(Oto wykaz wszystkich moich stron
w zestawieniu językowym i przedmiotowym - w 6 językach, tj. polskim,
angielskim, niemieckim, francuskim, hiszpańskim i włoskim.
Wybierz interesującą Cię stronę manipulując suwakami, potem kliknij
na nią aby ją uruchomić:)
(Zauważ że jeśli jakaś mroczna moc uniemożliwi wyświetlenie powyższego
wykazu moich stron internetowych, wówczas wykaz ten możesz też wyświetlić
odrębnie poprzez napisanie URL tej witryny zakończonego nazwą tej strony
menu.htm
- alternatywnie możesz zastąpić ostatni segment widoczny w okienku adresowym
swojego browsera nazwą niniejszej strony /menu.htm)
Witam w opracowaniu wyjaśniającym "FAQ" witryn totalizmu, czyli najczęstrze
pytania które mogą nasunąć się czytelnikom totaliztycznych stron internetowych.
("FAQ" pochodzi od angielskiego "Frequently Asked Questions" - czyli
opisuje ono "najczęściej zadawane pytania".) Oto owe
pytania podkreślone niebieskim kolorem
ich zapisu, a także moje odpowiedzi udzielone natychmiast pod nimi.
Część A. Totaliztyczne strony.
#A1. Co to takiego "totaliztyczne strony"?
Nazwa "totaliztyczne strony"
internetowe przyporządkowana została do stron które prezentują informacje
sformułowane w duchu nowej filozofii nazywanej
"totalizm".
Totalizm szczyci się tym, że w chwili obecnej jest on najbardziej
moralną, pokojową, konstruktywną i postępową filozofią na Ziemi.
Jest on filozofią w której wszystko daje się udowodnić, zmierzyć,
oraz przeliczyć - podobnie jak to ma miejsce w mechanice czy
inżynierii. Ponadto jest on jedyną filozofią na Ziemi która wskazuje
bardzo konkretne i działające w praktyce wytyczne na szczęśliwe
życie oraz na przełamywanie przeszkód i osiągnanie powodzenia
w tym co zamierzamy - stąd której stosowanie w naszym życiu
przynosi niemal natychmiastowe i całkiem wymierne efekty.
Jest on także filozofią ludzi którzy świecko wiedzą
iż Bóg faktycznie istnieje - a nie jedynie religijnie wierzą
w istnienie tej nadrzędnej istoty wszechświata, którym kognitywnie
znane są wymagania i ograniczenia nałożone przez Boga na ludzi
i wyrażane treścią tzw.
"praw moralnych",
oraz którym znany jest formalny dowód naukowy na istnienie Boga.
(Odnotuj że "wiedza" o Bogu jest lepsza od "wiary" w Boga. Wszakże
zawsze można przestać "wierzyć", jednak niemal nigdy nie przestaje
się "wiedzieć". Po więcej szczegółów na temat "wiedzy" o Bogu oraz
o formalnym dowodzie totalizmu na istnienie Boga - patrz strona
"Bóg"
dostępna stąd za pośrednictwem
"Menu 2",
lub patrz podrozdział I3.3 z tomu 5 monografii [1/4].)
Zauważ, że nazwa moralnej filozofii "totalizm" zawsze pisana jest
z literą "z". Ta litera "z" odróżnia ją od innej wysoce niemoralnej, wojowniczej,
niszczycielskiej i wsteczniczej filozofii czasami również nazywanej "totalism"
- tyle że pisanej z literą "s". Faktycznie to "totalizm" jest odwrotnością
"totalismu". Przykładami totaliztycznych stron są
wszystkie strony wylistowane tutaj w każdym z menu (tj. w "Menu 1",
"Menu 2", "Menu 3", oraz "Menu 4".
Do chwili obecnej opracowana
już została cała seria totaliztycznych stron. Adresują one niemal wszystkie
najważniejsze dla totalizmu tematy, prezentując owe tematy z punktu widzenia
totalizmu. Faktycznie to każda totaliztyczna strona prezentuje oficjalne
stanowisko totalizmu w zaadresowanej na owej stronie sprawie.
Z powodów wyjaśnionych poniżej w "części C", owe totaliztyczne
strony porozmieszczane zostały na wielu odrębnych witrynach/serwerach.
Na każdym z owych witryn/serwerów dostępnych jest po kilka totaliztycznych
stron. Ich ilość zależy od rozmiarów pamięci udostepnionych totalizmowi
na danym serwerze, a także od najróżniejszych innych ograniczeń i
parametrów, takich jak np. rodzaje plików jakie dany serwer akceptuje
(np. nie wszystkie serwery akceptują pliki ZIP), największy dozwolony
rozmiar pliku, itp. Aby więc ułatwić czytelnikom wyszukiwanie interesujących
ich stron w owym gąszczu tematów, witryn, serwerów, oraz języków, opracowane
też zostały dodatkowe strony, w rodzaju niniejszej strony "FAQ", czy stron
"Manu 2" i "Menu 4".
#A2. Jak najłatwiej przeglądać "totaliztyczne strony"?
Na każdej totaliztycznej witrynie
zawarty jest cały szereg odmiennych totaliztycznych stron. Każda
z nich prezentuje oficjalne stanowisko totalizmu na jakiś odmienny
problem lub temat. Strony te najłatwiej przeglądać posługując się
"Menu 2".
W tym celu najpierw na stronie na której aktualnie się znajdujemy
klikamy na symbol
"Menu 2".
W wyniku owego kliknięcia otwiera nam się nowa strona zawierająca
w sobie jedynie spis wszystkich aktualnie istniejących totaliztycznych
stron. Następnie ze spisu na owej stronie
"Menu 2"
wybieramy sobie ten fragment który zawiera wykaz stron totaliztycznych
aktualnie dostępnych w języku polskim. Potem zaś na owym wykazie
stron polskojęzycznych klikamy kolejno na te strony które adresują
tematykę jaka może nas zainteresować. Pamiętamy przy tym, że z
powodu ograniczeń fizycznych, nie wszystkie z owych wybranych
przez nas stron będą dostępne na danej totaliztycznej witrynie. W
przypadku więc gdy jakaś interesująca nas strona nie jest tu dostępna,
zaś my ciągle chcemy ją oglądnąć, po zakończeniu przeglądania
tej witryny, wybierzemy sobie z odmiennego
"Menu 4"
nową totaliztyczną witrynę i tam oglądniemy pozostałe interesujące
nas strony, ponownie dla ułatwienia używając w tym celu owego otwartego
już tam
"Menu 2".
#A3. Jak posiadanie w swoim komputerze źródłowej wersji
menu.htm
ułatwi oglądanie totaliztycznych stron na przekór ich nieustannego sabotażowania:
Nieustanne sabotażowanie stron internetowych
totalizmu przez UFOnautów (jak to opisano w "części C" poniżej), oznacza praktycznie
że sytuacja każdej z owych stron zmienia się z dnia na dzień. Przykładowo, jednego
dnia będziemy w stanie otworzyć i oglądnąć którąś z owych stron, zaś następnego
dnia może się okazać, że dostęp do owej strony został już zasabotażowany.
Aby więc ciągle udostępniać te strony na przekór ich nieustannego sabotażowania,
każda z nich upowszechniana jest z całego szeregu odmiennych serwerów/witryn
(im ważniejsza dla totalizmu jest dana strona, tym na większej liczbie serwerów
można ją oglądać). Niestety, w normalnym wypadku zainteresowani użytkownicy
stron totalizmu nie będą w stanie zapamiętać adresów wszystkich owych serwerów/witryn
na których strony te są dostępne (wszakże jest ich około 50-ciu). Dlatego przy
pierwszym oglądaniu którejś ze stron totalizmu warto sobie sprowadzić do
własnego komputera tzw. "źródłową replikę" szczególnej strony fizycznie
nazywającej się
"menu.htm"
zaś w menu każdej witryny totalizmu występującej pod logiczną nazwą
"Menu 4". (Jak dokładnie dokonać sobie tego sprowadzenia, opisane to
zostało na odrębnej stronie która w "Menu 2" oznaczona jest
"replikuj".
Praktycznie wystarczy w tym celu kliknąć w "Menu 2" na pozycję
"źródłowa replika strony menu"
a potem po prostu realizować instrukcje które się pojawią na naszym ekranie.)
Chodzi bowiem o to, że owa strona "menu.htm" zawiera w sobie nieustannie
aktualizowane adresy do wszystkich witryn/serwerów totalizmu. Jeśli więc
wyświetli się ją w swoim własnym komputerze (poprzez zwykłe podwójne
kliknięcie na nią swoim "Windows Explorer"), wówczas strona ta będzie
dla nas automatycznie uruchamiała poszczególne wybrane przez nas
strony totalizmu, jeśli tylko klikniemy w niej na nazwy stron które zechcemy
sobie oglądnąć. Ponieważ zaś strona "menu.htm" (tj. "Menu 4") zawiera
tematyczne i językowe zestawienie adresów wszystkich istniejących stron
totalizmu, jeśli UFOnauci zasabotażują jedną z owych stron, ciągle w
owym "menu.htm" będziemy mogli znaleźć i otworzyć adresy następnych
stron na ten sam interesujący nas temat.
Powyższe warto też uzupełnić
informacją, że owa strona "menu.htm" praktycznie aktualizowana jest
niemal każdego weekendu. (Wszakże sytuacja ze stronami totalizmu
bez przerwy się zmienia.) Dlatego aby w swoim komputerze posiadać
w miarę aktualną jej replikę źródłową, co jakiś czas dobrze jest zastępować
starszą jej wersję przez wersję nowo-sprowadzoną.
Część B. Jak zorganizowane są wszystkie totaliztyczne strony.
#B1. Co to kod kolorów?
(zielony
z podkreśleniem oznacza linki wkomponowane do tekstu)
Na totaliztycznych stronach internetowych
zaczynam stopniowo wprowadzać kod kolorów. Kod ten to po prostu
używanie określonego koloru dla wyrażenia zawsze tego samego
znaczenia. Czyli, że w kodzie tym poszczególne kolory umieszczone
w tekście stron stron internetowych otrzymują ściśle określone
znaczenie. Dla przykładu, na moich stronach kolor
zielony
z jakim tekst został dodatkowo podkreślony na zielono, oznacza
linki do innych stron internetowych. Trzeba jednak pamiętać, że
istnieją dwa rodzaje takich linków, mianowicie o adresowaniu
względym i absolutnym. Linki o adresowaniu względnym zawsze
uruchamiają jakąs inną stronę z tego samego serwera (i adresu)
co dana strona. Dlatego linki o adresowaniu względnym uruchamiają
wskazaną przez nie stronę tylko jeśli strona ta jest obecna na danym
serwerze (a NIE zawsze musi ona być tam obecna). To zaś znaczy,
że nie wszystkie takie linki będą działały na danym serwerze. W
tekście totaliztycznych stron linki te są oznaczone normalnym zielonym
drukiem z podkreśleniem, np.
prawa moralne.
Natomiast linki o adresowaniu absolutnym zawsze uruchamiają jakąś
stronę zdefiniowaną jej pełnym adresem internetowym (URL). Stąd najczęściej
przenoszą nas do strony zlokalizowanej na innym serwerze (i adresie)
co dana strona. Ponieważ adres URL wskazywany przez owe linki
zawsze uprzednio został przetestowany i z całą pewnością działał,
linki te powinny zadziałać w każdym przypadku - chyba że właśnie
UFOnauci zasabotażowali stronę którą one wywołują. W tekście
totaliztycznych stron pisanym normalnie (jak ten tekst) oznaczam
je zielonym tłustym drukiem z podkreśleniem, np.
prawa moralne.
Natomiast w obrębie tekstu który cały został już wyróżniony tłustym drukiem,
takie absolutne adresowanie dodatkowo wyróżniam pochyleniem jego liter
(tzn. dodatkowym użyciem fontu "Italic", np. takim jak ten
prawa moralne).
Jeśli więc klikniemy myszą
na tekst oznaczony kolorem zielonym z podkreśleniem, wówczas
otworzy nam się jakaś inna strona związana z tematyką owego tekstu.
W tym miejscu powinienem jednak dodać, że kod koloru zielonego
zacząłem wprowadzać do swoich stron dopiero w grudniu 2004 roku.
Nie wszystkie więc strony już zostały na niego przeprogramowane.
Od samego początku używam jednak kod koloru czerwonego.
Kolorem czerwonym oznaczam słowa
lub tekst które moim zdaniem zasługują na szczególne podkreślenie.
Kolor czerwony nie oznacza jednak linków do innych stron.
#B2. Dlaczego totaliztyczne strony posiadają aż 4 menu?
Bez względu na to czy zgodnie z własnym światopoglądem ktoś nazwie to "nieustającym pechem",
"seriami zbiegów okoliczności", czy też "nachalnym sabotażem owej mrocznej mocy z kosmosu",
faktem jest że totaliztyczne strony internetowe nieustannie trapione są przez najróżniejsze
dziwne zdarzenia. Zdarzenie te utrudniają lub uniemożliwiają oglądanie owych
stron przez zainteresowane osoby. Zwykle też mają one bardzo zmyślny charakter.
Ich najczęściej pojawiające się przykłady opisane są szerzej na stronie która
w
"Menu 2" oraz w
"Menu 4"
oznaczona została jako
"Sabotaże"
(Odnotuj że strony z
"Menu 2" i
"Menu 4"
wcale nie są umieszczane na każdym serwerze. Dlatego strona
"Sabotaże"
wcale nie musi być obecna na niniejszym serwerze - chociaż warto sprawdzić czy
przypadkiem jej tutaj nie ma.)
Aby jakoś bronić owe totaliztyczne
strony internetowe przed takimi skrytymi sabotażami mrocznej mocy jaka
najwyraźniej okupuje naszą planetę, konieczne stało sie podjęcie całego szeregu
środków zaradczych. Jednym z tych środków jest udostępnianie każdej z
totaliztycznych stron aż na kilku serwerach równocześnie. W ten sposób
jeśli owa "mroczna moc" zasabotażuje daną stronę na jednym z serwerów,
ciągle zainteresowani czytelnicy powini być w stanie znaleźć tą stronę na
którymś z innych serwerów i z tamtąd ją sobie wyświetlić, lub załadować
z tamtąd jej replikę do własnego komputera. Niestety, niektóre serwery
nakładają cały szereg ograniczeń na swoich użytkowników. Najpoważniejszymi
z nich są: (1) ograniczanie wielkości pamięci oddanej użytkownikowi do dyspozycji,
(2) ograniczanie wielkości pliku jaki wolno załadować na dany serwer,
oraz (3) ograniczanie co do rodzaju plików jakie wolno umieszczać na
owym serwerze (np. wiele serwerów nie pozwala na umieszczanie na nich
plików "ZIP"). Z powodu owych ograniczeń nie każdy serwer jest w stanie
przyjąć każdą stronę totaliztyczną. Aby więc dać znać potencjalnym
czytelnikom, gdzie szukać jakich stron, wprowadziłem aż 4 odmienne
Menu. Z tych, przykładowo "Menu 1" wyszczególnia tylko strony które
z całą pewnością będą obecne na witrynie o danej tematyce (chyba że
uprzednio zostały zasabotażowane przez ową "mroczną moc"). Oglądający
zachęcany jest więc do przeglądnięcia wszystkich stron z "Menu 1".
Z kolei przykładowo "Menu 2" wyszczególnia wszystkie strony które
mogą być obecne na danej witrynie, chociaż wcale nie jest gwarantowane
że ograniczenia fizyczne serwera który utrzymuje tą witrynę pozwoliły
na wystawienie ich tam wszystkich. Dlatego użytkownik jest zachęcany
aby wybrał sobie z "Menu 2" te strony jakimi się interesuje i na
wszelki wypadek sprawdził czy przypadkiem nie są one obecne na danej
witrynie (w celu tego sprawdzenia wystarczy na strony te zwyczajnie
"kliknąć" w "Menu 2").
#B3. Co wyrażają sobą kolejne menu?
Odnotuj, że praktycznie każda witryna/serwer
z totaliztycznymi stronami zawiera w sobie niniejszą stronę o fizycznej nazwie
"faq_pl.htm" oraz jej angielskojęzyczny odpowiednik o nazwie "faq.htm", stronę
"Menu 2" o fizycznej nazwie "menu2.htm", stronę "Menu 4" o fizycznej nazwie
"menu.htm", oraz skompresowaną wersję źródłową powyższych 4 stron noszącą
fizyczną nazwę "menu.zip". Z kolei każda totaliztyczna strona na swym lewym
marginesie posiada 4 odmienne rodzaje menu. Oto opisy co zawiera w sobie
każde z owych 4 menu obecnych na wszystkich totaliztycznych stronach
internetowych:
Menu 1:
Zawiera ono wykaz stron które
obowiązkowo powinny być obecne na danej witrynie internetowej,
bez względu na to na jakim serwerze witryna ta została zainstalowana.
Nawet bowiem jeśli serwer zawierający tą witrynę udostępnia
zbyt małą pojemność pamieci aby pomieścić wszystkie strony
wyszczególnione w
"Menu 2",
ciągle zaopatrzony on będzie w te strony, albo w linki do owych stron
poumieszczanych na innych serwerach, które wylistowane są w "Menu 1".
Problem jednak
z linkami zawartymi w "Menu 1" polega na tym, że są one ważne
jedynie na serwerach na których dana strona stanowi tzw. "homepage",
czyli na witrynach których nazwa i tematyka pokrywa się z nazwą i
tematyką owej strony. (Dla przykładu, linki z "Menu 1" na stronie
o napędach nazywającej się
"propulsion_pl.htm",
są ważne tylko na serwerze który wytypowany został do prezentowania
stron a napędach, czyli np. na serwerze o adresie
"propulsion.20m.com", lub serwerze
"propulsion.250free.com".
Ponieważ jednak ta sama strona
"propulsion_pl.htm"
dadawana jest również do całego szeregu innych serwerów prezentujących
odmienną tematykę, na owych innych serwerach NIE wszystkie jej linki
z "Menu 1" będą zawsze działały.) Kiedy zaś dana strona zostaje
dodatkowo umieszczona na dalszym serwerze o odmiennej nazwie
i tematyce, wówczas może się zdarzyć że niektóre jej linki z "Menu 1"
nie dają się tam ustanowić jako działające. Niemniej nie powinno
to zniechęcać oglądających do sprawdzenia owych linków, bowiem
jedyne co się stanie kiedy one nie działają, to że wywoływana
przez nie strona zwyczajnie się nie wyświetli.
Menu 2:
Zawiera ono względne adresy
wszystkich totaliztycznych stron internetowych. Stąd jeśli strony te
są obecne na danym serwerze (witrynie), wówczas mogą zostać
uruchomione z "Menu 2". Oczywiście, nie wszystkie strony występujące
w "Menu 2" muszą być obecne na danej witrynie internetowej. Wszakże
co dana witryna zawiera zależy to od tego czy dana witryna otrzymała
wystarczającą ilość pamięci, a także czy serwer który ją utrzymuje
zezwala na instalowanie jej typu plików. W "Menu 2" warto więc
sprawdzić strony które nas interesują poprzez kliknięcie na nie.
Jeśli bowiem strony te są obecne na danej witrynie, wówczas
po kliknięciu nam się ukażą. Jeśli zaś ich nie ma, zamiast nich
pojawi się informacja o ich braku (zwykle w języku angielskim).
Moje strony są jednak tak zaprogramowane, aby każda nowo-otwierana
strona ukazywała się w oddzielnym okienku. Jeśli więc zamiast
danej strony ukaże się informacja o jej braku, informacja ta ciągle
wyświetlona będzie w odrębym okienku, wcale nie psując zawartości
okienka jakie właśnie oglądamy. Można więc próbować do woli zawartość
"Menu 2",
bowiem próbowanie to wcale niczemu NIE zaszkodzi.
Warto wiedzieć, że
wersja softwarowa
"Menu 2"
jest obecna na każdej totaliztycznej witrynie. Jej plik na dysku nosi
fizyczną nazwę "menu2.htm". Owa wersja softwarowa jest też
nieustannie aktualizowana (tj. znacznie częściej niż wersje
zapisane na trwałe w
"Menu 2"
- znaczy w tym "Menu 2" jakie jest obecne na każdej totaliztycznej stronie
internetowej). Dlatego jeśli poszukujemy strony internetowej na określony
temat, warto sprawdzić czy strona taka została włączona do softwarowej
wersji
"Menu 2",
poprzez kliknięcie na ową wersję. Po wyświetleniu wersja softwarowa
"Menu 2"
wygląda mniej więcej jak następuje - kliknij na następujący guzik aby ją
sobie oglądnąć (pionowy suwak pozwala ją całą przeglądnąć):
Proszę wybrać interesującą kogoś stronę przesuwając suwakiem, potem zaś
kliknąć na nią aby ją uruchomić.
Odnotuj, że po wyświetleniu powyższe
okienko z "Menu 2" (a także i nastepne okienko z "Menu 4") posiada takie
atrybuty, że daje się nim dowolnie manipulować. Przykładowo "złapanie"
myszą za jego rogi lub za obrzeża pozwala zmienić jego kształt. Z kolei
"złapanie" myszą za jego niebieskie górne obrzeże pozwala je przesuwać
w dowolne miejsce tej strony.
Menu 3:
"Menu 3" zestawia przykładowe adresy innych
witryn internetowych, które również zawierają daną stronę internetową.
Jeśli więc z powodu zasabotażowania dana strona którą właśnie oglądamy
nie wyświetla się poprawnie, wówczas proponuję spróbować ją wyświetlić
z kolejnego jej przykładu wylistowanego w "Menu 3". Warto przy tym wiedzieć,
że zawartość "Menu 3" jest wyciągiem z
"Menu 4"
przygotowanym dla danej strony tematycznej, oraz że "Menu 4" jest aktualizowane
znacznie częściej niż "Menu 3" (tyle że niektóre osoby znajdują "Menu 4" nieco
trudniejsze w użyciu niż "Menu 3").
Menu 4:
Menu to prezentuje najbardziej aktualny
wykaz wszystkich moich stron internetowych. Wykaz ten przygotowany
został najpierw w zestawieniu językowym. W zestawieniu tym
poszczególne strony pogrupowane są w 6 głównych językach totaliztycznego
świata, tj. polskim, angielskim, niemieckim, francuskim, hiszpańskim
i włoskim. W obrębie każdego języka poszczególne strony zestawione
zostały w ujęciu tematycznym, np. jako strony o "darmowej energii",
o "telekinezie", o "totaliźmie", o "magnokrafcie", itp.
Poszczególne strony zawarte w
"Menu 4" daje się uruchomić poprzez zwykłe kliknięcie myszą na
wybraną z nich. Jeśli strona ta NIE została jeszcze zasabotażowana przez
UFOnautow, wówczas po kliknięciu powinna się ona uruchomić, ukazując
się w odrębnym okienku.
Warto wiedzieć, że
"Menu 4"
również posiada swoją wersję softwarową obecną na każdej totaliztycznej
witrynie. Fizyczna nazwa owej wersji jest
"menu.htm".
(Odnotuj, że "nazwa logiczna" brzmiąca "Menu 4" jest nazwą widniejącą w napisach
po wyświetleniu danej witryny, zaś "nazwa fizyczna" brzmiąca "menu.htm" jest nazwą
pliku na dysku, w którym to pliku dane "Menu 4" jest przechowywane i z
którego potem się je uruchamia.) Owa wersja softwarowa "Menu 4" jest
aktualizowana częściej niż wersje zapisane na trwałe w
"Menu 3"
(znaczy tym "Menu 3" jakie jest obecne na każdej totaliztycznej stronie
internetowej). Dlatego jeśli poszukujemy jakiejś określonej strony
internetowej, warto sprawdzić czy ciągle jest ona włączona do
softwarowej wersji
"Menu 4",
poprzez kliknięcie na ową wersję. Po wyświetleniu wersja softwarowa
"Menu 4"
wygląda mniej więcej jak następuje - kliknij na następujący guzik aby ją
sobie oglądnąć (odnotuj że jego pionowy suwak pozwala je całe przeglądnąć):
Najpierw należy wybrać interesującą kogoś stronę manipulując pionowym suwakiem,
potem zaś trzeba kliknąć na nią aby ją uruchomić.
Odnotuj, że po wyświetleniu powyższe
okienko z "Menu 4" (a także i poprzednie okienko z "Menu 2") posiada takie
atrybuty, że daje się nim dowolnie manipulować. Przykładowo "złapanie"
myszą za jego rogi lub za obrzeża pozwala zmienić jego kształt. Z kolei
"złapanie" myszą za jego niebieskie górne obrzeże pozwala je przesuwać
w dowolne miejsce tej strony.
Bardzo
istotną cechą
"Menu 4"
jest, że uruchamiane przez nie strony daje się wywołać nawet jeśli menu
to otwarte zostało na naszym domowym komputerze. Z tego właśnie powodu
w punkcie #A3 powyżej usilnie rekomenduję aby załadować sobie owo
"Menu 4"
do własnego komputera. Kiedy zaś zechcemy oglądnąć jakąś
interesującą nas totaliztyczną stronę, wówczas będziemy mogli ją
uruchomić właśnie z owego "Menu 4" zamiast z okienka adresowego
naszej wyszukiwarki. Wszakże "Menu 4" zawiera cały szereg
adresów pod jakimi dana interesująca nas totaliztyczna
strona może być oglądana. Jeśli więc UFOnauci zasabotażują serwer
pod jednym lub kilku z owych adresów, stronę tą ciągle możemy
sobie oglądnąć pod innymi adresami wyszczególnionymi w
"Menu 4".
Aby sobie sprowadzić "Menu 4" do własnego komputera, wystarczy
w "Menu 2" kliknąć na pozycję
źródłowa replika strony menu,
potem zaś postępować jak to opisuje strona
replikuj.
#B4. Jakie dalsze pomocnicze strony włączone zostały do niektórych witryn totalizmu?
Niezależnie od stron
"Menu 2" oraz
"Menu 4",
a także na dodatek do niniejszej strony
FAQ - częste pytania,
niektóre witryny totalizmu zawierają dalsze pomocnicze
strony internetowe, których zadaniem jest ułatwianie
użytkowania stron totalizmu, a nie prezentowanie jakiegoś
totaliztycznego tematu. Tyle tylko, że w przeciwieństwie do
stron "Menu 2", "Menu 4", oraz "FAQ", owe dalsze pomocnicze
strony nie są obecne na każdej witrynie (czy na każdym serwerze).
Oto wykaz najważniejszych z owych stron pomocniczych;
-
replicate_pl.htm.
Ta strona wyjaśnia procdurę wykonywania w swoim komputerze
replik źródłowych stron totalizmu.
-
sabotages_pl.htm.
Ta strona opisuje formy sabotażu dokonywanego przez
UFOnautów na stronach totalizmu, które udało mi się
zidentyfikować już dotychczas.
-
russian_keyboard.htm
(tj. klawiature z rosyjskim alfabetem). Ta strona występuje
na wszystkich witrynach totalizmu na jakie załadowane też
zostały strony
tornado_ru.htm.
Reprezentuje ona klawiaturę z rosyjskim alfabetem zapisanym
z pomocą znaków "Unicode". Uzupełnia ona mój apel zawarty
na rosyjsko-języcznych stronach totalizmu, a wzywający czytelników
do udoskonalania jakości języka rosyjskiego z owych stron.
Jej celem jest właśnie ułatwienie wprowadzania
udoskonaleń do rosyjskiej gramatyki i słownictwa na tych
stronach totalizmu, które przetłumaczone już zostały na
język rosyjski. Wprowadzanie takich udoskonaleń na
repliki źródłowe rosyjsko-języcznych stron totalizmu
polega bowiem najpierw na napisaniu danego rosyjskiego
słowa za pośrednictwem owej rosyjskiej klawiatury, a potem
na skopiowaniu tego słowa poprzez zwykłę "copy and paste"
do tekstu źródłowego danej udoskonalanej przez siebie strony
totalizmu.
Odnotuj, że na powyższym wykazie tych pomocniczych stron,
kolorem (linkiem) zielonym zaznaczono ich nazwę fizyczną
(tj. nazwę pod którą zapisane są one na dysku serwera, a
która używana jest w ich URL).
#B5. Czym są owe znaczki w tekście? (ą,ć,ę,ł,ń,ó,ś,ź,ż)
W swoich wysiłkach nieustannego udoskonalania
stron internetowych jakie wykonuję, we wielu stronach używam już
polskich literek.
Szybko jednak odnotowałem, że nie każdy serwer poprawnie
koduje i przesyla owe litery (np. serwer
www.nrg.to
deformuje polskie litery i uniemożliwia ich odtworzenie nawet
na poprawnie nastawionych komputerach z Polski jakie używają
systemu operacyjnego "Windows XP"). Ponadto komputery zdają
się wyświetlać poprawnie polskie literki tylko jeśli albo
używają systemu operacyjnego "Windows XP" (albo wyższego),
lub jeśli ich Internet Explorer został na nie ustawiony.
Aby ustawić swoją przeglądarkę
"Internet Explorer" na poprawne odczytywanie polskich liter,
trzeba wykonać co następuje:
(a)
Najpierw kliknąć na pozycję w jej menu oznaczoną "Widok"
(po angielsku "View").
(b)
Potem kliknąc w owym "Widok" na opcję oznaczoną "Kodowanie"
(po angielsku "Encoding").
(c)
Kiedy zaś otworzy się submenu "Dalsze" ("More") z odmiennymi
alfabetami, wybrać trzeba i włączyć kliknięciem alfabet
oznaczony "Srodkowoeuropejski (Windows)" (po angielsku
"Central European (Windows)").
Gdyby jednak i takie ustawianie
swojej przeglądarki na alfabet "Środkowoeuropejski (Windows)"
wcale nie pomogło, wówczas tak na wszelki wypadek informuję,
że jeśli u kogoś w miejscu literek na ekranie pojawiają się
jakieś dziwne znaczki, to zapewne oznacza, że jego komputer
nie wyświetla prawidłowo polskich literek. W takim przypadku
dobrze jest wiedzieć, że wyświetlane znaczki oznaczają co
następuje:
"ą" = "a" z ogonkiem, "Ą" = "A" z ogonkiem,
"ć" = "c" z kreską, "Ć" = "C" z kreską,
"ę" = "e" z ogonkiem, "Ę" = "E" z ogonkiem,
"ł" = "l" przekreślone, "Ł" = "L" przekreślone,
"ń" = "n" z kreską, "Ń" = "N" z kreską,
"ó" = "o" z kreską, "Ó" = "O" z kreską,
"ś" = "s" z kreską, "Ś" = "S" z kreską,
"ź" = "z" z kreską, "Ź" = "Z" z kreską,
"ż" = "z" z kropką, "Ż" = "Z" z kropką.
Oto wykaz polskich literek
jakie mogą wystąpić w moich tekstach:
ą ć ę ł ń ó ś ź ż (małe polskie literki)
a c e l n o s z z (łacińskie i angielskie odpowiedniki małych polskich literek)
Ą Ć Ę Ł Ń Ó Ś Ź Ż (duże polskie litery)
A C E L N O S X Z (łacińskie i angielskie odpowiedniki dużych polskich liter).
Powinienem tutaj dodać,
że po odnotowaniu mizernych efektów moich prób używania polskich
literek, sporo swoich stron ciągle piszę alfabetem angielskim (łacinskim)
który nie posiada polskich literek a zamiast nich używa łacińskie
odpowiedniki.
#B6. Jak ustawić kody polskich literek w swoim własnym komputerze?
Trzecia linia programu HTML każdej
totaliztycznej strony oryginalnie jest zaprogramowana na kod polskich
literek w moim własnym komputerze (w którym jako wyszukiwarki i systemu
operacyjnego używam MS "Internet Explorer" i "WINDOWS XP Home").
Stąd linia ta ma postać:
<META HTTP-EQUIV="Content-type" CONTENT="text/html; charset=windows-1250">
Jednak nie w każdym komputerze, nie dla każdej wyszukiwarki, oraz
nie dla każdego systemu operacyjnego linia ta musi spowodować poprawne
wyświetlanie polskich literek. Dlatego jeśli u Ciebie czytelniku zamiast
polskich literek wyświetlane są jakieś "krzaczki", zapewne to oznacza
że w kodzie źródłowym tej strony powinieneś sobie zmienić ostatni człon
owej linii na odpowiedni dla kombinacji Twojego komputera i/lub Twojej
wyszukiwarki oraz systemu operacyjnego. Dlatego spróbuj w linii tej
symbol windows-1250 zmienić np. na symbol iso-8859-1, na symbol
iso-8859-2, lub na symbol CP-1250, sprawdzając jednocześnie czy kod
ten spowoduje poprawne wyświetlenie polskich literek. (W celu tego
sprawdzenia kliknij w "Internet Explorer" najpierw na "odnów" (po
angielsku "Refresh") a potem na:
Widok/Kodowanie/Dalsze/Srodkowoeuropejski(Windows)
albo na: View/Encoding/More/CentralEuropean(Windows) - tak jak
to opisane w poprzednim punkcie o "polskich literkach". Potem
porównaj czy są jakieś różnice w wyświetlaniu polskich literek
wylistowanych w punkcie 11 powyżej.)
Jeśli dla jakiejś
kombinacji "wyszukiwarka - system operacyjny" innej niż
MS "Internet Explorer - WINDOWS XP" ustalisz jaka forma
owej trzeciej linii daje poprawne wyświetlanie polskich literek,
wówczas daj mi znać abym mógł informację tą umieścić w tym
miejscu w celu efektywnego doradzenia innych czytelników.
Część C. Wrogowie totaliztycznych stron.
#C1. Czy totaliztyczne strony mają skrytego wroga?
Jednym z celów totalizmu jest
szerzenie obiektywnej wiedzy i prawdy o otaczającym nas wszechświecie.
(Inne jego cele obejmują, między innymi: (1) dostarczenie ludziom
sprawdzającej się w praktyce receptury na szczęśliwe, spełnione i
moralne życie, (2) szerzenie naukowej i świeckiej wiedzy o naturze,
celach i działaniach Boga, (3) ujawnianie źródeł zła na Ziemi i
eliminowanie tych źródeł, itp.)
Jako taki totalizm naraził się jednak wszelkim siłom zła i wstecznictwa
w jakich mocy Ziemia aktualnie się znajduje. Siły te więc nieustannie
starają się totalizm niszczyć. Czynią to jednak w sposób skryty -
wszakże moralny i pokojowy totalizm nikomu nic złego nie czyni.
Normalnie owe "mroczne moce" nie mogłyby przecież sobie pozwolić
na negatywną sławę otwartego niszczenia tak moralnej i pokojowej
filozofii. Jednak nie posiadają one żadnych oporów przed niszczeniem
totalizmu w sposób skryty. Wszakże kiedy niszczą go skrycie,
nikt nie jest w stanie odnotować, kto faktycznie niszczenia tego
dokonuje i z jakich pobudek to czyni. Niszcząc totalizm skrycie
owe siły zła skrycie niszczą też m.in. i "totaliztyczne strony"
które rozprzestrzeniają prawdę o owej filozofii oraz o otaczającym
nas wszechświecie. W ten sposób totaliztyczne strony internetowe,
to faktycznie nieustannie aktywne "pole bitwy".
Na owym polu bitewnym skrycie ściera się pomiędzy sobą dwóch
odwiecznych wrogów, mianowicie idee moralności i dobra - które
rozprzestrzeniane są przez totaliztyczne strony internetowe,
oraz owi "mroczni nosiciele zła i zniszczenia" w mocy których
aktualnie nasza planeta się znajduje. Owa "mroczna moc" bez
przerwy też udoskonala swoje metody skrytego niszczenia
totaliztycznych stron internetowych. Stąd wyświetlanie tych stron
z czasem staje sie coraz trudniejsze. Dlatego koniecznym
jest wprowadzanie do owych totaliztycznych stron coraz doskonalszych
metod ich obrony. Jedna z tych metod polega na lepszym informowaniu
użytkowników owych stron "co właściwie jest grane" i dlaczego bez
przerwy pojawiają się owe przedziwne kłopoty z dostępem do tych
stron.
#C2. Dlaczego i przez kogo totaliztyczne strony są skrycie prześladowane?
Niemal wszystkie totaliztyczne strony
ujawniają sobą jedną szczególnie dla nas gorzką prawdę. Upierają
się one przy otwartym dokumentowaniu owej prawdy w myśl totaliztycznej
zasady "ujawniania całej prawdy i tylko prawdy" - na przekór że ta
szczególna prawda dyskwalifikuje je w oczach wielu ludzi oraz wystawia
na najróżniejsze sabotaże. Prawda owa stwierdza, że nasza
planeta Ziemia jest skrycie okupowana przez moralnie upadłych
chociaż technicznie niezwykle wysoko zaawansowanych bliskich krewniaków
ludzkości. Ci z ludzi którzy kiedykolwiek mieli do czynienia
z owymi moralnie zdegenerowani krewniakami ludzkości, raportują
zwrotnie iż niektórzy z tych skrytych naszych okupantów są tak
podobni do ludzi, że gdyby któryś z nich był naszym sąsiadem,
naszym kolegą w biurze, naszym przełożonym, czy głową naszego
państwa, my nigdy nie bylibyśmy w stanie definitywnie go odróżnić
od normalnego człowieka. Tylko oni sami wiedzą kto naprawdę należy
do ich rodzaju.
Totaliztyczne strony, między innymi, dostarczają dowodów materialnych
oraz formalnych procedur dowodzeniowych, na istnienie owej skrytej
okupacji ludzkości przez te diaboliczne istoty - jako przyklad
patrz strona
26ty dzień.
Z kolei monografia
[1/4],
którą strony owe propagują i gratisowo upowszechniają, opisuje
wygląd i metody działania owych istot, które wyglądają dokładnie
tak jak ludzie - chociaż ludźmi wcale nie są, oraz które mówią
wyłącznie o dobrze - chociaż ich działania krzewią tylko zło.
Popularna nazwa dla owych szatańskich krewniaków ludzi, którzy
w skryty sposób okupują i rabują ludzkość już od niepamietnych
czasów, to "UFOnauci". Jednak w przeszłości nazywano je
"diablami", "Szatanem", "czarownicami", "chochlikami", "lichami",
itp. - po więcej szczegółów na ich temat, na temat ich niemoralnej
filozofii kosmicznych rabusiów i bandytów, oraz na temat ich
technicznie wysoko zaawansowanych tricków (podobnych do tych
wypracowanych przez naszego mistrzowskiego magika, "Davida
Copperfielda") które oni nieustannie na nas płatają, patrz
podrozdział O8 z tomu 12 owej monografii
[1/4],
lub patrz strona internetowa
UFOnauts.20m.com.
Oczywiście, skoro strony totalizmu ujawniają diaboliczne
działania owych wpływowych i doskonale zorganizowanych rabusiów
ludzkości, czytelnik nie powinien być zaskoczony że istoty owe
jak tylko mogą tak skrycie powstrzymują i blokują do nich dostęp.
Jeden zaś ze sposobów na jaki sabotażują one upowszechnianie się idei
totalizmu
polega m.in. na uniemożliwianiu otwierania i przegladnia stron
totalizmu, a takze uniemożliwianiu sprowadzania sobie monografii
[1/4] ze stron internetowych totalizmu na których jest ona gratisowo
oferowana. Jeśli więc podczas proby przegladania ktorejs ze stron
totalizmu, lub podczas ładowania owej gratisowej monografii
[1/4]
z jednej ze stron które ją upowszechniają, natkniesz się czytelniku na
jakieś niezrozumiałe przeszkody, wówczas na przekór że mogą one
wyglądać jak zwykłe "zbiegi okoliczności" - w rzeczywistości owe
przeszkody z całą pewnością będą powodowane celowym sabotażem
dokonywanym przez owych diabolicznych krewniaków ludzi. Faktycznie
też właśnie z uwagi na ów nieustający sabotaż monografii [1/4]
rekomendowałbym każdemu wykonanie źródłowej repliki strony
internetowej z monografią
[1/4]
(wraz z pełnym tekstem i ilustracjami do
[1/4]
które owa strona udostępnia) - tak jak opisane to zostało na odrębnej stronie
która w
"Menu 2"
dostępna jest pod nazwą
"Replikuj".
Poprzez bowiem osobiste doświadczenie niezwykłych sabotaży
dokonywanych przez owych nieodnotowalnych dla oczu krewniaków ludzi,
jakie ujawnią się właśnie podczas wykonywania sobie takiej repliki,
każdy może osobiście się przekonać, że niewidzialna okupacja
Ziemi przez naszych moralnie zdegenerowanych krewniaków
z kosmosu jest bolesnym faktem. Wszakże systematyczne
występowanie takich tajemniczych przeszkód w relatywnie
prostej działalności sprowadzania sobie monografii [1/4],
jest jednym z najbardziej ilustratywnych dowodów na faktyczne
istnienie skrytej okupacji Ziemi przez szatańskich pasożytów z UFO.
W tym miejscu warto też odnotować, że aby zneutralizować skutki
tego nieustannego sabotażowania
monografii [1/4], oraz innych stron totalizmu, przez owych
szatańskich UFOnautów,
zarówno monografia [1/4], jak i wszystkie inne strony totalizmu,
zawsze zostają udostępniane na całym szeregu odrębnych witryn i
lokacji internetowych (po ich adresy patrz "Menu 3" na stronach
oferujących monografię [1/4] lub daną stronę). Stąd jeśli coś nie
daje się załadować z danej witryny i serwera, proponuję spróbować
to sobie sprowadzić z innej lokacji wskazanej w "Menu 4" lub "Menu 3".
#C3. Jakie formy przyjmuje sabotażowanie totaliztycznych stron?
Praktycznie istnieje niezliczona liczba
najróżnorodniejszych metod na jakie UFOnauci w doskonale zakamuflowany
sposób sabotażują strony totalizmu. Czytelnicy którzy usiłują czytać te
strony z całą pewnością już zetknęli się z niektórymi z owych metod.
Najczęściej spotykane ich przykłady zestawiłem na odrębnej stronie
internetowej o nazwie
sabotaże,
która jest dostępna na kilku totaliztycznych witrynach internetowych dostępnych
za pośrednictwem
"Menu 4".
Zapraszam do jej oglądnięcia.
Z mojego dotychczasowego
gromadzenia obserwacji na temat owych metod sabotażowania stosowanych
przez UFOnautów, oraz następnego analizowania tych obserwacji, wyłania się
dosyć interesujący obraz. Okazuje się bowiem, że UFOnauci sabotażują strony
internetowe totalizmu nie tylko na serwerach z których strony owe są udostępniane,
ale również sabotażują je już w komputerach oglądających. Wygląda więc na to,
że UFOnauci badają przyszłość, oraz wyszukują w niej tych ludzi, u których poznanie
idei totalizmu zainicjowało jakieś efektywne działania. Następnie sabotażują
owych szczególnie aktywnych i niebezpiecznych dla siebie ludzi na wszelkie
możliwe sposoby, włączając w to także sabotażowanie ich komputerów.
(Na dodatek do owego sabotazowania, UFOnauci często też mordują takich
postepowych ludzi, co ja wyjaśniłem dokładniej w podrozdziale A4 z tomu
1 monografii [1/4], zaś co niejaki Prof. G. Cope Schellhorn opisał
szczegółowiej na stronie internetowej
rense.com
/general64 /liqud.htm.)
Stąd sabotaże UFOnautów mogą zarówno być umiejscowione na (A) komputerach
oglądających, jak i na (B) serwerach. Omówmy więc teraz każdy z owych obszarów
sabotażowania oddzielnie.
(a) Sabotażowanie
stron totalizmu już na komputerach użytkowników. Jest to obecnie
najbardziej efektywna, chociaż jednocześnie najbardziej niezwykła i kontrowersyjna
metoda sabotażowania totalizmu przez UFOnautów. Niezależnie od niniejszej strony,
opisana jest ona dokładnie również na odrębnej stronie
sabotaże.
Metodę sabotażowania przez UFOnautów dzisiejszych komputerów studiuję już
od dosyć długiego czasu. Wnioski do jakich przy tym doszedłem są raczej szokujące
i kontrowersyjne. Sugerują one bowiem coś, czego na obecnym etapie ani
nie jestem w stanie udowodnić, ani nawet udokumentować. Niemniej, aby
umożliwić innym badaczom wzięcie pod uwagę tej motody sabotażowania,
niniejszym opiszę tutaj wnioski do jakich doszedłem. Mianowicie, analiza
dotychczasowych obserwacji nad sposobami sabotażowania moich komputerów
przez UFOnautów sugeruje, że od pierwszej chwili upowszechnienia się PC
UFOnauci zdołali jakoś wprowadzić do mikroprocesorów tych komputerów
swoją sekretną pętlę sterującą. Pętla ta początkowo miała nieco ograniczony
zakres sabotażowania, bowiem umożliwiała wypaczanie tylko wejścia z klawiatury
oraz wyjścia na ekran. Jednak począwszy od mikroprocesorów wyprodukowanych
po 2000 roku owa pętla sabotażowa została tak udoskonalona, że pozwala ona
UFOnautom na dokonywanie dowolnych sabotaży w naszych komputerach PC.
Z moich analiz zasady jej działania wynika, że pętla ta działa w dwóch trybach
pracy, mianowicie: (a) niezakłóconego przepływu informacji przez nasz komputer,
oraz (b) bocznikowania tego przepływu tak aby informacja "do" i "z" naszych peryferiów
przepływała najpierw przez pobliski komputer UFOnautów. W przypadku kiedy nie
ma żadnego UFOnauty w pobliżu danego komputera, lub w przypadku kiedy
UFOnautów nie interesuje infpormacja którą dany komputer przetwarza, owa pętla
pozostaje wyłączona. Dany komputer działa wówczas dokładnie tak jak ludzie
wierzą iż on działa. Kiedy jednak UFOnauci zechcą coś zasabotażować na danym
komputerze, wóczas włączają oni działanie owej pętli. Po jej włączeniu pętla
ta powoduje, że przepływ informacji pomiędzy procesorem i pamięcią operacyjną
danego komputera oraz jego peryferiami zaczyna następować poprzez pobliski (ukryty)
komputer UFOnautów. Z kolei owo przekierowanie przepływu informacji do komputera
UFOnautów umożliwia im sterowanie końcową lub/i początkową formą tej informacji
bez konieczności wprowadzania swoich zmian do software które nasze komputery
używają. W wyniku końcowym owo przekierowanie informacji tak aby przepływała ona
przez pobliski komputer UFOnautów powoduje, że niewidzialni dla ludzkich oczu
UFOnauci mogą spowodować dowolne zachowanie się danego komputera w
krytycznej dla nich chwili. Przykładowo, jeśli niewidzialnemu dla nas UFOnaucie
zaglądającemu nam przez ramię kiedy pracujemy na swoim komputerze, przestaje
się podobać to co czynimy, wówczas może on spowodować, że nagle używany
przez nas program się zawiesi, albo przełączy się na jakiś nieznany nam tryb
działania, albo wyświetli komunikat jakiegoś dziwnego błędu, albo że część wyświetlanego
przez niego obrazu zostanie wymazana czy zastąpiona jakimś innym obrazem.
UFOnauta ten może też nagle spowodować, że nasz komputer zacznie się zachowywać
jakby złapał wirusa (pomimo że wirusa tego w nim brakuje), albo że plik jaki
zachowujemy na dysku wcale nam się nie zachowa, albo że jakiś klawisz odmówi działania,
albo że jakiś wybrany fragment wyświetlanego przez nas obrazu zostaje wymazany,
itp., itd. W sumie, owa sekretna pętla sterująca w mikroprocesorach z naszych
komputerów powoduje, że komputery te wcale NIE słuchają nas, a słuchają
stojących przy nas oraz niewidzialnych dla naszych oczu UFOnautów. Dzięki zaś
temu, UFOnauci owi są w stanie zasabotażować w wybrany przez siebie sposób
praktycznie każdą naszą działalność na danym komputerze która im się tylko
przestaje podobać. Ponadto są oni w stanie wprowadzać softwarowo do naszych
komputerów rzekome usterki które faktycznie nie istnieją w rzeczywistości, a zostały
jedynie odpowiednio zaprogramowane w ich komputerach. Przykładowo mogą oni
spowodować, że za każdym razem kiedy w naszym WORDzie wyciskamy
literę "ó", litera którą naciśniemy po owej literze już nam się nie wyświetli. Albo
spowodować, że za każdym razem kiedy sprobujemy się połączyć z określoną
stroną internetową, nasz komputer się wyłączy lub pokaże nam jakąś specyficzna
planszę rzekomego błędu.
(b) Sabotażowanie
stron totalizmu na serwerach. Ogólnie rzecz biorąc polega ono na
psuciu lub blokowaniu tych stron na serwerach zanim użytkownicy je sobie
ściągają do oglądnięcia we własnym komputerze. Z pośród szerokiej gamy
sposobów którymi UFOnauci sabotażują strony internetowe totalizmu na owych
serwerach, w chwili obecnej najbardziej dają się we znaki następujące z nich:
(b1) Usuwanie stron totalizmu z
search engines. Jest to najbardziej faworyzowany przez UFOnautów
sposób sabotażowania stron totalizmu. Wszakże poprzez wyeliminowanie
tych stron z "search engines" uniemożloiwiają oni potencjanym oglądającym
znajdowanie tych stron w ogromnym internecie. Bez zaś ich znalezienia nie
jest możliwe ich oglądnięcie. Nawet zaś jeśli UFOnauci pozwalają niekiedy
owym stronom figurować w jakiejś search engine, wówczas psują link pomiędzy
ową search engine a daną stroną totalizmu. Właśnie w celu zaradzenia temu
sposobowi sabotażowania stron totalizmu przez UFOnautów, w punkcie #C6 poniżej
ogłaszam apel aby każdy dbający o prawdę czytelnik stał się protektorem jednej
(wybranej przez siebie) strony totalizmu!
(b2) Blokowanie dostępu do
serwerów zawierających daną stronę. Blokowanie to polega na
nieustannym znajdowaniu sposobów aby nie dopuszczać do otwarcia
przez użytkowników stron zawartych na danym serwerze. Problem bowiem
z dostępem do poszczególnych serwerów jest taki, że pomiędzy Internetem
a danym serwerem istnieje cały szereg instytucji przesyłających,
pośredniczących, przeadresowujących, kontrolujących, cenzurujących,
"eszelujących", tropiących, itp. Każda zaś z owych instytucji może być
infiltrowana przez UFOnautów. (Wszakże UFOnauci wyglądają jak ludzie.)
Owi UFOnauci blokują i wytłumiają z kolei przepływający przez tą instytucję
strumień użytkowników starających się odwiedzić prześladowaną przez
UFO totaliztyczną stronę. Jak też wykazują moje dotychczasowe
analizy, najbardziej "zainfektowaną" przez UFOnautów instytucją jest
któraś kontrolująca przepływ wizytujących do stron jakich adresy kończą
się na ".com". Kiedykolwiek bowiem UFOnauci zorientują się, że jakaś
z totaliztycznych stron o adresie kończącym się na ".com" zaczyna być
odwiedzana przez zbyt dużą liczbę wizytujących, wówczas łączność tej
strony ze światem nagle się całkowicie urywa. (Łączność ta przywracana
jest potem po upływie około tygodnia lub dwóch, kiedy liczba odwiedzających
spada dla niej do poziomy jedynie kilku wizyt na dobę.) Niestety, przed
takim blokowaniem dostępu niemal nie istnieje metoda obrony. Jedyne
co jestem w stanie obecnie uczynić, to oferować cały szereg adresów
pod którymi dana strona się znajduje. Jeśli więc UFOnauci zablokują
dostęp do jednego z owych adresów, uparty użytkownik ciągle może
oglądnąć tą samą stronę pod innym adresem (niestety, nie każdy
użytkownik zna lub jest w stanie znaleźć te inne adresy z daną stroną).
(b3) Skrypty opóźniające
otwieranie się stron totaliztycznych. Skrypty te wprowadzane są
przez UFOnautów na większość serwerów ze stronami totalizmu. W
rezultacie nawet najprostsze strony które mają bardzo prosty kod HTML
i całkowicie pozbawione są ilustracji, takie jak niniejsza, czy też strona
replikuj,
czasami otwierają się dłużej niż strony o innej tematyce i autorstwa, które
dosłownie przeładowane są skryptami i ilustracjami. Czas otwierania się
stron totalizmu został przy tym przez UFOnautów tak dobrany, aby zniechęcić
większość przypadkowych oglądających do odczekiwania aż się im otworzą.
(Wiadomo przecież, że większość "surfujących" internet jest bardzo
niecierpliwa. Jeśli więc dana strona im się nie otworzy niemal natychmiast,
wówczas porzucają oni zamiar jej oglądania i przenoszą swoje zainteresowanie
na inną stronę.) Odnotuj jak diabelsko przebiegły jest ten rodzaj sabotazu.
Wszakże przynosi on efekty niemal równe wydeletowaniu stron totalizmu,
chociaż w przeciwieństwie do wydeletowania pozostaje niezauważalny przez
niezorientowanych i nie daje żadnej szansy na obronę.
(b4) Błędy w skryptach
serwera lub banerów. Większość serwerów które utrzymują
strony totalizmu wyświetla najróżniejsze irytujące błędy podczas
ładowania owych stron. Błędy te UFOnauci wprowadzają celowo
albo do skryptów serwera, albo też do kodów banerów które
automatycznie są wyświetlane podczas ładowania stron totalizmu.
Ich źródło zawsze też znajduje się poza stronami totalizmu. Można
to zresztą łatwo potwierdzić poprzez sprawdzenie nazwy foldera
w jakim błędy te zostały zaindukowane. Jak bowiem się okazuje,
dla większości serwerów błędy te zlokalizowane są w folderze
systemowym o nazwie "cgi-bin", do którego właściciel danej strony
internetowej nie ma dostępu, a który za to jest ulubionym folderem
UFOnaujtów (tj. większość sobatażowego software UFOnautów
ukrywana jest właśnie w owym folderze "cgi-bin"). Nie leży więc
również w mocy zwykłego właściciela danej strony usunięcie tych
błędów - wszakże nie ma on dostępu do foldera systemowego
"cgi-bin". Aby być jeszcze bardziej irytującymi, błędy te często
zadają oglądającym daną stronę dosyć podchwytliwe pytania,
zaś jeśli ktoś odpowie na nie YES, wówczas zapełniają one
ich ekrany najróżniejszym długimi i bezużytecznymi napisami.
(Należy więc pamiętać aby zaoszczędzać
swój czas poprzez odpowiadanie NO na wszystkie owe błędy,
lub aby je zwyczajnie deletować kiedy tylko się da.)
(b5) Uszkadzanie licznika
odwiedzin. Już od kilku lat UFOnauci z uporem maniaków
systematycznie psują liczniki odwiedzin na każdej stronie totaliztycznej.
Czynią to niemal natychmiast jak tylko założę tam nowy licznik. Wygląda
na to że jest to jakaś odmiana ich "wojny psychologicznej". Prawdopodobnie
psucie to ma "zniechęcać poprzez przykład", przekazując
użytkowniom informację w rodzaju: "patrz, nikt tych stron nie odwiedza
- dlaczego więc ty nimi się interesujesz." Stąd jest raczej irytującym i
frustrującym zaobserwowanie że kiedy odwiedzi się daną stronę
internetową aż kilkakrotnie, jej licznik nie potwierdza naszych odwiedzin.
Ja probuję rektyfikować tą psychologiczną agresję UFOnautów poprzez
częste zmiany liczników. Niemniej UFOnauci są w stanie psuć je
szybciej niż ja nadążam z ich zmienianiem. (Tak nawiasem mówiąc,
to odnotowałem że UFOnauci psują liczniki odwiedzin na każdej
stronie której treść im nie odpowiada - nie tylko na stronach totalizmu.
Popsucie więc licznika jest pierwszą oznaką dla właściciela dowolnej
strony, że jego strona jest aktywnie prześladowana przez UFOnautów.)
* * *
Ogólną regułą jaka obowiązuje dla
wszystkich sabotaży UFOnautów, jak również dla wszelkiej innej działalności
tych szatańskich istot na Ziemi, to że każdy sabotaż UFOnautów jest tak
zaprojektowany, że wygląda on jak "przypadek", "wypadek", "działanie sił
natury", "wirusy komputerowe", "błędy w przetwarzaniu", "zepsucia się
urządzeń peryferyjnych", lub jak niekorzystny "zbieg okoliczności"
(tj. wysoce inteligentni UFOnauci nigdy nie dokonują sabotaży które
faktycznie wyglądają jak sabotaże). Nie bez powodu więc dawni
ludzie zwykli nazywać UFOnautów "diabłami". Do popełniania jakich
okropności na ludziach UFOnauci są zdolni, wyjaśnia to strona
26ty dzień,
dostępna poprzez "Menu 2".
To właśnie z powodu tak przebiegłego i przewrotnego sposobu działania
UFOnautów na Ziemi, nasza cywilizacja przez dziesiątki tysięcy lat
wcale nie była w stanie się połapać, że wogóle jest przez kogoś okupowana,
eksploatowana, sterowana, oraz prowadzona ku własnej zgubie. Nawet w
dzisiejszych czasach, kiedy wokoło nas aż się roi od ilustratywnych i
obiektywnych dowodów diabolicznej działalności UFOnautów na Ziemi,
wspomnij publicznie nazwę "UFO", a wielu umysłowo ograniczonych
ludzi zacznie dostawać histerii.
#C4. Jak najefektywniej się bronić przed sabotażowaniem totaliztycznych stron?
(Tj. "replikuj" te strony w swoim komputerze.)
Najdoskonalsza metoda indywidualnej
samoobrony czytelników przed sabotażowaniem dostępu do totaliztycznych
stron internetowych polega na wykonaniu
repliki
tych stron w swoim własnym komputerze. Takie bowiem strony zreplikowane we
własnym komputerze nie mogą już być podawane tak łatwo
sabotażowaniu
przez ową "mroczną moc z kosmosu", jak strony wystawione w internecie. Jak zaś
wykonać taką
replikę
dowolnej mojej strony internetowej, wyjaśnione zostało szczegółowo
na odrębnej stronie wystawionej w "Menu 2" pod nazwą
"Replikuj".
Osobiście uważam, że każda osoba
zainteresowana w jakimkolwiek temacie poruszanym przez totaliztyczne strony
powinna sobie zreplikować przynajmniej
"Menu 4" -
tak jak to opisane w punkcie #A3 powyżej. Owo "Menu 4" pozwoli im bowiem
szybko znajdować w internecie poszukiwane przez nich totaliztyczne strony,
poprzez zwykłe klikanie na te strony po uruchomieniu "Menu 4" w swoim
własnym komputerze. Ponieważ w "Menu 4" wskazanych jest cały szereg
adresów i witryn dla każdej z reprezentowanych tam tematyk, jeśli UFOnauci
zasabotażują jeden z owych adresów i witryn, ciągle powinno być możliwe
oglądnięcie tej strony z pozostałych jej adresów.
W tym miejscu warto podkreślić, że metoda
replikowania
totaliztycznych stron opisana na stronie
"replicate_pl.htm"
została tak zaprojektowana aby kompensować następstwa
sabotażowania
owych stron. Mianowicie metoda ta pozwala aby w swoim własnym komputerze
poskładać daną totaliztyczną stronę internetową aż z kilku oddzielnych
składników sprowadzonych z całego szeregu odrębnych witryn lub serwerów.
Tak więc poszczególne rysunki, teksty, oraz kody źródłowe danej strony
internetowej w metodzie tej dają się pozbierać z szeregu odrębnych serwerów
lub witryn i potem poskładać razem we własnym komputerze, w sumie stwarzając
jedną kompletną, niezawodną, oraz sprawnie działającą stronę źródłową. Dzięki
temu, jeśli jakiś składnik danej strony, np. istotny rysunek, został zasabotażowany
na jednej witrynie, wówczas można go będzie odnaleźć na innej witrynie i uzupełnić
nim braki w swojej replice źródłowej.
Jeśli zaś chodzi o moje metody bronienia
totaliztycznych stron internetowych przed tymi nieustannymi
sabotażami
owej "mrocznej mocy", to polegają one na podjęciu całego szeregu kroków.
Najważniejsze z owych kroków jakie ja podejmuję, obejmują:
(a)
Nieustanne naprawianie efektów sabotaży. Kiedykolwiek odkrywam że
owa "mroczna moc z kosmosu" okupująca Ziemię zasabotażowała którąś z
moich stron, wówczas po prostu naprawiam efekty tych sabotaży. Jeśli więc odkrywam,
że któraś z moich stron została uszkodzona, wówczas naprawiam to uszkodzenie.
Jeśli odkrywam, że któraś z moich witryn została wydeletowana, wówczas
zakładam nową witryne o tej samej tematyce. Jeśli wykrywam, że któraś
z moich witryn została zablokowana, wówczas staram się ją odblokować.
(b) Nieustanne udoskonalanie
totaliztycznych stron. Bez przerwy staram się także wprowadzać
udoskonalenia do totaliztycznych stron internetowych. Udoskonalenia
te nastawione są na uczynienie tych stron coraz odporniejszymi na
sabotaże
owej "mrocznej mocy z kosmosu". W ten sposób totaliztyczne strony internetowe
przez cały czas pozostają "polem nieustającej bitwy" pomiędzy
ideami totalizmu, oraz ideami "pasożytniczej mocy" która stara
się powstrzymać nadejście totalizmu na Ziemię.
(c)
Informowanie innych ludzi o tym co się dzieje. W ten sposób
fakt nieustannego sabotażowania przez UFOnautów totaliztycznych
stron internetowych przyczynia się do wzrostu świadomości tych
którzy owo sabotażowanie osobiście odczuli. Po sukcesie więc z
owym informowaniem, dalsze sabotażowanie totaliztycznych stron
jest dla UFOnautów rodzajem działalności samobójczej. Im bardziej
intensywnie oni sabotazują te strony, tym szybciej rośnie ludzka
świadomość ich istnienia i szatańskiej działalności na Ziemi. To
z kolei owocuje nieustannym wzrostem liczby ludzi którzy już wiedzą
z całą pewnością, że nasza planeta w sposób skryty okupowana jest
przez szatańskie istoty z kosmosu obecnie nazywane "UFOnautami"
zaś kiedyś nazywane "diabłami", "lichami", "chochlikami", "czarownicami",
"krasnoludkami", "zmorami", itp.
Niezależnie od mojego wkładu
do obrony stron totaliztycznych, czytelnicy też są w stanie dołożyć do owej
obrony swoją własną cegiełkę (i sporo czytelników już obecnie ją dokłada).
Mogą bowiem np. przyjąć patronat nad którąś z owych stron,
lub podjąć się jej promocji - tak jak to opisałem w punktach #C6
i #C7 poniżej.
#C5. Jak najprościej zdobyć źródłową replikę interesującej nas strony?
Większość co ważniejszych stron
totaliztycznych posiada już swoją replikę źródłową jaką ja
przygotowałem i jaka jest gotowa do załadowania do czyjegoś
komputera. Replika ta sporządzona została w formacie ZIP,
zgodnie z procedurą przygotowywania replik źródłowych moich
stron. Procedurę tą opisałem dokładniej na stronie
"Replikuj"
dostępnej przez "Menu 2".
Dla każdej z totaliztycznych stron replika ta czeka pod
niektórymi adresami podanymi w jej "Menu 3". Taka źródłowa replika
danej strony zawiera w sobie już wszystkie foldery, podfoldery,
pliki, ilustracje, itp., konieczne dla działania owej strony.
Na dodatek pozbawiona ona jest już banerów reklamowych. Trzeba
ją tylko załadować do własnego komputera, odZIPować, oraz
następnie uruchomić.
Aby ową replikę źródłową
załadować sobie do własnego komputera, wystarczy w "Menu 1"
kliknąć na pozycję
"źródłowa replika tej strony".
Spróbuj to uczynić, bowiem taka źródłowa replika być może jest
nawet dostępna pod niniejszym adresem. Kiedy zaś taka replika
w ZIP załaduje się już do naszego komputera, jedyne co należy
potem uczynić to UNZIPować ją na własny dysk twardy. Po
UNZIPpowaniu uformuje ona odrębny folder o nazwie "a_pajak".
Z kolei w owym nowym folderze "a_pajak" zawarte są gotowe do
użycia wszystkie źródłowe pliki, podfoldery i ilustracje, wymagane
dla uruchamiania i oglądania danej strony. Aby więc tą stronę
uruchomić i oglądać, wystarczy na nią podwójnie kliknąć po jej
znalezieniu w swoim "Windows Explorer". (Tj. aby np. uruchomić
i oglądać w swoim komputerze stronę "Menu 4", wystarczy po
jej sprowadzeniu podrójnie kliknąć myszą na jej nazwę fizyczną,
czyli na nazwę "menu.htm".)
W przypadku jeśli ktoś ma
już na swoim dysku twardym folder zwany "c:\a_pajak" z innymi
totaliztycznymi stronami źródłowymi, wówczas wystarczy jedynie
poprzerzucać z owego nowego foldera "a_pajak" wszystkie pliki
i podfoldery do posiadanego już wcześniej foldera "c:\a_pajak".
Zachęcam do sprowadzania
sobie takich gotowych źródłowych replik totaliztycznych stron,
oraz życzę powodzenia w tym działaniu. Wszakże ich sprowadzenie
i zainstalowanie we własnym komputerze zaoszczędzi każdemu wielu
kłopotów i wielu zmagań z niewidzialnymi wrogami totalizmu.
#C6. Jak najprościej dołożyć własny
wkład do walki prowadzonej przez strony totalizmu? (tj. stań się
patronem i protektorem jednej totaliztycznej strony!)
Co więc ktoś powinien
czynić, jeśli idee upowszechniane przez strony totalizmu
zainspirują go do dołożenia swojego własnego wkładu
do walki o moralność i prawdę prowadzonej na łamach
owych stron. Well, najprostrza metoda wspierania
idei totalizmu polega na ochotniczym przyjęciu na
siebie obowiązków patrona
i protektora jednej z takich stron. Generalnie
rzecz biorąc, taki patronat danej strony totalizmu
polega na otoczeniu tej strony swoją osobistą i nieustanną
opieką, na bronieniu jej przed sabotażem UFOnautów, na troszeniu
się aby nieustannie była ona ulepszana (np. poprzez
doradzanie mi co i jak można na niej udoskonalić czy
poszerzyć), na promowaniu jej czytelnictwa, itp., itd.
Niniejszym apeluje więc, aby każdy inklinowany ku totalizmowi
czytelnik przejął na siebie patronat jednej,
wybranej przez siebie totaliztycznej strony.
Jedno z
pierwszych skrytych działań sabotażowych, jakim
strony totalizmu są poddawane, polega wszakże na
systematycznym deletowaniu przez UFOnautów odsyłaczy
do tych stron zawartych w poszczególnych "search engines",
szczególnie tych z terenu Polski. W rezultacie,
zamiast koncentrować swoją uwagę i czas na badanich
i na tworzeniu, raczej zmuszany jestem do "syzyfowej
pracy" nieustannego zgłaszania tych stron internetowych
do owych "search engines". Wkrótce jednak po takim
zgłoszeniu strony owe zostają ponownie wydeletowane
przez UFOnautów - i tak w kółko Macieju.
Z uwagi na owo
nieustanne "wypisywanie" stron totalizmu z "search
engines", jedną z najistotniejszych funkcji patrona
byłoby zadbanie aby UFOnautom nie udało się tak
trwale jej wyeliminować z obecności w "search engines".
Co więc należy
uczynić aby zostać patronem danej strony. Ano najpierw
trzeba podjąć wewnętrzne postanowienie, że otoczy się swoją
osobistą opieką, ochroną i protekcją co najmniej jedną już
wykonaną i aktualizowaną totaliztyczną stronę internetową,
którą dany czytelnik z jakichś powodów szczególnie lubi, lub
której zawartością szczególnie się interesuje. W tym celu
proponowałbym aby czytelnik ten wybrał dla siebie którąś
ze stron internetowych która najbardziej odpowiada jego
smakowi lub zainteresowaniom, która zawarta jest w
"Menu 2"
lub
"Menu 4"
wyświetlanym na każdej z owych stron internetowych, oraz
którą osobiście sprawdził że ciągle wyświetla się ona
relatywnie dobrze na danym serwerze (czyli że UFOnauci
nie zdołali jej jeszcze skutecznie zasabotażować na tym
sprawdzonym adresie internetowym). Następnie aby stronę
tą powtarzalnie zgłaszał (albo w swoim własnym, albo też
w moim, imieniu) na jednym lub kilku "search engines"
z Polski (lub świata), natychmiast po tym jak odkryje że
UFOnauci zdołali ją z danej "search engine" ponownie
wydeletować.
Patronem takim można
pozostawać anonimowo, znaczy wykonywać swoje działanie
cicho i skromnie, bez nawet dawania mi znać że się dopomaga.
(Wszakże prawa moralne i tak wynagrodzą udzieloną pomoc temu
kto jej dołożył - co dokładniej wyjaśniono w tomie 6 monografii
[1/4].) Jednak można również zostać oficjalnym patronem
danej strony, znaczy otwarcie dać mi znać że przyjmuje
się patronat nad taką to i taką totaliztyczną stroną.
W przypadku gdy wiem że ktoś przyjął oficjalny patronat
nad którąś ze stron, będę bardziej uważnie analizował
wszelkie sugestie usprawnień owej strony otrzymane od
owego jej oficjalnego patrona. (Rezerwuję jednak sobie
prawo do podejmowania własnych decyzji czy dane sugestie
należy wprowadzić w życie. Chodzi bowiem o to, że
wypracowałem rodzaj ogólnej wizji czy generalnej strategii,
co chcę przez daną stronę osiągnąć. Nie wszystkie zaś
sugestie usprawnień mogą pozostawać w zgodzie z ową wizją
czy strategią. Niektóre też sugestie mogą pozostawać w
kolizji z warunkami w jakich przychodzi mi pracować.)
Jeśli każdy czytelnik
otoczy taką osobistą protekcją i patronatem choćby
jedną ze stron internetowych upowszechniających idee
totalizmu, lub jakiekolwiek inne idee z totalizmem
związane (np. idee darmowej energii, magnokraftu, komory
oscylacyjnej, napędów, sejsmografu, praw moralnych,
telekiezy, telepatii, nadejścia Antychrysta, tsunami, itp.),
wówczas UFOnauci przestaną być tak efektywni jak są obecnie,
w powstrzymywaniu tych idei przed upowszechnieniem.
Udzielenie mi więc aktywnej pomocy w tej jednej maleńkiej
sprawie, będzie poważnym wsparciem otrzymanym przez totalizm
i idee z nim związane, oraz liczącym się osobistym wkładem
danego czytelnika do upowszechniania po świecie tej ogromnie
ważnej, moralnej i pokojowej filozofii. Patrząc codziennie
w lusterko podczas golenia, czytelnik ten będzie mógł sobie
powiedzieć, że faktycznie czyni coś aktywnego aby uchronić
swoją rodzine, swoich kolegów, swoich znajomych, a także
wszystkich innych bratnich ludzi z planety Ziemia, przed
podzieleniem takiego samego losu jaki UFOnauci ostatnio
zgotowali dla owych biednych ofiar tsunami z Oceanu
Indyjskiego opisywanego na stronie
"26ty dzień" z
"Menu 2".
#C7. Jak zostać promotorem
wybranej totaliztycznej strony?
Jeśli ktoś ma wymagane
warunki, powinien włożyć jeszcze większy wkład do
upowszechniania idei totalizmu, czyli zostać pełnym
promotorem jednej
z totaliztycznych stron. Taki promotor nie tylko broni
strony totaliztyczne przed sabotażmi UFOnautów, ale
dodatkowo stara się je popularyzować na wszelkie sposoby
jakie stoją w jego dyspozycji. Najprostrza forma takiej
popularyzacji polegałaby na włączeniu jednej z totaliztycznych
stron (jednak bez zmieniania jej zawartości), w obręb
swojej własnej witryny internetowej. Następne treść
tej totaliztycznje strony może zostać uwypuklona,
poszerzona lub/i odpowiednio naświetlona, za pośrednictwem
dodatkowych informacji czy ilustraci, które dany promotor
zgromadzi na ten sam lub podobne tematy i umieści na
sporządzonych przez siebie stronach które włączy w obręb
tej samej witryny.
Aby uzyskać kod
źródłowy totaliztycznej strony wybranej przez siebie
do promowania, wystarczy sporządzić jej replikat źródłowy,
tak jak to opisane w punktach #C4 lub #C5 powyżej. Pamiętać
jednak należy aby stronę tą potem okresowo wymianiać na
nową, w miarę jak będzie ona aktualizowana i udoskonalana
na jej oryginalnej lokacji.
W przypadku podejmowania się
osobistej promocji jakiejś strony internetowej lub publikacji
totalizmu, dobrze byłoby dać mi znać o tym fakcie, tak
abyśmy wspólnie mogli wypracować najlepsze formy kooperowania
i promowania.
#C8. Prima Aprilis (1 kwietnia) - czyli dzień
kiedy wolno nam upowszechniać prawdę bez ryzykowania prześladowań.
Czy moglibyśmy wyobrazić sobie np.
prezydenta USA oświadczającego w telewizji że budynki WTC zostały
odparowane przez UFO razem z ludźmi którzy w nich się znajdowali.
Albo czy możemy wyobrazić sobie artykuł jakiegoś szeroko znanego
profesora uniwersyteckiego uzasadniający że mordercze
tsunami
z dnia 26 grudnia 2004 roku zostało celowo wywołane przez
UFO. Albo czy potrafimy sobie wyobrazić naczelnego dyrektora
NASA oświadczającego publicznie że prom kosmiczny
Columbia
został zaatakowany i zniszczony przez dwa wehikuły UFO.
A może potrafimy sobie wyobrazić osobistego lekarza Papieża Jana Pawła II,
który oficjalnie stwierdziłby że Papież umarł ponieważ wydatnie dopomogli
mu w tym UFOnauci. Problem jaki chcę uświadomić wszystkimi powyższymi
przykładami polega na tym, że na Ziemi celowo stworzona została
taka sytuacja, aby nikt w pozycji autorytetu nie śmiał otworzyć
ust w sprawie UFO. Nie liczy się przy tym czy to co ów ktoś chce
powiedzieć jest prawdą. Faktycznie bowiem dzisiaj zupełnie nie
ma już znaczenia jakie dowody ktoś zgromadził na temat szatańskich
działań UFOnautów na Ziemi. Wszakże dowodów tych nie może przedstawić
publicznie jeśli chce utrzymać swoją pracę, pozycję społeczną,
oraz źródło dochodu. Jeśli zaś taki ktoś mimo wszystko upiera się
przy próbach zdemaskowania antyludzkich działań UFOnautów,
wówczas taki ktoś po prostu ulega śmiertelnemu "wypadkowi".
Tak właśnie się stało w dniu 27 września 2004 roku ze słynnym
na cały świat
Johnem E. Mack, M.D.,
Profesorem Psychiatrii z Harvardu w USA. Był on autorem bestselleru
"Abductions: Human Encounters With Aliens"
(tj. "Uprowadzenia: ludzkie kontakty z kosmitami") prezentującego
szczegółowe raporty z uprowadzeń ludzi do UFO. (Na książkę tą
ja powołuję się w podrozdziale T1 z tomu 14 monografii [1/4].)
Za opublikowanie owej książki najpierw UFOnauci chcieli go
zniszczyć zawodowo, poprzez spowodowanie jego usunięcia z
zajmowanej pozycji profesora uniwersytetu. Kiedy zaś to im się
nie udało, spowodowali że przejechała go ciężarówka - podobno
prowadzona przez pijanego kierowcę. (Widać takiego pijanego
kierowcę przychodzi UFOnautom kontrolować telepatycznie znacznie
łatwiej niż kierowcę trzeźwego.) Faktycznie też, jeśli przeanalizować
losy odpowiedzialnych badaczy UFO, przypadkowych obserwatorów
UFO, oraz ludzi którzy starali się wprowadzić jakiś istotny postęp do
naszej cywilizacji (co uczynione zostało m.in. na stronie internetowej
rense.com/ general64/ liquid.htm,
na moich stronach o
Nowej Zelandii oraz o
Aleksandrze Możajskim,
oraz w podrozdziałach A3, A4 i VB4.5.1 z tomów (odpowiednio) 1 i 17
monografii [1/4]), wówczas się okazuje, że UFOnauci skrycie mordują
na Ziemi praktycznie każdego człowieka który w jakikolwiek sposób
przyczynia się do wydatnego podniesienia poziomu wiedzy lub techniki
na Ziemi.
Czy powyższe więc oznacza,
że każdy kto ceni posiadanie godziwej pracy i źródła dochodu
wogóle nie powinien się ważyć na publiczne wypowiadanie prawdy
w sprawach UFO? Jak się okazuje, sami UFOnauci wskazują nam
metodę za pośrednictwem której można upowszechniać prawdę,
a jednocześnie nie narażać się na prześladowania. Ową bezprześladowaniową
metodą działania, bardzo często stosowaną przeciwko ludziom
przez samych UFOnautów, jest wykorzystywanie konfundującej
wymowy daty 1 kwietnia, czyli "prima-aprilisa". Jeśli UFOnauci
zamierzają podważyć jakąś ogromnie istotną prawdę, wówczas
publikują oni podważający lub szlakujący artykuł właśnie w dniu
1 kwietnia (po przykłady patrz podrozdział VB4.3.1 z tomu 17
monografii [1/4]). Kiedy zaś ktoś zaatakuje meryt owego artykułu,
UFOnauci zaczynają pretendować, że był to tylko żart prima-aprilisowy
(chociaż szkód spowodwanych owym "żartem" już później nie
naprawiają).
W dokładnie ten sam sposób,
osoby którym leży na sercu obstawanie przy prawdzie, jednak
którzy dla sprawy owej prawdy nie chcą jednocześnie narażać
swojej pozycji czy źródła utrzymania, w dniu 1 kwietnia mogą
się wypowiadać publicznie na kontrowersyjne tematy prześladowane
przez UFOnautów. Wszakże w owym dniu wszystko co ktoś napisze
lub publicznie wypowie wzięte zostanie ze "szczyptą soli".
Nikomu też nie może to dostarczyć wymówki do wszczęcia
prześladowań przeciwko piszącemu czy wypowiadającemu się.
Posiada wszakże potencjał aby zawsze mogło to być zadeklarowane
jako żart prima-aprilisowy. Jednocześnie jednak zawsze wywrze
ono zamierzony efekt publicystyczny.
Gdyby ktoś zechciał poznać
przykład takiego właśnie artykułu który promuje prawdę, chociaż
jednocześnie opublikowany został 1 kwietnia, a stąd nie naraża
nikogo na otwarte prześladowania, to jest nim artykuł noszący
tytuł "Kosmici i rycerze (A to ciekawe. Co kryje się pod malborskim
zamkiem)", który ukazał się na stronie 7 w dniu 1 kwietnia 2005
roku, w prima-aprilisowym wydaniu gazety
"Dziennik Bałtycki".
Artykuł ten omawiał podziemną bazę UFO jaka istnieje pod
zamkiem pokrzyżackim w Malborku. (Baza owa oryginalnie
omawiana jest na stronie o mieście
Malborku.
Z kolei podobna do niej podziemna baza UFO która istnieje we
Wrocławiu pod "Wzgórzem Partyzantów" omawiana jest na stronie
o mieście
Wrocławiu.)
Część D. Problemy z promowaniem idei totalizmu.
#D1. Dlaczego idee totalizmu nadal nie są nigdzie wykładane:
Na przekór że filozofia totalizmu oraz
idee z nią związane wprowadzają tak znaczący przełom w myśleniu i losach
ludzi, nadal praktycznie nigdzie nie dało się ich włączyć na trwałe
do czyichś oficjalnych wykładów. Tymczasem wielu czytelników stron totalizmu,
a także sporo znanych mi osobiście ludzi którzy wiedzą jakie tematy
badam, relatywnie często mnie zapytuje dlaczego totalizm ciągle
nie jest nigdzie wykładany. Coraz większy też procent tych co wdrożyli
już totalizm do swojego codziennego życia, szczególnie wywodzących
się z kultur nawykłych do metodycznego poznawania nowych idei,
co jakiś czas zadaje mi to samo pytanie. Poniżej postaram się więc
rzucić nieco światła na tą sprawę.
Ja osobiście miałem w swoim
życiu okazję wykładania w całym szeregu uczelni. (Tj. do 2005 roku
pracowalem na 9-ciu uczelniach, plus przez dwa lata pozostawałem
bezrobotny - co dla mnie też w pewnym sensie było rodzajem "pracy"
na jeszcze jednej uczelni odmiennego typu.) Nazwy tych uczelni, a także
prezentujące je witryny internetowe, wskazane są na odrębnej stronie
o mnie (Jan Pająk).
Początkowo na niemal każdej z nich starałem się też stworzyć jakiś sposób
formalnego upowszechniania totaliztycznych idei. Jak też się okazało,
kiedykolwiek upowszechnianie to zaczęło się rozwijać, zawsze przez
jakiś szereg dziwnych "zbiegów okoliczności" traciłem pracę na danej
uczelni i zmuszany byłem do przenoszenia się w inne miejsce.
Jednocześnie zainicjowana tam forma upowszechniania totaliztycznych
idei zostawała zaprzepaszczana. Przez długi czas nie wiedziałem
"co właściwie jest grane" i owe nieustanne utraty pracy składałem na
barki swojego "życiowego pecha". Dopiero wymowne okoliczności
czwartej z kolei utraty pracy na
Otago University
z Dunedin w Nowej Zelandii zaczęły mi uświadamiać, że za owymi
dziwnymi "zbiegami okoliczności" faktycznie ukrywają się zakamuflowani
pasożytniczy UFOnauci którzy nieustannie dopilnowują aby prawda
na ich temat nie mogła się swobodnie upowszechniać. Poniżej
krótko omówię kolejne uczelnie na jakich wdrażałem formalne
wykładanie totaliztycznych idei, a także wyjaśnię jakie tricki
i wymówki na każdej z nich UFOnauci użyli aby skrycie przerwać
owo wykładanie. (Wszakże bez żadnych tricków i umiejętnego
kształtowania sytuacji UFOnauci nie byliby w stanie spowodować,
że od czasu kiedy w 1980 roku rozpocząłem swoje badania UFO,
zmuszony juz zostałem aby przez 2 lata pozostawiac bezrobotnym,
zas w czasach kiedy pracowalem, aby zmieniać miejsce zatrudnienia
aż 9 razy - z tego aby aż 2 razy zostac "wyrzuconym" z pracy
przez swego pracodawcę - w obu przypadkach przez pracodawców
z Nowej Zelandii, tj. przez
Otago University
z Dunedin oraz przez
Aoraki Politechnikę
z Timaru. Zawsze też faktycznym powodem owego wyrzucania z
pracy było prowadzenie przeze mnie badań UFO. Swoją drogą
byłoby ogromnie interesujące dowiedzieć się jak zareagowałyby
kierownictwa i pracownicy tych uczelni gdyby kiedyś się okazało
że wyrzucali mnie z pracy za wykonanie badań które w ostatecznym
rozrachunku przyczyniły się do zmiany niewolniczego statusu
naszej planety.) Przegląd też tego co już
mi się przytrafiło, dosyć dobrze ilustruje czego należy się spodziewać
w przyszłości. Ponadto ilustruje to innym ludziom też stojącym przed
decyzjami które ja już kiedyś podjąłem, co się stanie jeśli podejmą
oni otwarte promowanie totalizmu, oraz co się stanie jeśli zejdą
oni do totaliztycznego podziemia. Szczególnie istotne może
dla nich się okazać moje najnowsze ustalenie, że na przekór
zaprzestania otwartego promowania totalizmu, ciągle zdaję się
otrzymywać od UFOnautów dokładnie takie samo traktowanie jakie
otrzymywałem kiedy zupełnie otwarcie i głośno prowadziłem
totaliztyczne badania i promowałem totaliztyczne idee.
(Tj., za wyjątkiem obecnego miejsca zatrudnienia, po zaprzestaniu
otwartego promowania totaliztycznych idei ciągle traciłem pracę
przeciętnie co 2 lata. Jedynie w obecnym miejscu zatrudnienia
pracuję już przez ponad 4 lata - chociaż w kwietniu 2005 roku
rozpoczęta w nim została kolejna "reorganizacja", czyli
nowozelandzka wersja "czystki". Osobiście wierzę, że UFOnauci
pozwalają mi pracować aż tak długo w obecnym miejscu ponieważ
właśnie sprawdzają w jakich warunkach mogą dokonywać najefektywniej
blokowania totaliztycznych idei, tj. kiedy uganiają się za mną
po całym świecie, czy też kiedy mają mnie przywiązanego do
jednego miejsca.)
Pierwszą uczelnią na jakiej
znacząco wdrożyłem wykładanie totaliztycznych idei była
Politechnika Wrocławska.
Wszakże to właśnie na niej odkryłem Prawo Cyliczności i wynalazłem
magnokraft. W 1980 roku, tj. natychmiast po opublikowaniu swego
pierwszego artykułu popularno-naukowego prezentującego budowę i
działanie magnokraftu, zainicjowałem tam długą serię seminariów.
Na seminariach tych tłumom zainteresowanych naukowców i badaczy
prezentowałem budowę i działanie magnokraftu, formalny dowód że
"UFO to już zbudowane przez kosmitow magnokrafty", oraz wyjaśniałem
racjonalnie wszelkie zaobserwowane atrybuty UFO. Niestety, niemal
dokladnie w 2 lata po opublikowaniu budowy i działania magnokraftu,
dziwnym "zbiegiem okoliczności" Polska została wciągnięta w wir
przemian ideologicznych i politycznych, zaś ja w 1982 roku zmuszony
byłem do uciekania z kraju.
Kolejną uczelnią na jakiej się
znalazłem po wyemigrowaniu do Nowej Zelandii była
Canterbury University
zlokalizowana w Christchurch. Podobnie jak to czyniłem w Polsce,
również i tam wkrótce rozpocząłem serię seminariów o magnokrafcie
i UFO. Jednocześnie prowadziłem tam otwarte i jawne badania obu
tych statków kosmicznych. Wszakże to właśnie podczas pracy na
owym uniwersytecie napisałem swoją pierwszą monografię o magnokrafcie
(zatytułowaną "Theory of the Magnocraft" - ISBN 0 9597698 0 3).
Nie wiedziałem wówczas jeszcze, że w Nowej Zelandii panuje dziwna
psychoza skierowana przeciwko ludziom którzy mają cokolwiek do
czynienia z UFO (wszystkich ich tam uważa się za pomyleńców).
Prawdopodobnie właśnie z powodu owej psychozy, nie udało mi
się zabezpieczyć trwałego zatrudnienia na owej uczelni i już w rok
później zmuszony byłem do przeniesienia się gdzie indziej.
Następną nowozelandzką uczelnią
na jakiej znalazłem pracę była ogromnie miło przeze mnie wspominana
Southland Polytechnic
z miasta Invercargill. Pracowałem tam od 1983 do 1988 roku. W owym
czasie ciągle otwarcie przyznawałem się wszystkim do swoich badań
magnokraftu, UFO, Konceptu Dipolarnej Grawitacji, urządzeń darmowej
energii, itp. To właśnie podczas pracy na owej
Southland Polytechnic
sformułowałem Koncept Dipolarnej Grawitacji i totalizm. Przez długi
czas posiadałem tam niezwykle otwartogłowego przełożonego.
Osobiście zachęcał mnie on abym oficjalnie wykładał tam tematy
jakie badam. W ramach usług dla społeczeństwa miasta Invercargill,
stworzył on też na owej uczelni specjalny przedmiot na którym
wieczorami wykładałem praktycznie wszystkie tematy jakich badaniem
się zajmuję, włączając w to totalizm, Koncept Dipolarnej Grawitacji,
magnokraft, komorę oscylacyjną, darmową energię, oraz wiele więcej.
Zawsze też na przedmiot ten starało się tam zapisać więcej studentów
niż było wolnych miejsc. Było też mi miło doświadczyć, że spora
część moich zawodowych kolegów (znaczy innych wykładowców z tamtej
uczelni) zapisała się na ów przedmiot i uczestniczyła w moich
zajęciach. Niestety, wkrótce po rozpoczęciu owego oficjalnego
wykładania totaliztycznych idei, ów przełożony został zmuszony
do złożenia rezygnacji. Po jego odejściu kobieta która zajęła jego
miejsce nie pozwoliła mi już wykładać owego przedmiotu. Twierdziła,
że przedmiot ten koliduje z jej wierzeniami religijnymi. Stąd w rok
po owym przełożonym również i ja złożyłem swoją rezygnację.
Kolejnym moim pracodawcą
po politechnice w Invercargill była
Otago University
z nowozelandzkiego miasta Dunedin. Pracowałem tam w latach
1988 do 1990. Kontynuując tradycję swoich publicznych i darmowych
wykładów dla mieszkańców goszczącego mnie miasta, tam również
rozpocząłem prowadzenie wieczorowych wykładów o totaliztycznej
zawartości. Nie czyniłem tego jednak na uczelni, a w miejscowym
ośrodku kulturalnym. Jednocześnie na uczelni prowadziłem jawne
i aktywne badania UFO. Za nie też zostałem oficjalnie wyrzucony
z owej uczelni. Okoliczności tego wyrzucenia spowodowały, że
wreszcie zrozumiałem iż to sami UFOnauci kryją się za moimi
perypetiami życiowymi. Postanowiłem więc, że w następnych
miejscach pracy powinienem zaprzestać oficjalnego ujawniania
prawdziwego przedmiotu swoich badań. Tego
oficjalnego nie ujawniania przedmiotu swoich badan ściśle też
przestrzegałem we wszystkich następnych miejscach pracy, aż do
dzisiaj (tj. 2005 roku). Niestety, wcale nie zwiększyło to pewności
mojego zatrudnienia, ani długości moich zatrudnień w kolejnych
miejscach pracy. (Od chwili wyemigrowania do Nowej Zelandii aż
do czasu usunięcia mnie z Otago University, czyli w czasach
kiedy otwarcie prowadziłem swoje totaliztyczne badania i oficjalnie
informowałem pracodawcow o ich przedmiocie, średnia długość
mojego zatrudnienia w jednym miejscu pracy wynosiła 2 lata.
Z kolei już po zaprzestaniu oficjalnego ujawniania pracodawcom
przedmiotu moich wieloletnich badań, przeciętna długość mojego
zatrudnienia ciągle wynosiła 2 lata.) Czyli że
UFOnauci najwyraźniej nadal mnie prześladowali, zaś najbardziej
rzucającym się w oczy objawem owych prześladowań m.in. była
krótkość okresów poszczególnych zatrudnień.
Po tym jak w 1990 roku
wyrzucono mnie z pracy na
Otago University
w Dunedin, przez dwa następne lata pozostawałem bezrobotnym.
Ów okres dwuletniego bezrobocia w Nowej Zelandii pod względem
psychologicznego impaktu był najczarniejszym okresem w całym
moim życiu. Niemniej ciągle w owym czasie prowadzilem otwarte
badania UFO i to znacznie bardziej intensywne niż w czasach kiedy
posiadałem zatrudnienie. Wraz z grupą zwolenników moich teorii
filmowałem też wówczas i intensywnie dokumentowałem w terenie
materiał dowodowy na nieustanną działalność UFOnautów i UFO
na Ziemi. Ponadto prowadziłem szeroką i otwartą promocję wyników
tych badań poprzez rozpoczęcie systemu otwartych seminariów i
wykładów dla publiczności organizowanych w całym szeregu odmiennych
miast Nowej Zelandii. Praktycznie poprzez uwolnienie czasu który
normalnie przeznaczyłbym na pracę zawodową, w owym krótkim
czasie dwóch lat bezrobocia uczyniłem więcej dla promocji wyników
rzeczowych badań UFO, niż normalnie zdołałbym uczynić w okresie
około 5 lat.
Swoje dwuletnie bezrobocie
zakonczylem dopiero w 1992 roku, kiedy to podjąłem pierwszy z
szeregu trzech kolejnych kontraktów profesorskich na trzech
Uniwersytetach zlokalizowanych poza granicami Nowej Zelandii
(tj. na Cyprze, w Malezji, oraz na tropikalnej Wyspie Borneo).
Jednak i te kontrakty profesorskie zostały zatrzymane tzw.
"kryzysem azjatyckim". W 1999 roku wróciłem więc do Nowej Zelandii
i rozpocząłem wykładanie na
Aoraki Politechnice
z maleńkiego nowozelandzkiego miasteczka Timaru. Podjąłem tam
pracę w desperacji (aby ponownie nie wylądować bezrobotnym),
pomimo że zaoferowano mi tam najniższą i najmniej płatną pozycję
jaka tylko istniała w hierarchii akademickiej owej politechniki,
a jednocześnie najniższą pozycję jaką zajmowałem w całej swojej
dotychczasowej karierze zawodowej. Podobnie jak w poprzednich
miejscach zatrudnienia (po Otago University), również i w Timaru
oficjalnie utrzymywałem w tajemnicy przedmiot swoich badań
naukowych oraz dotychczasowe osiągnięcia. Nawet nie próbowałem
tam więc rozpoczęcia jakiejkolwiek działalności popularyzującej
werbalnie totaliztyczne idee. Na przekór jednak siedzenia cicho
i utrzymywania niskiego profilu, oraz na przekór że posiadałem
najwyższe wykształcenie formalne i najszersze doświadczenie
zawodowe ze wszystkich ówczesnych wykładowców tej miniaturowej
uczelni, jak wierzyłem ciągle kierownictwo
Aoraki Politechniki
dowiedziało się widać drogą okrężną o przedmiocie moich badań
i zwolniło mnie z zajmowanego stanowiska przy okazji najbliższej
redukcji personelu. Ponieważ oficjalnie nikt nie został tam powiadomiony
jaki jest przedmiot moich badań, przedmiot ten nie mógł stanowić
powodu do zwolnienia. Ponadto, podobno każdemu wolno czynić
co zechce w swoim wolnym czasie. Jako oficjalny powód dla
tego zwolnienia mnie z pracy podano mi fakt że liczba studentów
owej uczelni niespodziewanie i raptownie spadła. Ja przez długi
czas zupełnie nie wierzyłem w owo wyjaśnienie, ponieważ już wkrótce
po moim odejściu, uczelnia ta ogłaszała moją pozycję i zatrudniła
innego wykładowcę na moje byłe stanowisko. Wydawało mi się
więc zupełnie niemożliwym aby liczba studentów faktycznie spadła
tylko po to aby spowodwać moje zwolnienie, zaś niemal natychmiast
po moim odejściu szybko podniosła się ponownie do góry. Jednak
zdarzenia z Wellington z 2005 roku wymownie mi unaoczniły, że
byłem tu w błędzie.
Na swoje czasowo ostatnie
miejsce pracy zatrudniony zostałem od dnia 12 lutego 2001 roku.
Miejcem tym był
Wellington Institute of Technology,
popularnie nazywany "Weltec",
leżący na przedmieściu stolicy Nowej Zelandii. W owym miejscu
postanowiłem ciągle kontynuować podjętą po usunięciu mnie z
Otago University
decyzję, aby przed pracodawcą utrzymywać bardzo niski profil
i aby unikać choćby tylko oficjalnego wzmiankowania tematyki
swoich wieloletnich badań. Owo siedzenie cicho traktowałem
bowiem jako kolejną fazę swojego eksperymentu starającego
się ustalić, czy UFOnauci zareagują inaczej na siedzenie cicho
niż reagowali oni ma wysiłki otwartego promowania totaliztycznych
idei. Wszakże na
Aoraki Politechniki
z Timaru dokonałem obserwacji, że siedzenie cicho kończy się
usunięciem z pracy niemal tak samo pewnym i nieodwołalnym
jak otwarte i głośne promowanie idei które badam. Jak jednak
się okazało, owo siedzenie cicho zupełnie nie zmienia sytuacji.
Na początku 2005 roku uczelnia ta niespodziewanie i raptownie
opustoszała. Spadek jej liczby studentów był tak ogromny, że
dawało się go odnotować gołym okiem. Sale klasowe opustoszały.
Moje godziny wykładania z normalnie wynoszących około 19
godzin na tydzień spadły do 5 godzin na tydzień. I to przy klasie
zapełnionej jedynie do połowy. Zacząłem więc rozumieć że mój
czas nadszedł, zaś aby usunąć mnie z uczelni UFOnauci uciekli
się do telepatycznego sterowania umysłami mieszkańców Wellington,
najprawdopodobniej poprzez wysyłanie do nich telepatycznego
nakazu w rodzaju "w żadnym wypadku nie wolno wam studiować
na Weltec". W dniu 22 lipca 2005 roku nadszedł moment zwolnienia.
Z Wellington Institute of Technology zostałem wówczas zwolniony
w dosyć wymownych okolicznościach. Mianowicie o fakcie tego
zwolnienia oficjalnie mnie poinformowano
w krótki czas po tym jak do Nowej Zelandii dotarły echa drugiego
zamachu bombowego na Londyn. Dla mnie owa zbieżność dat
posiadała wysoce symboliczną wymowę. Począwszy od 22
lipca 2005 roku zmuszony jestem poszukiwać dla siebie jeszcze
jednej pracy. Co chciałbym przez nią osiągnąć, oraz warunki jakie
liczę w idealnym przypadku będzie ona spełniała, wyjaśniłem
na oddzielnej stronie internetowej o fizycznej nazwie
job_pl.htm
(dostępnej z "Menu 2" i "Menu 4" pod tytułem "poszukuję pracy").
Problem z tą następną pracą polega jednak na tym, jak wywieść
UFOnautów w pole, tak aby swoimi szatańskimi metodami nie
zdołali oni uniemożliwić mi znaleznienia pracy jaką chciałbym
zabezpieczyć dla dobra idei które rozwijam.
Mam nadzieję że powyższe dosyć dobrze wyjaśnia dlaczego
totalizm ciągle nie jest nigdzie oficjalnie wykładany, oraz dlaczego
tak wielu innych akademików którzy też usiłowali wprowadzić idee
totaliztyczne do swoich wykładów, poniosło porażki w tych wysiłkach.
#D2.
Blog totalizmu
wyjaśniający co nowego na stronach internetowych totalizmu:
Dla tych zwolenników filozofii totalizmu,
którzy zechcą na bieżąco śledzić zmiany i usprawnienia wprowadzane do
totaliztycznych stron, otwarty został specjalny "blog" pisany w języku polskim
a dostępny pod adresem:
totalizm.blox.pl/html
(tj. aby go przeglądnąć albo kliknij tu na jego "zielony" adres z linkiem,
albo też wpisz adres http://totalizm.blox.pl/html/ w okienko swojej przeglądarki).
"Blog" ten to po
prostu rodzaj nieustannie aktualizowanego "listu otwartego" na
temat stron internetowych totalizmu, albo też rodzaj przewodnika
po kolejnych zmianach i usprawnieniach wprowadzanych
do owych stron, który można sobie poczytać po odwiedzeniu
w/w adresu internetowego. Po otwarciu tego "blogu" daje się z
niego dowiedzieć jakie są najnowsze usprawnienia lub aktualizacje
powprowadzane do stron totalizmu, które strony totalizmu zostały
właśnie zaktualizowane lub poszerzone, na czym owe aktualizacje
lub poszerzenia polegają, itp. Zawiera on też nowiny i ogólne informacje
na temat "co nowego się dzieje na stronach internetowych totalizmu".
Można na nim również skomentować te usprawnienia lub nowiny,
zapoznać się z komentarzami innych ludzi na ich temat, wpisać
swoje zapytania lub propozycje dalszych usprawnień, itp., itd.
Blog totalizmu został
założony w polskim serwisie blogów o internetowej nazwie
gazeta.pl.
Jest on tak zaprogranowany, że aby wprowadzać swoje własne komentarze
do któregoś z blogów tego serwisu, najpierw trzeba stać się użytkownikiem
owego serwisu. Użytkownikiem tym warto jednak zostać, bowiem serwis
ten jest gratisowy (nic więc nas nie kosztuje zapisanie się do niego), zaś
jego użytkownicy otrzymują też darmowy adres emailowy, plus prawo do
otwierania swoich własnych "blogów".
Lustrzana kopia blogu
totalizmu jest również dostępna pod dwoma następującymi adresami:
totalizm.republika.pl,
energia.sl.pl/news.
Gdyby wiec z jakichś powodów (np. sabotażu UFOnautów) nie dało się
uzyskać dostępu do oryginału owego bloga, wówczas ciągle można sobie
poczytać jego zawartość na powyższych dwóch dalszych jego lustrzanych
kopiach.
Jeśli więc czytelniku znasz
już z grubsza treść stron totalizmu, jednak chciałbyś nadal śledzić na
bieżąco wszystko co nowego z nimi się dzieje, wówczas okresowo
zaglądaj do owego bloga totalizmu
totalizm.blox.pl/html.
Z kolei blog ten skieruje cię do tych stron totalizmu, które właśnie zostały
udoskonalone, poszerzone, lub dopiero założone.
#D3. Internetowa lista dyskusyjna totalizmu - dlaczego i jak na nią się zapisać?
Jeśli idee totalizmu przemawiają
do Twojego przekonania, rekomenduję zapisanie się na internetową
listę dyskusyjną totalizmu
totalizm@yahoogroups.com.
Lista ta grupuje bowiem ludzi, którym
idee totalizmu i tematów z totalizmem związanych przemawiają do
przekonania.
Warto jednak abyś wiedział,
że UFOnauci coraz intensywniej blokują i sabotażują działalność
internetowej listy totalizmu. Przykładowo, to właśnie z
powodu tej nieustannej blokady i sabotażowania listy totalizmu,
ja sam długo nie byłem w stanie zapisać się na jej najnowszą
wersję, na przekór że próbowałem niemal nieustannie. Dopiero
pomoc jednego z już działających uczestników listy, pomogła mi
przełamać ową blokadę i włączyć się również do dyskusji owej listy.
UFOnauci prześladują
także osoby które biorą udział w działaniach internetowej listy
totalizmu. To właśnie z powodu owych skrytych i zwodniczych
prześladowań uczestników listy totalizmu, gorąco zalecam abyś
zapisał się na nią pod pseudonimem a nie pod własnym
imieniem i nazwiskiem, oraz abyś używał do dyskuzji z listą
np. specjalnego odrębnego (darmowego) adresu internetowego,
znaczy adresu zupełnie innego niż ten który używasz normalnie.
(Wszakże wytropienie właściciela takiego innego adresu, założonego
specjalnie przy założeniu że używany on będzie dla korespondencji
w sprawach idei totalizmu, przyjdzie UFOlom znacznie trudniej.)
Ponadto, w swoich emailach wysyłanych na listę totalizmu, lepiej
nie zawierać żadnych danych osobistych jakie umożliwiłyby UFOlom
wytropienie jego nadawcy. Z dotychczasowych doświadczeń wynika
bowiem, że kopia każdego przychodzacego na listę emaila
najprawdopodobniej jest przechwytywana przez UFOnautów i
poddawana analizie, zaś w przypadku totaliztycznego
zorientowania nadawcy danego emaila, jest on automatycznie
wpisywany na listę uczestników RO (tj. totaliztycznego "Ruchu
Oporu" przeciwko kosmicznym okupantom Ziemi), których UFOle
poddają dyskretnej obserwacji, a także nieustannemu nachodzeniu
i prześladowaniom.
Jeśli zechcesz się
zapisać na listę totalizmu, wówczas najlepiej abyś skontaktował
się z
chris.b@interia.pl,
st_pawel@poczta.onet.pl,
ufo-album@totalizm.com,
totalizm@tenbit.pl.
albo też z
jurekdz@poczta.wp.pl.
Oni ci fachowo dopomogą w owym zapisaniu się.
Niektórzy zapewne mogą się
zastanawiać, dlaczego UFOnautom tak bardzo zależy aby lista dyskusyjna
totalizmu przestała istnieć, lub aby istniała ale nie miała żadnego
znaczenia. Dlaczego wkładają więc oni tak wiele trudu, wybiegów i sabotaży,
aby listę tą albo całkowicie zadusić, albo też rzucić ją w chaos
bezproduktywnych kłótni i do niczego nie wiodącej gadaniny połączonej
z zupełnym brakiem faktycznego działania. Otóż powodem jest waga moralna
i historyczna jaką lista totalizmu w sobie akumuluje. Tak bowiem długo
jak lista ta działa, totalizm jest żywy i pozostaje on faktem historycznym
oraz źródlem karmy zbiorowej dla ludzkości. Nawet też kiedy na liście
nic ciekawego czy konstruktywnego się nie dzieje, ciągle same jej
istnienie i same uczucia jakie wzbudza bezustanne bicie jej uczestników
głowami o mur naporu UFOnautów, wprowadza określone następstwa karmatyczne
i historycze dla naszej cywilizacji. Następstwa te ja osobiście porównuje
do następstw jakie dla chrześcijaństwa posiadało istnienie pierwszych
kościołów w starożytnym Rzymie. Wszakże owe pierwsze kościoły też nic
konstruktywnego nie wniosły do chrześcijaństwa. Wręcz przeciwnie, w
sensie faktologicznym i implementacyjnym niemal nic już o nich obecnie
nie wiemy. Podobnie też jak obecnie internetowa lista dyskusyjna totalizmu
jest pełna UFOnautów którzy na nią się pozapisywali i utrudniają podjęcie
jakiejkolwiek konstruktywnej działalności, tak również owe pierwsze kościoły
w starożytnym Rzymie pełne były szpiegów i prowokatorów Cesarstwa Rzymskiego,
którzy bez przerwy wypatrywali w nich ofiar do podrzucania lwom na pożarcie,
oraz którzy upewniali się że w kościołach tych nic konstruktywnego
się nie działo. Jednak sam fakt ich istnienia oraz uczucia jakie one
wzbudzały, spowodowały narastanie karmy i historycznych fundamentów,
które w efekcie końcowym doprowadziły do obecnej sytuacji chrześcijaństwa
jako dominującej religii naszej planety. Dokładnie te same prawa i
podobieństwa obowiązują też i dla internetowej listy dyskusyjnej totalizmu.
Chociaż jej wewnętrzne sprzeczności i powodzie niezbyt konstruktywnej
gadaniny jaką często lista ta generuje mogą wydawać się do niczego nie
prowadzące, faktycznie formuja one fundamenty karmatycze i historyczne
dla przyszłego zwycięstwa totalizmu. Górą więc sympatycy idei totalizmu,
proszę tak trzymać dalej! Warto zmagać się z UFOnautami nawet gdy
sytuacja wygląda równie beznadziejnie jak kręcenie się psa w kółko
w pogoni za własnym ogonem. Wszakże same tylko uczucia zbiorowe generowane
podczas tego zmagania, a także formowane nim fundamenty historyczne,
nieodwołalnie zaowocują w przyszłości zwycięstwem idei totalizmu nad
diabolicznymi UFOnautami.
#D4. Którą z kolei jest już obecna internetowa lista dyskusyjna totalizmu? (6-ta od 2000 roku - wszystkie p