodawców z Nowej Zelandii, tj. przez Otago University z Dunedin oraz przez Aoraki Politechnikę z Timaru. Zawsze też faktycznym powodem owego wyrzucania z pracy było prowadzenie przeze mnie badań UFO. Swoją drogą byłoby ogromnie interesujące dowiedzieć się jak zareagowałyby kierownictwa i pracownicy tych uczelni gdyby kiedyś się okazało że wyrzucali mnie z pracy za wykonanie badań które w ostatecznym rozrachunku przyczyniły się do zmiany niewolniczego statusu naszej planety.) Przegląd też tego co już mi się przytrafiło, dosyć dobrze ilustruje czego należy się spodziewać w przyszłości. Ponadto ilustruje to innym ludziom też stojącym przed decyzjami które ja już kiedyś podjąłem, co się stanie jeśli podejmą oni otwarte promowanie totalizmu, oraz co się stanie jeśli zejdą oni do totaliztycznego podziemia. Szczególnie istotne może dla nich się okazać moje najnowsze ustalenie, że na przekór zaprzestania otwartego promowania totalizmu, ciągle zdaję się otrzymywać od UFOnautów dokładnie takie samo traktowanie jakie otrzymywałem kiedy zupełnie otwarcie i głośno prowadziłem totaliztyczne badania i promowałem totaliztyczne idee. (Tj., za wyjątkiem obecnego miejsca zatrudnienia, po zaprzestaniu otwartego promowania totaliztycznych idei ciągle traciłem pracę przeciętnie co 2 lata. Jedynie w obecnym miejscu zatrudnienia pracuję już przez ponad 4 lata - chociaż w kwietniu 2005 roku rozpoczęta w nim została kolejna "reorganizacja", czyli nowozelandzka wersja "czystki". Osobiście wierzę, że UFOnauci pozwalają mi pracować aż tak długo w obecnym miejscu ponieważ właśnie sprawdzają w jakich warunkach mogą dokonywać najefektywniej blokowania totaliztycznych idei, tj. kiedy uganiają się za mną po całym świecie, czy też kiedy mają mnie przywiązanego do jednego miejsca.)
      Pierwszą uczelnią na jakiej znacząco wdrożyłem wykładanie totaliztycznych idei była Politechnika Wrocławska. Wszakże to właśnie na niej odkryłem Prawo Cyliczności i wynalazłem magnokraft. W 1980 roku, tj. natychmiast po opublikowaniu swego pierwszego artykułu popularno-naukowego prezentującego budowę i działanie magnokraftu, zainicjowałem tam długą serię seminariów. Na seminariach tych tłumom zainteresowanych naukowców i badaczy prezentowałem budowę i działanie magnokraftu, formalny dowód że "UFO to już zbudowane przez kosmitow magnokrafty", oraz wyjaśniałem racjonalnie wszelkie zaobserwowane atrybuty UFO. Niestety, niemal dokladnie w 2 lata po opublikowaniu budowy i działania magnokraftu, dziwnym "zbiegiem okoliczności" Polska została wciągnięta w wir przemian ideologicznych i politycznych, zaś ja w 1982 roku zmuszony byłem do uciekania z kraju.
      Kolejną uczelnią na jakiej się znalazłem po wyemigrowaniu do Nowej Zelandii była Canterbury University zlokalizowana w Christchurch. Podobnie jak to czyniłem w Polsce, również i tam wkrótce rozpocząłem serię seminariów o magnokrafcie i UFO. Jednocześnie prowadziłem tam otwarte i jawne badania obu tych statków kosmicznych. Wszakże to właśnie podczas pracy na owym uniwersytecie napisałem swoją pierwszą monografię o magnokrafcie (zatytułowaną "Theory of the Magnocraft" - ISBN 0 9597698 0 3). Nie wiedziałem wówczas jeszcze, że w Nowej Zelandii panuje dziwna psychoza skierowana przeciwko ludziom którzy mają cokolwiek do czynienia z UFO (wszystkich ich tam uważa się za pomyleńców). Prawdopodobnie właśnie z powodu owej psychozy, nie udało mi się zabezpieczyć trwałego zatrudnienia na owej uczelni i już w rok później zmuszony byłem do przeniesienia się gdzie indziej.
      Następną nowozelandzką uczelnią na jakiej znalazłem pracę była ogromnie miło przeze mnie wspominana Southland Polytechnic z miasta Invercargill. Pracowałem tam od 1983 do 1988 roku. W owym czasie ciągle otwarcie przyznawałem się wszystkim do swoich badań magnokraftu, UFO, Konceptu Dipolarnej Grawitacji, urządzeń darmowej energii, itp. To właśnie podczas pracy na owej Southland Polytechnic sformułowałem Koncept Dipolarnej Grawitacji i totalizm. Przez długi czas posiadałem tam niezwykle otwartogłowego przełożonego. Osobiście zachęcał mnie on abym oficjalnie wykładał tam tematy jakie badam. W ramach usług dla społeczeństwa miasta Invercargill, stworzył on też na owej uczelni specjalny przedmiot na którym wieczorami wykładałem praktycznie wszystkie tematy jakich badaniem się zajmuję, włączając w to totalizm, Koncept Dipolarnej Grawitacji, magnokraft, komorę oscylacyjną, darmową energię, oraz wiele więcej. Zawsze też na przedmiot ten starało się tam zapisać więcej studentów niż było wolnych miejsc. Było też mi miło doświadczyć, że spora część moich zawodowych kolegów (znaczy innych wykładowców z tamtej uczelni) zapisała się na ów przedmiot i uczestniczyła w moich zajęciach. Niestety, wkrótce po rozpoczęciu owego oficjalnego wykładania totaliztycznych idei, ów przełożony został zmuszony do złożenia rezygnacji. Po jego odejściu kobieta która zajęła jego miejsce nie pozwoliła mi już wykładać owego przedmiotu. Twierdziła, że przedmiot ten koliduje z jej wierzeniami religijnymi. Stąd w rok po owym przełożonym również i ja złożyłem swoją rezygnację.
      Kolejnym moim pracodawcą po politechnice w Invercargill była Otago University z nowozelandzkiego miasta Dunedin. Pracowałem tam w latach 1988 do 1990. Kontynuując tradycję swoich publicznych i darmowych wykładów dla mieszkańców goszczącego mnie miasta, tam również rozpocząłem prowadzenie wieczorowych wykładów o totaliztycznej zawartości. Nie czyniłem tego jednak na uczelni, a w miejscowym ośrodku kulturalnym. Jednocześnie na uczelni prowadziłem jawne i aktywne badania UFO. Za nie też zostałem oficjalnie wyrzucony z owej uczelni. Okoliczności tego wyrzucenia spowodowały, że wreszcie zrozumiałem iż to sami UFOnauci kryją się za moimi perypetiami życiowymi. Postanowiłem więc, że w następnych miejscach pracy powinienem zaprzestać oficjalnego ujawniania prawdziwego przedmiotu swoich badań. Tego oficjalnego nie ujawniania przedmiotu swoich badan ściśle też przestrzegałem we wszystkich następnych miejscach pracy, aż do dzisiaj (tj. 2005 roku). Niestety, wcale nie zwiększyło to pewności mojego zatrudnienia, ani długości moich zatrudnień w kolejnych miejscach pracy. (Od chwili wyemigrowania do Nowej Zelandii aż do czasu usunięcia mnie z Otago University, czyli w czasach kiedy otwarcie prowadziłem swoje totaliztyczne badania i oficjalnie informowałem pracodawcow o ich przedmiocie, średnia długość mojego zatrudnienia w jednym miejscu pracy wynosiła 2 lata. Z kolei już po zaprzestaniu oficjalnego ujawniania pracodawcom przedmiotu moich wieloletnich badań, przeciętna długość mojego zatrudnienia ciągle wynosiła 2 lata.) Czyli że UFOnauci najwyraźniej nadal mnie prześladowali, zaś najbardziej rzucającym się w oczy objawem owych prześladowań m.in. była krótkość okresów poszczególnych zatrudnień.
      Po tym jak w 1990 roku wyrzucono mnie z pracy na Otago University w Dunedin, przez dwa następne lata pozostawałem bezrobotnym. Ów okres dwuletniego bezrobocia w Nowej Zelandii pod względem psychologicznego impaktu był najczarniejszym okresem w całym moim życiu. Niemniej ciągle w owym czasie prowadzilem otwarte badania UFO i to znacznie bardziej intensywne niż w czasach kiedy posiadałem zatrudnienie. Wraz z grupą zwolenników moich teorii filmowałem też wówczas i intensywnie dokumentowałem w terenie materiał dowodowy na nieustanną działalność UFOnautów i UFO na Ziemi. Ponadto prowadziłem szeroką i otwartą promocję wyników tych badań poprzez rozpoczęcie systemu otwartych seminariów i wykładów dla publiczności organizowanych w całym szeregu odmiennych miast Nowej Zelandii. Praktycznie poprzez uwolnienie czasu który normalnie przeznaczyłbym na pracę zawodową, w owym krótkim czasie dwóch lat bezrobocia uczyniłem więcej dla promocji wyników rzeczowych badań UFO, niż normalnie zdołałbym uczynić w okresie około 5 lat.
      Swoje dwuletnie bezrobocie zakonczylem dopiero w 1992 roku, kiedy to podjąłem pierwszy z szeregu trzech kolejnych kontraktów profesorskich na trzech Uniwersytetach zlokalizowanych poza granicami Nowej Zelandii (tj. na Cyprze, w Malezji, oraz na tropikalnej Wyspie Borneo). Jednak i te kontrakty profesorskie zostały zatrzymane tzw. "kryzysem azjatyckim". W 1999 roku wróciłem więc do Nowej Zelandii i rozpocząłem wykładanie na Aoraki Politechnice z maleńkiego nowozelandzkiego miasteczka Timaru. Podjąłem tam pracę w desperacji (aby ponownie nie wylądować bezrobotnym), pomimo że zaoferowano mi tam najniższą i najmniej płatną pozycję jaka tylko istniała w hierarchii akademickiej owej politechniki, a jednocześnie najniższą pozycję jaką zajmowałem w całej swojej dotychczasowej karierze zawodowej. Podobnie jak w poprzednich miejscach zatrudnienia (po Otago University), również i w Timaru oficjalnie utrzymywałem w tajemnicy przedmiot swoich badań naukowych oraz dotychczasowe osiągnięcia. Nawet nie próbowałem tam więc rozpoczęcia jakiejkolwiek działalności popularyzującej werbalnie totaliztyczne idee. Na przekór jednak siedzenia cicho i utrzymywania niskiego profilu, oraz na przekór że posiadałem najwyższe wykształcenie formalne i najszersze doświadczenie zawodowe ze wszystkich ówczesnych wykładowców tej miniaturowej uczelni, jak wierzyłem ciągle kierownictwo Aoraki Politechniki dowiedziało się widać drogą okrężną o przedmiocie moich badań i zwolniło mnie z zajmowanego stanowiska przy okazji najbliższej redukcji personelu. Ponieważ oficjalnie nikt nie został tam powiadomiony jaki jest przedmiot moich badań, przedmiot ten nie mógł stanowić powodu do zwolnienia. Ponadto, podobno każdemu wolno czynić co zechce w swoim wolnym czasie. Jako oficjalny powód dla tego zwolnienia mnie z pracy podano mi fakt że liczba studentów owej uczelni niespodziewanie i raptownie spadła. Ja przez długi czas zupełnie nie wierzyłem w owo wyjaśnienie, ponieważ już wkrótce po moim odejściu, uczelnia ta ogłaszała moją pozycję i zatrudniła innego wykładowcę na moje byłe stanowisko. Wydawało mi się więc zupełnie niemożliwym aby liczba studentów faktycznie spadła tylko po to aby spowodwać moje zwolnienie, zaś niemal natychmiast po moim odejściu szybko podniosła się ponownie do góry. Jednak zdarzenia z Wellington z 2005 roku wymownie mi unaoczniły, że byłem tu w błędzie.
      Na swoje czasowo ostatnie miejsce pracy zatrudniony zostałem od dnia 12 lutego 2001 roku. Miejcem tym był Wellington Institute of Technology, popularnie nazywany "Weltec", leżący na przedmieściu stolicy Nowej Zelandii. W owym miejscu postanowiłem ciągle kontynuować podjętą po usunięciu mnie z Otago University decyzję, aby przed pracodawcą utrzymywać bardzo niski profil i aby unikać choćby tylko oficjalnego wzmiankowania tematyki swoich wieloletnich badań. Owo siedzenie cicho traktowałem bowiem jako kolejną fazę swojego eksperymentu starającego się ustalić, czy UFOnauci zareagują inaczej na siedzenie cicho niż reagowali oni ma wysiłki otwartego promowania totaliztycznych idei. Wszakże na Aoraki Politechniki z Timaru dokonałem obserwacji, że siedzenie cicho kończy się usunięciem z pracy niemal tak samo pewnym i nieodwołalnym jak otwarte i głośne promowanie idei które badam. Jak jednak się okazało, owo siedzenie cicho zupełnie nie zmienia sytuacji. Na początku 2005 roku uczelnia ta niespodziewanie i raptownie opustoszała. Spadek jej liczby studentów był tak ogromny, że dawało się go odnotować gołym okiem. Sale klasowe opustoszały. Moje godziny wykładania z normalnie wynoszących około 19 godzin na tydzień spadły do 5 godzin na tydzień. I to przy klasie zapełnionej jedynie do połowy. Zacząłem więc rozumieć że mój czas nadszedł, zaś aby usunąć mnie z uczelni UFOnauci uciekli się do telepatycznego sterowania umysłami mieszkańców Wellington, najprawdopodobniej poprzez wysyłanie do nich telepatycznego nakazu w rodzaju "w żadnym wypadku nie wolno wam studiować na Weltec". W dniu 22 lipca 2005 roku nadszedł moment zwolnienia. Z Wellington Institute of Technology zostałem wówczas zwolniony w dosyć wymownych okolicznościach. Mianowicie o fakcie tego zwolnienia oficjalnie mnie poinformowano w krótki czas po tym jak do Nowej Zelandii dotarły echa drugiego zamachu bombowego na Londyn. Dla mnie owa zbieżność dat posiadała wysoce symboliczną wymowę. Począwszy od 22 lipca 2005 roku zmuszony jestem poszukiwać dla siebie jeszcze jednej pracy. Co chciałbym przez nią osiągnąć, oraz warunki jakie liczę w idealnym przypadku będzie ona spełniała, wyjaśniłem na oddzielnej stronie internetowej o fizycznej nazwie job_pl.htm (dostępnej z "Menu 2" i "Menu 4" pod tytułem "poszukuję pracy"). Problem z tą następną pracą polega jednak na tym, jak wywieść UFOnautów w pole, tak aby swoimi szatańskimi metodami nie zdołali oni uniemożliwić mi znaleznienia pracy jaką chciałbym zabezpieczyć dla dobra idei które rozwijam.
      Mam nadzieję że powyższe dosyć dobrze wyjaśnia dlaczego totalizm ciągle nie jest nigdzie oficjalnie wykładany, oraz dlaczego tak wielu innych akademików którzy też usiłowali wprowadzić idee totaliztyczne do swoich wykładów, poniosło porażki w tych wysiłkach.


#D2. Blog totalizmu wyjaśniający co nowego na stronach internetowych totalizmu:

      Dla tych zwolenników filozofii totalizmu, którzy zechcą na bieżąco śledzić zmiany i usprawnienia wprowadzane do totaliztycznych stron, otwarty został specjalny "blog" pisany w języku polskim a dostępny pod adresem:
totalizm.blox.pl/html (tj. aby go przeglądnąć albo kliknij tu na jego "zielony" adres z linkiem, albo też wpisz adres http://totalizm.blox.pl/html/ w okienko swojej przeglądarki).
       "Blog" ten to po prostu rodzaj nieustannie aktualizowanego "listu otwartego" na temat stron internetowych totalizmu, albo też rodzaj przewodnika po kolejnych zmianach i usprawnieniach wprowadzanych do owych stron, który można sobie poczytać po odwiedzeniu w/w adresu internetowego. Po otwarciu tego "blogu" daje się z niego dowiedzieć jakie są najnowsze usprawnienia lub aktualizacje powprowadzane do stron totalizmu, które strony totalizmu zostały właśnie zaktualizowane lub poszerzone, na czym owe aktualizacje lub poszerzenia polegają, itp. Zawiera on też nowiny i ogólne informacje na temat "co nowego się dzieje na stronach internetowych totalizmu". Można na nim również skomentować te usprawnienia lub nowiny, zapoznać się z komentarzami innych ludzi na ich temat, wpisać swoje zapytania lub propozycje dalszych usprawnień, itp., itd.
       Blog totalizmu został założony w polskim serwisie blogów o internetowej nazwie
gazeta.pl. Jest on tak zaprogranowany, że aby wprowadzać swoje własne komentarze do któregoś z blogów tego serwisu, najpierw trzeba stać się użytkownikiem owego serwisu. Użytkownikiem tym warto jednak zostać, bowiem serwis ten jest gratisowy (nic więc nas nie kosztuje zapisanie się do niego), zaś jego użytkownicy otrzymują też darmowy adres emailowy, plus prawo do otwierania swoich własnych "blogów".
       Lustrzana kopia blogu totalizmu jest również dostępna pod dwoma następującymi adresami: totalizm.republika.pl, energia.sl.pl/news. Gdyby wiec z jakichś powodów (np. sabotażu UFOnautów) nie dało się uzyskać dostępu do oryginału owego bloga, wówczas ciągle można sobie poczytać jego zawartość na powyższych dwóch dalszych jego lustrzanych kopiach.
       Jeśli więc czytelniku znasz już z grubsza treść stron totalizmu, jednak chciałbyś nadal śledzić na bieżąco wszystko co nowego z nimi się dzieje, wówczas okresowo zaglądaj do owego bloga totalizmu
totalizm.blox.pl/html. Z kolei blog ten skieruje cię do tych stron totalizmu, które właśnie zostały udoskonalone, poszerzone, lub dopiero założone.


#D3. Internetowa lista dyskusyjna totalizmu - dlaczego i jak na nią się zapisać?

      Jeśli idee totalizmu przemawiają do Twojego przekonania, rekomenduję zapisanie się na internetową listę dyskusyjną totalizmu totalizm@yahoogroups.com. Lista ta grupuje bowiem ludzi, którym idee totalizmu i tematów z totalizmem związanych przemawiają do przekonania.
       Warto jednak abyś wiedział, że UFOnauci coraz intensywniej blokują i sabotażują działalność internetowej listy totalizmu. Przykładowo, to właśnie z powodu tej nieustannej blokady i sabotażowania listy totalizmu, ja sam długo nie byłem w stanie zapisać się na jej najnowszą wersję, na przekór że próbowałem niemal nieustannie. Dopiero pomoc jednego z już działających uczestników listy, pomogła mi przełamać ową blokadę i włączyć się również do dyskusji owej listy.
       UFOnauci prześladują także osoby które biorą udział w działaniach internetowej listy totalizmu. To właśnie z powodu owych skrytych i zwodniczych prześladowań uczestników listy totalizmu, gorąco zalecam abyś zapisał się na nią pod pseudonimem a nie pod własnym imieniem i nazwiskiem, oraz abyś używał do dyskuzji z listą np. specjalnego odrębnego (darmowego) adresu internetowego, znaczy adresu zupełnie innego niż ten który używasz normalnie. (Wszakże wytropienie właściciela takiego innego adresu, założonego specjalnie przy założeniu że używany on będzie dla korespondencji w sprawach idei totalizmu, przyjdzie UFOlom znacznie trudniej.) Ponadto, w swoich emailach wysyłanych na listę totalizmu, lepiej nie zawierać żadnych danych osobistych jakie umożliwiłyby UFOlom wytropienie jego nadawcy. Z dotychczasowych doświadczeń wynika bowiem, że kopia każdego przychodzacego na listę emaila najprawdopodobniej jest przechwytywana przez UFOnautów i poddawana analizie, zaś w przypadku totaliztycznego zorientowania nadawcy danego emaila, jest on automatycznie wpisywany na listę uczestników RO (tj. totaliztycznego "Ruchu Oporu" przeciwko kosmicznym okupantom Ziemi), których UFOle poddają dyskretnej obserwacji, a także nieustannemu nachodzeniu i prześladowaniom.
       Jeśli zechcesz się zapisać na listę totalizmu, wówczas najlepiej abyś skontaktował się z chris.b@interia.pl, st_pawel@poczta.onet.pl, ufo-album@totalizm.com, totalizm@tenbit.pl. albo też z jurekdz@poczta.wp.pl. Oni ci fachowo dopomogą w owym zapisaniu się.
       Niektórzy zapewne mogą się zastanawiać, dlaczego UFOnautom tak bardzo zależy aby lista dyskusyjna totalizmu przestała istnieć, lub aby istniała ale nie miała żadnego znaczenia. Dlaczego wkładają więc oni tak wiele trudu, wybiegów i sabotaży, aby listę tą albo całkowicie zadusić, albo też rzucić ją w chaos bezproduktywnych kłótni i do niczego nie wiodącej gadaniny połączonej z zupełnym brakiem faktycznego działania. Otóż powodem jest waga moralna i historyczna jaką lista totalizmu w sobie akumuluje. Tak bowiem długo jak lista ta działa, totalizm jest żywy i pozostaje on faktem historycznym oraz źródlem karmy zbiorowej dla ludzkości. Nawet też kiedy na liście nic ciekawego czy konstruktywnego się nie dzieje, ciągle same jej istnienie i same uczucia jakie wzbudza bezustanne bicie jej uczestników głowami o mur naporu UFOnautów, wprowadza określone następstwa karmatyczne i historycze dla naszej cywilizacji. Następstwa te ja osobiście porównuje do następstw jakie dla chrześcijaństwa posiadało istnienie pierwszych kościołów w starożytnym Rzymie. Wszakże owe pierwsze kościoły też nic konstruktywnego nie wniosły do chrześcijaństwa. Wręcz przeciwnie, w sensie faktologicznym i implementacyjnym niemal nic już o nich obecnie nie wiemy. Podobnie też jak obecnie internetowa lista dyskusyjna totalizmu jest pełna UFOnautów którzy na nią się pozapisywali i utrudniają podjęcie jakiejkolwiek konstruktywnej działalności, tak również owe pierwsze kościoły w starożytnym Rzymie pełne były szpiegów i prowokatorów Cesarstwa Rzymskiego, którzy bez przerwy wypatrywali w nich ofiar do podrzucania lwom na pożarcie, oraz którzy upewniali się że w kościołach tych nic konstruktywnego się nie działo. Jednak sam fakt ich istnienia oraz uczucia jakie one wzbudzały, spowodowały narastanie karmy i historycznych fundamentów, które w efekcie końcowym doprowadziły do obecnej sytuacji chrześcijaństwa jako dominującej religii naszej planety. Dokładnie te same prawa i podobieństwa obowiązują też i dla internetowej listy dyskusyjnej totalizmu. Chociaż jej wewnętrzne sprzeczności i powodzie niezbyt konstruktywnej gadaniny jaką często lista ta generuje mogą wydawać się do niczego nie prowadzące, faktycznie formuja one fundamenty karmatycze i historyczne dla przyszłego zwycięstwa totalizmu. Górą więc sympatycy idei totalizmu, proszę tak trzymać dalej! Warto zmagać się z UFOnautami nawet gdy sytuacja wygląda równie beznadziejnie jak kręcenie się psa w kółko w pogoni za własnym ogonem. Wszakże same tylko uczucia zbiorowe generowane podczas tego zmagania, a także formowane nim fundamenty historyczne, nieodwołalnie zaowocują w przyszłości zwycięstwem idei totalizmu nad diabolicznymi UFOnautami.


#D4. Którą z kolei jest już obecna internetowa lista dyskusyjna totalizmu? (6-ta od 2000 roku - wszystkie p